Carmen Electra zaprezentowała światu sesję zdjęciową, którą zrealizowała w kowbojskim stylu na ranczu Mod West. 54-letnia gwiazda kultowego „Słonecznego Patrolu” zapozowała w czerwonym monokini, które jest bezpośrednim nawiązaniem do jej słynnej roli ratowniczki Lani McKenzie.
- Carmen Electra wzięła udział w odważnej sesji zdjęciowej na ranczu Mod West w kowbojskim stylu
- 54-letnia gwiazda zapozowała w czerwonym monokini, które jest bezpośrednim nawiązaniem do jej roli Lani McKenzie w „Słonecznym Patrolu”
- Stylizację dopełniły kowbojski kapelusz oraz krótki top z napisem „Howdy”
- Aktorka obecnie skupia się na rozwijaniu płatnej platformy z pikantnymi materiałami dla fanów
Sesja zdjęciowa Carmen Electry na ranczu Mod West
Carmen Electra postanowiła po raz kolejny przypomnieć o sobie z niemałym przytupem. 54-letnia aktorka wzięła udział w odważnej sesji zdjęciowej. Tłem dla jej wdzięków stało się urokliwe ranczo Mod West. Gwiazda pozowała przed obiektywem z pełną świadomością własnej atrakcyjności.
W kowbojskiej stylizacji wyeksponowała wszystkie swoje największe atuty. Nie pozostawiła wyobraźni zbyt wielkiego pola do manewru. Na ranczu Carmen miała na sobie charakterystyczny kowbojski kapelusz. Założyła również bardzo krótki top z napisem „Howdy”. Pod tym oszczędnym elementem garderoby kryło się wycięte, czerwone monokini.
Trzeba przyznać, że ta sesja na świeżym powietrzu wyszła jej po prostu znakomicie. 54-latka pewna siebie zapozowała do obiektywu, prezentując kowbojską stylizację na tle amerykańskich bezdroży. Patrząc na te ujęcia, można odnieść wrażenie, że Electra nie zgubiła swojego legendarnego seksapilu.
instagram.com/carmenelectra
Carmen Electra jako Lani McKenzie ze „Słonecznego Patrolu”
Dla milionów widzów na całym świecie Carmen Electra na zawsze pozostanie ikoną szalonych lat 90. W tamtej dekadzie wcielała się w rolę kultowej ratowniczki Lani McKenzie. Widzowie śledzili jej poczynania w serialu, który bił rekordy popularności w latach 90.
Najnowsza, czerwona stylizacja zaprezentowana na ranczu Mod West nie jest dziełem przypadku. To zamierzone puszczenie oczka do najwierniejszych fanów. Skąpe monokini w krwistym kolorze bezpośrednio nawiązuje do legendarnego stroju. Właśnie w takim kostiumie Lani McKenzie bohatersko rzucała się na ratunek.
Czas dla gwiazdy najwyraźniej łaskawie stanął w miejscu. Aż trudno uwierzyć, że od czasów świetności telewizyjnego hitu minęły już niemal trzy dekady. Electra chyba znalazła na Dzikim Zachodzie tajemny eliksir młodości. Konsekwentnie nie chce się jednak nim z nikim podzielić.
Co dziś robi 54-letnia Carmen Electra?
Choć hollywoodzka gwiazda nie ratuje już tonących na plaży, nie może narzekać na nudę. 54-letnia Carmen Electra prężnie rozwija swoje konto na popularnej platformie internetowej. Regularnie publikuje tam pikantne materiały dla najbardziej zagorzałych wielbicieli.
To właśnie tam subskrybenci mogą liczyć na prywatne kadry w skąpym negliżu. Płatna platforma z treściami dla dorosłych okazała się dla niej strzałem w dziesiątkę. Pozwala to na lukratywny i stały kontakt z fanami. Ci z kolei nie szczędzą środków, by podziwiać jej wdzięki.
Carmen Electra ma w swoim dorobku również role filmowe, m.in. w produkcji "Good Burger" z 1997 roku (ocena 5,8/10 na IMDb), gdzie wystąpiła obok Sinbada i Kenana Thompsona, oraz w filmie "Book Of Fire" z 2015 roku (ocena 3,1/10), w którym zagrała u boku Catherine Bach i Nicole Sienny.
Aktorka doskonale wie, jak spieniężyć swój wizerunek ikony seksu. Robi to z niesamowitym biznesowym wyczuciem. Udowadnia tym samym, że w show-biznesie nie ma miejsca na emeryturę. Od plaż Malibu po piaszczyste ranczo – Carmen wciąż kradnie całe show.