Przełom w sprawie zaginionej Emilii Koprowskiej. Kluczowy ślad! Śledczy wznawiają wielką obławę, znalezisko zmienia kierunek [nowe informacje]

Przełom w sprawie zaginionej Emilii Koprowskiej. Kluczowy ślad! Śledczy wznawiają wielką obławę, znalezisko zmienia kierunek [nowe informacje]

Przełom w sprawie zaginionej Emilii Koprowskiej. Kluczowy ślad! Śledczy wznawiają wielką obławę, znalezisko zmienia kierunek [nowe informacje]

facebook.com; canva.com

Emilia Koprowska z Koszalina zaginęła 30 sierpnia po koncercie muzyki techno w Darłowie w województwie zachodniopomorskim. Sprawą 37-latki od tygodni żyje cała Polska. W poniedziałek wieczorem nastąpił nagły zwrot w śledztwie. Funkcjonariusze zabezpieczyli plecak należący do poszukiwanej kobiety, a na wtorek zapowiedziano wznowienie zintensyfikowanych działań poszukiwawczych w terenie.

Reklama
  • Znalezisko odkryto w poniedziałkowy wieczór na jednym z pól pod Darłowem.
  • W środku znajdowały się m.in. klucze do auta i mieszkania kobiety oraz jej rzeczy osobiste.
  • Mąż zaginionej podał kody do jej telefonu, które okazały się nieprawidłowe i uniemożliwiły odblokowanie aparatu.
  • Nowy dowód sprawił, że mundurowi we wtorek rano ponownie wyruszyli w teren, by prowadzić szeroko zakrojone poszukiwania.

Odnalezienie plecaka Emilii Koprowskiej na polu pod Darłowem

Emilia Koprowska pozostaje zaginiona od nocy z 30 sierpnia. To wtedy urwał się z nią wszelki kontakt po zabawie na festiwalu muzyki techno. Przełom przyniosły jednak działania służb. W poniedziałek 21 września wieczorem funkcjonariusze natrafili na porzucony przedmiot. Znaleziony przedmiot znajdował się na otwartej przestrzeni rolnej, około dwóch kilometrów od terenu festiwalu.

Wewnątrz znajdowały się przedmioty osobiste, klucze do samochodu oraz najprawdopodobniej klucze do mieszkania. Szczegóły dotyczące odkrycia ujawniła Paulina Wiśniewska.

Znaleźliśmy plecak należący do poszukiwanej. W środku były m.in. klucze od pojazdu i najprawdopodobniej klucze od mieszkania. Plecak był zabrudzony, ale nie uszkodzony.

- Paulina Wiśniewska

Klucze do mieszkania, które znaleziono w zabrudzonym plecaku, to symbol codzienności brutalnie przerwanej pod koniec sierpnia. Dom w Koszalinie wciąż na nią czeka, ale śledztwo z każdym dniem ujawnia coraz mroczniejsze kulisy.

radiowozy policji Facebook Lubuska Policja

Kłótnia małżeńska i tajemnica zablokowanego telefonu

Wokół zaginięcia 37-latki od samego początku nawarstwiały się niejasności. Szczególne wątpliwości śledczych budzi zachowanie męża kobiety z nocy zaginięcia. Z ustaleń wynika, że w Darłowie doszło między małżonkami do ostrej kłótni. Mąż kobiety miał odkręcić koło w jej aucie, by uniemożliwić jej wyjazd. Policja oficjalnie przekazała także, że mężczyzna wielokrotnie zmieniał wersje wydarzeń przedstawiane podczas zeznań.

Co istotne, mąż zgłosił zaginięcie Emilii dopiero 1 września, czyli 48 godzin po tym, jak kontakt z nią się urwał. Zanim to nastąpiło, kobietę widziały jeszcze inne osoby. Taksówkarz relacjonował, że 37-latka była roztrzęsiona i zapłakana.

Kolejną zagadkę stanowi telefon 37-latki. Choć śledczy wcześniej sprawdzali wątek urządzenia odnalezionego na nadmorskich wydmach, to zabezpieczony aparat wciąż milczy. Funkcjonariuszom nie udało się odblokować urządzenia, bo kody dostępu podane przez męża okazały się nieprawidłowe.

Wznowienie poszukiwań w terenie i policyjna akcja w Darłowie

Odnalezienie plecaka na odległym polu rolnym diametralnie zmieniło wektor poszukiwań. Do tej pory działania koncentrowały się w pasie nadmorskim. Do Darłówka Wschodniego wprowadzono wcześniej nawet psa wyszkolonego do szukania zwłok. Nowy dowód wymusił jednak przegrupowanie sił.

Zabezpieczenie plecaka i kluczy sprawiło, że mundurowi wrócili w teren. Poszukiwania zaplanowano na wtorek, 22 września, w rejonie Darłowa. Służby koncentrują się bezpośrednio wokół pola rolnego, gdzie natrafiono na mienie zaginionej. Obszar przeczesują metr po metrze w nadziei na odnalezienie kolejnych śladów, które pozwolą rozwikłać tajemnicę zniknięcia mieszkanki Koszalina.

Reklama
Reklama