Cody Wudkiewicz przez lata grał rolę córki Rogowskich w serialu „M jak miłość”, dorastając na oczach milionów polskich widzów. Dziś 18-latek prowadzi zupełnie inne życie. Po latach zdecydował się na publiczny coming out jako osoba transpłciowa oraz niebinarna. Teraz ujawnia trudne kulisy pracy na planie, wspominając brak zrozumienia i samotność wśród dorosłych.
- Cody Wudkiewicz identyfikuje się jako osoba niebinarna i transpłciowa
- Jako dziecko grał Basię Rogowską i był na planie pozbawiony dziecięcego traktowania
- Już jako dwunastolatek przechodził przez poważny kryzys tożsamości
- Aktor zmaga się z przewlekłymi migrenami, które wymagają leków łagodzących ból
Cody Wudkiewicz wspomina pracę na planie „M jak miłość”
Cody Wudkiewicz w latach 2014–2020 grał Basię Rogowską, córkę Marysi i Artura, granych przez Małgorzatę Pieńkowską oraz Roberta Moskwę. We wrześniu 2026 roku poinformował w mediach społecznościowych, że to właśnie on kreował tę postać, zapraszając internautów do zadawania pytań o realia planu z perspektywy dziecka. Okazuje się, że wspomnienia z tamtych lat są dla niego wyjątkowo bolesne.
Producenci serialu „M jak miłość” nie byli przygotowani na pracę z małym dzieckiem. Młody aktor czuł się w pracy stłamszony, wyobcowany i traktowany niemal jak intruz w świecie filmowców. Na planie praktycznie nie zabierał głosu, ze strachu zapewniając ekipę, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Bał się bowiem złości dorosłych, gdyby nie spełnił ich oczekiwań.
Czułem się bardzo samotnie. Byłem traktowany jak DOROSŁY
– wyznał Cody Wudkiewicz.
Wyświetl ten post na Instagramie
Tożsamość płciowa i zaręczyny Cody'ego Wudkiewicza
Gwiazda "M jak Miłość" identyfikuje się dziś jako osoba niebinarna i transpłciowa oraz posługuje się męskimi zaimkami. Otwarcie mówi o swojej tożsamości, choć szczerość w przestrzeni publicznej spotkała się ze skrajnymi reakcjami i falą hejtu. Pomimo nieprzyjemnych komentarzy nie zamierza się jednak ukrywać ani przepraszać za to, kim naprawdę jest.
Nigdy nie kryłem się z tym, kim jestem. (...) Jednakże moja otwartość wzbudziła w wielu ludziach skrajnie negatywne reakcje. Można by powiedzieć, że to moja wina, bo poruszam kontrowersyjne tematy w sieci, więc powinienem się liczyć z tym, że dostanę za to hejt. Jednak ja nigdy nie wybierałem, aby moja egzystencja była kontrowersyjnym tematem politycznym
– powiedział Cody Wudkiewicz w rozmowie z Plejadą.
W tej samej rozmowie młody twórca podkreślił, że nie zamierzał uciekać przed ocenami obcych ludzi.
Miałem do wyboru albo milczeć i schować głowę w piach, albo unieść ją wysoko i z dumą. Wybrałem to drugie
– dodał Cody Wudkiewicz.
Obecnie 18-latek układa swoje życie osobiste z dala od kamer. Jest zaręczony z transpłciowym mężczyzną, u boku którego buduje stabilną i bezpieczną codzienność.
pytanienasniadanie.pl
Kryzys tożsamości, choroba i odejście z serialu
Cody Wudkiewicz przyszedł na świat jako Maja i jako nastolatek przeszedł przez trudne chwile. W wieku 12 lat mierzył się z dramatycznym kryzysem tożsamości, który wiązał się z samookaleczaniem oraz próbami samobójczymi. Od lat zmaga się z przewlekłymi migrenami. Ból towarzyszy mu stale, a leki mogą go jedynie otępić, nie wyleczyć.
Przygoda młodego aktora z telenowelą dobiegła końca w 2020 roku. Wówczas produkcja podjęła decyzję o zmianie obsady ze względu na rozbudowę i dojrzałość postaci Rogowskiej, a schedę po nim przejęła Karina Woźniak. Cody Wudkiewicz przyjął ten krok z wyraźną ulgą, czując, że rola Basi już mu nie służy i nadszedł czas, by definitywnie zamknąć ten rozdział.