Jarosław Kaczyński ujawnia młodym, co posłowie... pili w Sejmie. Prezes mówi o bezwstydzie: "Nieprzyjemnie tam być"

Jarosław Kaczyński ujawnia młodym, co posłowie... pili w Sejmie. Prezes mówi o bezwstydzie: "Nieprzyjemnie tam być"

Jarosław Kaczyński ujawnia młodym, co posłowie... pili w Sejmie. Prezes mówi o bezwstydzie: "Nieprzyjemnie tam być"

AKPA

Jarosław Kaczyński zwrócił się do uczestników ECR Kongresu Młodych 2026. W sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości postanowił odsłonić kulisy polskiego parlamentaryzmu. Polityk nie gryzł się w język, wspominając dawne sposoby posłów na omijanie zakazu pijaństwa oraz ostro recenzując obecne obyczaje panujące przy ulicy Wiejskiej. Zgromadzona młodzież usłyszała zaskakujące wyznania o sejmowej codzienności.

Reklama
  • Jarosław Kaczyński podczas ECR Kongresu Młodych 2026 wspominał czasy po 1989 roku. Opowiedział m.in. o piciu wódki z butelek po toniku bezpośrednio w Sejmie
  • Krytyka zachowania posłów KO na sali plenarnej - Lider opozycji zarzucił im brak kultury i chamstwo
  • Polityk otwarcie przyznał, że rządom Zjednoczonej Prawicy nie powiódł się program budownictwa mieszkaniowego
  • Kaczyński wykluczył sojusz z niemiecką partią AfD, wskazując na nieakceptowalne punkty jej programu

Sejmowe kulisy i tajemnica butelek po toniku

Jarosław Kaczyński podczas sobotniego wystąpienia przed młodymi działaczami pozwolił sobie na sentymentalną podróż do lat transformacji ustrojowej. Zamiast sztywnego wykładu politycznego słuchacze dostali barwne anegdoty z sejmowych korytarzy. Wtedy na Wiejskiej obowiązywały zupełnie inne normy obyczajowe.

Polityk z uśmiechem tłumaczył, jak parlamentarzyści radzili sobie z surowymi restrykcjami wprowadzonymi jeszcze w minionej epoce. Widocznie pragnienie wolności u posłów było silniejsze niż jakikolwiek dekret generała, a sejmowe gardła wymagały regularnego płukania.

Prezes PiS przypomniał, skąd w ogóle wziął się formalny zakaz spożywania trunków w gmachu parlamentu. Od razu też wyjaśnił, jak szybko posłowie znaleźli na niego sprytny patent.

Generał Wojciech Jaruzelski wprowadził zakaz alkoholu w Sejmie, bo stwierdził, że jest straszne pijaństwo. Polacy są jednak bardzo pomysłowi

- wspominał Jarosław Kaczyński.

Wygląda na to, że parlamentarna zaradność nie znała granic, a poselska pomysłowość mogłaby zawstydzić niejednego chemika. Największą furorę robił wówczas tajemniczy napój, który tylko z etykiety przypominał bezalkoholowe orzeźwienie.

To jest po prostu butelka po toniku, w którym jest w.dka

- wyjaśnił prezes PiS, wywołując niemałe rozbawienie na sali.

Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński, 2006 rok, AKPA

Kaczyński ostro o kulturze politycznej Koalicji Obywatelskiej

Jarosław Kaczyński szybko przeszedł jednak od historycznych żartów do bezlitosnej diagnozy współczesnego parlamentu. Zdaniem lidera opozycji dzisiejsza atmosfera na sejmowych korytarzach drastycznie odbiega od dawnego klimatu. Poziom debaty publicznej sięgnął dna.

Mówca nie ukrywał, że codzienna praca poselska stała się wyjątkowo uciążliwa.

Dzisiaj Sejm jest miejscem nieprzyjemnym, nieprzyjemnie tam być. Poziom zwykłego braku kultury, żeby nie powiedzieć chamstwa, jest po prostu niebywały. Tutaj przoduje Koalicja Obywatelska

- grzmiał Jarosław Kaczyński.

zbliżenie na twarze chorosińskiej i kosiniaka kamysza AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Szokujące sceny przy Wiejskiej. Podczas przemówienia ministra nagle zaczęli... szczekać. Fani nie mają litości: "Cyrk, nie Sejm" [wideo]

Prezes PiS poruszył też kwestie bezpieczeństwa narodowego i nieudanych prób reformowania państwa za rządów Zjednoczonej Prawicy. Kaczyński zaznaczył, że kiedy Prawo i Sprawiedliwość dochodziło do władzy, armia była w bardzo złym stanie. Dodał, że plan budowy nowoczesnej i dobrze wyposażonej armii nie został całkowicie cofnięty przez rząd Donalda Tuska, ale został radykalnie ograniczony. Nawiązał również do dawnego sporu z pałacem prezydenckim wokół wymiaru sprawiedliwości.

Musiała jednak ona zacząć się od reformy sądów, w tym reformy Sądu Najwyższego. [...] Na skutek weta prezydenta Andrzeja Dudy zostało to zahamowane. Cały ten związek przyczynowy został zerwany

- tłumaczył prezes PiS.

Porażka programu mieszkaniowego i wizja przyszłości Polski

Jarosław Kaczyński odniósł się bezpośrednio do wyzwań, przed którymi stają wkraczający w dorosłość obywatele. Zwłaszcza w obliczu dynamicznego rozwoju nowych technologii. Polityk ocenił, że sztuczna inteligencja podważa sens niektórych zawodów, takich jak kierowcy. Nie unikał przy tym trudnych tematów gospodarczych i rozliczeń z własnych obietnic socjalnych.

Młodzież oczekuje normalnego życia. To jest praca, mieszkanie, wolność. Mamy pomysły, jeżeli chodzi o sprawy mieszkaniowe, to piekielnie trudne, nie ukrywam, że to nam się nie udało za naszych rządów

- wyznał szczerze Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS zwrócił uwagę na patologie na rynku nieruchomości. Drenują one kieszenie młodych rodzin i zmuszają je do wieloletnich zobowiązań bankowych.

Ta marża w budownictwie mieszkaniowym jest ogromna. To niszczące i niesprawiedliwe. Jest jeszcze kwestia polityki kredytowej. Chcemy dać ludziom także wolność od tego uwiązania kredytowego

- deklarował prezes PiS.

Polityk wykluczył przy tym sojusz z niemiecką AfD na forum unijnym w strukturach unijnych, komentując krótko:

To nie jest partia, z którą można rozmawiać o współpracy. Tam w programie są elementy nie do zaakceptowania w tej, tak zwanej "cywilizowanej części Europy"

- podkreślił Jarosław Kaczyński.

Na zakończenie lider Prawa i Sprawiedliwości roztoczył przed młodymi ludźmi wizję dynamicznego rozwoju gospodarczego. Ocenił, że uzyskanie reparacji od Niemiec przyspieszyłoby proces gospodarczego doganiania tego kraju.

Wasze pokolenie może żyć w kraju, który będzie znacznie bogatszy od Niemiec

- podsumował prezes PiS.

Chłopiec z Krakowa. Mały Andrzej na archiwalnym zdjęciu z dzieciństwa – kto by wtedy pomyślał, jak potoczą się jego losy?
Źródło: x.com/prezydent.pl, instagram.com/andrzejduda
Reklama
Reklama