Donald Tusk nie zostawił suchej nitki na pierwszym roku prezydentury Karola Nawrockiego. Dokładnie 6 sierpnia 2026 roku mija rok od zaprzysiężenia głowy państwa. Premier postanowił hucznie to podsumować. Szef rządu opublikował w mediach społecznościowych miażdżący wpis. Bez ogródek wyliczył w nim najgorsze decyzje politycznego oponenta. Przy okazji wypomniał mu absolutnie rekordową liczbę wet.
- Karol Nawrocki w zaledwie rok zawetował aż 41 ustaw, co jest historycznym rekordem.
- Tusk wyliczył pięć najgorszych decyzji prezydenta, w tym m.in. blokadę miliardów z programu SAFE na zbrojenia i weto wobec ustawy o statusie osoby najbliższej.
- Prezydent ułaskawił słynnego kibica „Starucha”, co Donald Tusk skomentował jednym, wyjątkowo mocnym zdaniem.
- Pojawiło się także głośne hasło „ceny Karola Nawrockiego” w związku ze skierowaniem ustawy paliwowej do Trybunału Konstytucyjnego.
Rekordowa liczba wet Karola Nawrockiego
Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym 6 sierpnia 2025 roku, oficjalnie obejmując urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zaledwie dwanaście miesięcy później ta prezydentura może pochwalić się wynikiem, który wprawia w osłupienie nawet najbardziej doświadczonych polityków.
Prezydent w ciągu zaledwie roku uzbierał aż 41 wet, co czyni go niekwestionowanym rekordzistą w historii III RP – najwyraźniej wieczne "nie" stało się jego ulubionym trybem pracy. Dla porównania, w tym samym czasie podpisał zaledwie 255 ustaw.
Nie była to jednak wyłącznie prezydentura blokowania. W ciągu pierwszego roku sprawowania urzędu Karol Nawrocki złożył również 22 własne inicjatywy ustawodawcze. Mimo to liczby nie kłamią – relacje między pałacem a rządem pozostają wyjątkowo napięte.
Facebook: Karol Nawrocki
Weto wobec programu SAFE i miliardów na zbrojenia
Najgłośniejszym punktem zapalnym, przez który Karol Nawrocki znalazł się pod ostrzałem premiera, było zablokowanie potężnych funduszy. Szef rządu Donald Tusk w swoim wpisie opublikował oficjalne zestawienie pięciu najgorszych decyzji prezydenta z minionego roku.
Znalazły się na niej m.in. weta wobec kluczowych projektów – rządowej ustawy o statusie osoby najbliższej, ustawy o kryptoaktywach, a przede wszystkim weto wobec unijnego programu SAFE. Zestawienie przygotowane przez premiera objęło również ułaskawienie Piotra Staruchowicza oraz kontrowersyjne skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Na pierwszą rocznicę TOP 5 najgorszych decyzji @NawrockiKn: SAFE, związki partnerskie, kryptowaluty, ułaskawienie Starucha i CKN, czyli CENY KAROLA NAWROCKIEGO na stacjach benzynowych.
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 6, 2026
To właśnie ta ostatnia decyzja wywołała ogromne poruszenie. Donald Tusk błyskawicznie powiązał ruch prezydenta z kosztami tankowania na stacjach benzynowych. Wpływ tej polityki określił dobitnie mianem "cen Karola Nawrockiego". Jednak to kwestia polskiego bezpieczeństwa rozgrzała debatę do czerwoności.
Polska miała otrzymać z programu SAFE aż 43,7 mld euro. Kwota ta została rozpisana na 45 lat w formie pożyczki. Miała to być największa suma spośród wszystkich państw Unii Europejskiej. Środki te planowano przeznaczyć bezpośrednio na zakupy uzbrojenia i rozwój rodzimego przemysłu obronnego.
Po zawetowaniu tej propozycji rząd musiał wziąć sprawy we własne ręce. Premier Donald Tusk i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz obeszli prezydencką blokadę. Podpisali umowę na 43,7 mld euro ze zbrojeniowego programu. W kwestii armii nie zamierzali się zatrzymywać.
instagram.com/nawrockidaniel_/
Ułaskawienie „Starucha” i emocjonalny komentarz premiera
Kolejnym powodem do politycznej wojny było głośne prawo łaski, z którego Karol Nawrocki postanowił skorzystać w zaskakującej sprawie. Szala goryczy przelała się, gdy wyszło na jaw, że z dobrodziejstwa urzędu prezydenta skorzystał nie tylko Piotr Staruchowicz. Ułaskawienie z 3 sierpnia 2026 roku objęło również Adama Borowskiego oraz Piotra Pytla.
Słynny kibic "Staruch" został wcześniej surowo ukarany przez sąd dwuletnim zakazem stadionowym. Decyzja zapadła na podstawie przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Chodziło o Kodeks wykroczeń i incydent z marca 2025 roku. Podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa przebywał na ogrodzeniu stadionu w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności.
Zamiast odpokutować karę, pseudokibic doczekał się ratunku ze strony najwyższego urzędu w państwie – najwyraźniej siedzenie na stadionowym płocie zasłużyło na prezydencką atencję bardziej niż unijne miliardy. Gest prezydenta rozsierdził premiera, który postanowił nie owijać w bawełnę. Donald Tusk uderzył w politycznego przeciwnika, publikując komentarz, który błyskawicznie obiegł całą sieć.
Niektóre ułaskawienia mówią więcej o prezydentach niż ich wszystkie przemówienia razem wzięte
– ocenił stanowczo Donald Tusk.
Polityczna przepychanka w Warszawie nabiera coraz większego tempa. Relacje na szczytach władzy pozostaną napięte.