Julia Wieniawa i Natsu rozgrzały Instagram do czerwoności. Walentynkowy wieczór spędziły w luksusowej saunie, a skąpe bikini to tylko tło dla prawdziwej sensacji. W tle pojawia się kwota 100 250 złotych i jedna z najgłośniejszych aukcji WOŚP. Czy to Natalia Karczmarczyk stoi za rekordowym przelewem, czy jesteśmy świadkami genialnej "ustawki" przyjaciółek?
Ociekające luksusem walentynki. Julia Wieniawa w bikini kradnie show
Podczas gdy większość par spędzała ten wieczór w kinie, Julia Wieniawa i Natsu zafundowały sobie relaks na poziomie niedostępnym dla zwykłych śmiertelników. To nie było zwykłe wyjście na basen. Influencerki pokazały kadry z ociekającej luksusem strefy SPA. Było gorąco, parno i bardzo ekskluzywnie.
Na relacjach widać idealne ciała obu gwiazd w kusych strojach kąpielowych, drogich drinkach z palemką i profesjonalnych maseczkach na twarz. Klimat? Bogactwo i totalne odprężenie. Jednak to nie widok Julii Wieniawy w bikini wywołał największą burzę, a krótki, prowokacyjny podpis Natalii Karczmarczyk:
wygrałam nocowankę
Te dwa słowa wystarczyły, by w sieci zawrzało. Fani natychmiast połączyli kropki z finałem głośnej licytacji.
instagram.com/natalia.karczmarczyk
100 tysięcy złotych i prawnicze zabezpieczenie. Wieniawa nie ryzykowała
Przypomnijmy fakty: aukcja WOŚP na "nocowankę z Julią Wieniawą" zakończyła się 13 lutego astronomiczną kwotą 100 250 zł. Aktorka nie zamierzała jednak wpuszczać do swojego życia przypadkowej osoby bez zabezpieczenia. Julia Wieniawa wspólnie z Marcinem Kruszewskim, znanym jako Prawo Marcina, przygotowała żelazny regulamin spotkania.
Gwiazda od początku stawiała sprawę jasno: nocowanka z Julią Wieniawą nie odbywa się w jej prywatnym domu, lecz w neutralnym, bezpiecznym miejscu. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Teraz pojawia się pytanie: czy Natsu faktycznie wyłożyła fortunę na szczytny cel, czy może dziewczyny postanowiły połączyć przyjemne z pożytecznym, robiąc przy tym gigantyczny szum medialny?
Fani węszą spisek: "Ustawka pod zasięgi" czy gest serca?
Internauci nie byliby sobą, gdyby nie prześwietlili tej sytuacji. W komentarzach pod postami gwiazd i na forach plotkarskich wrze. Część fanów jest zachwycona gestem Natsu, inni węszą marketingowy majstersztyk.
Jeśli to ona wpłaciła te 100 koła, to szacun! Przynajmniej kasa poszła na dzieciaki, a one się dobrze bawiły. Win-win.
Przecież one się przyjaźnią xD Serio myślicie, że Natsu musiała płacić, żeby się spotkać z koleżanką? Czysta ustawka pod zasięgi i promocję, a wy to łykacie.
No i to się nazywa content! Wieniawa wie, jak robić hajs i pomagać jednocześnie. Królowe marketingu.
Od koncertu Quebonafide do "Tańca z gwiazdami"
Teorie spiskowe o "ustawce" podsyca fakt, że panie znają się nie od dziś. Ich relacja zaczęła się na koncercie Quebonafide i szybko przerodziła w showbiznesową przyjaźń. Co więcej, Julia Wieniawa pełni teraz rolę nieformalnej mentorki dla Natalii Karczmarczyk.
Influencerka wylewa poty na treningach do programu Taniec z gwiazdami, a Wieniawa – weteranka parkietu – służy jej bezcennym wsparciem. Natsu sama przyznała, że liczy na pomoc starszej stażem koleżanki:
Julka mi opowiedziała, jak to z jej strony wyglądało. Tylko że ona brała udział w tańcu, jak była młodziutka, to było kilka lat temu, ale bardzo mnie wspiera. Podpowiada mi jakieś rzeczy i na pewno chciałabym ją zaprosić na jakiś trening. Może po cichu, żeby przyszła i zobaczyła, czy mi dobrze idzie