Zofia Zborowska zaskoczyła swoich internetowych obserwatorów nagraniem, które w poniedziałek stało się szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Aktorka z kamienną twarzą ogłosiła pozew przeciwko stacji TVN oraz programowi rozrywkowemu. Choć dramatyczne oświadczenie brzmiało śmiertelnie poważnie, szybko okazało się jedynie nietypową akcją promocyjną nowego odcinka komediowego show z jej udziałem.
- Zofia Zborowska ogłosiła w sieci pozew przeciwko stacji TVN i programowi „Taskmaster”. Na liście pozwanych znalazł się też kuc Wilbert
- Dramatycznie brzmiące oświadczenie okazało się żartem promującym poniedziałkowy odcinek show rozrywkowego
- Nagranie podzieliło internautów – część fanów zarzuciła aktorce manipulację i granie na emocjach, inni chwalili jej dystans
- Polska edycja programu „Taskmaster” jest emitowana na antenie TVN w poniedziałki o godzinie 21:30
Oświadczenie Zofii Zborowskiej o pozwie przeciwko stacji TVN
Zofia Zborowska postanowiła w poniedziałek sprawdzić czujność swoich obserwatorów. Na swoim profilu opublikowała nagranie do złudzenia przypominające oficjalne wystąpienie poszkodowanej gwiazdy. Aktorka z grobową miną poinformowała, że jej cierpliwość definitywnie się wyczerpała. W relacji zdradziła rzekome kulisy konfliktu z producentami formatu rozrywkowego.
Zdecydowałam się wydać to oświadczenie, ponieważ sytuacja związana z programem Taskmaster doszła do punktu, w którym muszę zareagować. Starałam się wpłynąć na produkcję i na stację TVN, aby jeden z tasków, który ma zostać wyemitowany w najbliższym odcinku, nie był pokazany
Jak wynikało z jej relacji, kością niezgody miało być jedno z zadań zrealizowanych na planie programu. Jego emisja rzekomo uderzyła w dobre imię gwiazdy. W dalszej części wypowiedzi padły słowa, które mogły przyprawić prawników o szybsze bicie serca – dopóki nie padło imię ostatniego ze współpozwanych.
Została w nim zarejestrowana sytuacja, która pokazuje moją osobę w sposób skrajnie kompromitujący. I mimo rozmów i moich próśb, osoby odpowiedzialne uznały, że jest to moment niezwykle śmieszny i warty pokazania widzom. Nie mam więc wyjścia i w związku z emisją taska, który zostanie pokazany dzisiaj o 21:30 w TVN, zdecydowałam się pozwać TVN, samego Taskmastera oraz kuca Wilberta. Dziękuję
Pozwanie kuca o imieniu Wilbert stanowiłoby zapewne spektakularny precedens na wokandzie. Dla czujnego odbiorcy był to jednak nieomylny znak, że całą awanturę zaplanowano z przymrużeniem oka. Zborowska w social mediach chwali się też swoim życiem prywatnym.
Wyświetl ten post na Instagramie
Reakcje internautów na żartobliwą promocję programu
Zofia Zborowska swoją zapowiedzią skargi sądowej wymierzonej w nadawcę i kuca jedynie przyciągała widzów przed ekrany na poniedziałkową emisję o 21:30. To był żart promujący odcinek. Nie wszyscy użytkownicy sieci od razu zorientowali się, z czym mają do czynienia.
Część komentujących początkowo uwierzyła w nagranie. Po odkryciu żartu wielu z nich nie kryło irytacji, zarzucając aktorce manipulację i granie na emocjach. Krytycy podkreślali, że format poważnych oświadczeń prawnych nie powinien służyć jako zwykła przynęta marketingowa.
Nie brakowało jednak głosów osób szczerze rozbawionych pomysłem gwiazdy. Zwolennicy Zborowskiej chwalili jej talent komediowy, żelazną dyscyplinę w utrzymaniu powagi do ostatniego kadru oraz dystans do samej siebie, który wyróżnia ją w świecie rodzimego show-biznesu.
AKPA
Udział Zborowskiej w programie Taskmaster i kulisy jej kariery
Zofia Zborowska bierze udział w pierwszej polskiej edycji programu „Taskmaster”, który zadebiutował na antenie TVN pod koniec sierpnia 2026 roku. Choć wcześniej sprawdziła się w roli gospodyni głośnego formatu „Love is Blind: Polska”, w nowym komediowym show występuje jako jedna z uczestniczek. Towarzyszą jej Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur oraz raper Żabson. Jej poczynania ocenia Adam Woronowicz, któremu towarzyszy Cezary Sikora.
Prywatnie aktorka, będąca córką Marii Winiarskiej i Wiktora Zborowskiego, doskonale wie, jak utrzymać zainteresowanie mediów. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 550 tysięcy osób, które chętnie śledzą kulisy jej barwnego życia.
Nawet poza studiem nagraniowym gwiazda nie narzeka na brak uwagi ze strony fotoreporterów. Paparazzi sfotografowali ją niedawno w centrum Warszawy podczas codziennych zakupów, gdy wsiadała do jaskrawożółtego Mini Coopera S o szacunkowej wartości około 180 tysięcy złotych. Jak widać, po rzekomym sporze z kucem Wilbertem aktorce wciąż dopisuje wyśmienity humor.