"Kochaj albo wróć": Margareta na zdjęciu sprzed 10 lat. Burza loczków na głowie to dopiero początek [zdjęcie]

"Kochaj albo wróć": Margareta na zdjęciu sprzed 10 lat. Burza loczków na głowie to dopiero początek [zdjęcie]

"Kochaj albo wróć": Margareta na zdjęciu sprzed 10 lat. Burza loczków na głowie to dopiero początek [zdjęcie]

screen TVN

Margareta z programu „Kochaj albo wróć” stała się gwiazdą internetu za sprawą głośnego związku z młodszym o 32 lata Mohamedem. 58-letnia łodzianka regularnie przyciąga uwagę widzów stacji TTV. Teraz fani odkryli jej archiwalne fotografie sprzed dekady. Na dawnych ujęciach uczestniczka randkowego show prezentuje wizerunek zupełnie inny od tego, do którego przyzwyczaiła publiczność.

Reklama
  • Na archiwalnych zdjęciach Małgorzata Jurczak przykuwa wzrok gęstymi lokami i geometrycznymi okularami. Całość dopełnia krwistoczerwona szminka.
  • Bohaterka randkowego show TTV przed zdobyciem medialnej rozpoznawalności pracowała jako pielęgniarka
  • Margaretę i jej narzeczonego dzieli spora różnica wieku, a do zaręczyn doszło zaledwie po trzech dniach od pierwszego spotkania
  • Uczestniczka prowadzi sklep internetowy z kolekcją gadżetów i ubrań stworzoną z użyciem sztucznej inteligencji

Dawne fotografie uczestniczki „Kochaj albo wróć”. Gęste loki i kobiece stylizacje

Małgorzata Jurczak dała się poznać telewidzom jako wyrazista postać, lecz archiwalne kadry ujawnione niedawno w sieci pokazują jej zupełnie inne oblicze. Dekadę temu łodzianka stawiała na fryzury z burzą gęstych loków, mocną, krwistoczerwoną szminkę oraz kobiece stylizacje. Na ujęciach z przeszłości uwagę zwracają także masywne, geometryczne okulary, z których zresztą czasami całkowicie rezygnowała.

Zanim bohaterka show pojawiła się na szklanym ekranie i zebrała ponad 40 tysięcy obserwujących na Instagramie, prowadziła zupełnie inne życie. Z zawodu jest pielęgniarką i przez lata pracowała w służbie zdrowia. Dawne kadry z sieci przypominają o czasach, kiedy jej codzienność nie miała jeszcze nic wspólnego z telewizyjnymi kamerami.

Margareta - zbliżenie na twarz Małgorzata Jurczak | instagram

Związek z Mohamedem i zaręczyny po trzech dniach

Ogólnokrajowa rozpoznawalność bohaterki narodziła się wraz z jej udziałem w formacie stacji TTV. Podczas wakacji w Tunezji Małgorzata Jurczak poznała pracującego w hotelu Mohameda. Uczucie wybuchło natychmiast – para ogłosiła zaręczyny zaledwie po trzech dniach od pierwszego spotkania. Mimo dzielącej ich sporej różnicy lat oboje postanowili zawalczyć o wspólną przyszłość w programie.

Droga do ołtarza okazała się jednak kręta i pełna gwałtownych emocji. Gdy w trakcie realizacji odcinków w Tunezji doszło do awantury na ulicy, Margareta po kłótni z Mohamedem zalała się łzami, a ich relacja stanęła pod znakiem zapytania. Przyjaciółce przy kawie uczestniczka wyznała wprost, że ma poważne wątpliwości:

Nie chcę ślubu. Nie chcę być tak traktowana i koniec. Kiedyś było lepiej, kiedyś było fajniej, a jest coraz gorzej, więc nie chcę ślubu po prostu. […] On mówi tyle przykrych słów, których później rzeczywiście żałuje. A potem jest znowu to samo i nie wyciąga w ogóle wniosków. Zaświeciła mi się taka lampka, że nie mogę do tego dopuścić. Nie chcę za niego wyjść, nie chcę, żeby był moim mężem

margareta w blond włosach i z grzywkką instagram.com/margaretka38

Biznes Margarety w sieci. Sklep z gadżetami i język margaretański

Łodzianka nie próżnuje i dynamicznie przekuwa popularność w internetowy biznes. W mediach społecznościowych i na profilu TikTok Shop @margaretka.shop ruszyła sprzedaż produktów z grafikami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję. W asortymencie dominują kubki i poduszki z tekstami z programu po 59,90 zł oraz bluzy za 149,90 zł. Dla chętnych przygotowano też kupon rabatowy na 15 procent.

Hitem internetu stał się też specyficzny sposób komunikacji pary, żartobliwie określany przez widzów jako „język margaretański”. To osobliwa mieszanka polszczyzny, angielskiego, francuskiego i arabskich słówek. Sama Margareta zareklamowała swój sklep na TikToku w tym unikalnym stylu:

Będzie szuszułar wow, będzie hello baby, będzie Margaretka trawail... Zapraszam go magazą

Trzeba przyznać, że pomysłowości i energii do monetyzowania telewizyjnej sławy z pewnością jej nie brakuje. Przejście od dyżurów w szpitalu do budowania internetowego imperium z bluzami to metamorfoza znacznie większa niż zmiana koloru szminki – choć przy takiej energii Margaretka z "Kochaj albo wróć" pewnie zaraz opatentuje własną linię stetoskopów w kolorze „wow”.


Tak mieszka Margareta z „Kochaj albo wróć”. W domu pustki aż biją po oczach. Znamy sekret braku mebli [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/margaretka38
Reklama
Reklama