Georgina Rodriguez opublikowała na Instagramie serię zdjęć z luksusowego jachtu. Celebrytka zaprezentowała się w białym bikini, co natychmiast wywołało falę krytyki ze strony internetowych ekspertów od kobiecej sylwetki. Choć stała się obiektem hejtu, postanowiła odpowiedzieć w mocnym manifeście. Przy okazji zdradziła, co usłyszała od Cristiano Ronaldo.
- Georgina Rodriguez pokazała zdjęcia w białym bikini z wakacji na jachcie, co wywołało lawinę negatywnych komentarzy na temat jej sylwetki i wagi.
- Celebrytka wyznała, że mocno martwiła się opiniami, iż jest „gruba”, ponieważ na co dzień żyje ze swojego wizerunku.
- Cristiano Ronaldo stanął w obronie ukochanej, nazywając ją idealną kobietą, wspaniałą matką i wartościową osobą, która nie musi się niczym przejmować.
- Rodriguez podkreśliła w manifeście, że ćwiczy dla zdrowia i energii, a nie po to, by obsesyjnie zrzucać kolejne kilogramy pod dyktando internautów.
Gorące zdjęcia z jachtu i reakcja internautów
Georgina Rodriguez od lat przyciąga wzrok milionów fanów. Jej ostatnie publikacje wywołały jednak nieoczekiwane zamieszanie. Celebrytka opublikowała na Instagramie serię zdjęć z wakacji na luksusowym jachcie. Na fotografiach beztrosko wygrzewała się na słońcu. Uwagę przykuł jej letni strój.
Partnerka piłkarza postawiła na białe bikini. Dobrała do niego beżową czapkę z daszkiem i ciemne okulary przeciwsłoneczne. Do sieci trafiły również zdjęcia Georginy Rodriguez wykonane z ukrycia przez paparazzi podczas jej wypoczynku na jachcie. Wydawałoby się, że to obrazek wprost idealny. W internecie szybko zaroiło się jednak od surowych sędziów.
Zdjęcia Georginy Rodriguez wywołały w sieci lawinę komentarzy. Wiele z nich to krytyczne opinie na temat jej wyglądu. Hejterzy zaczęli doszukiwać się rzekomych mankamentów u kobiety uważanej za partnerkę słynnego piłkarza. Internauci wylali z siebie falę nieuzasadnionej żółci.
Georgina Rodriguez | instagram
Szczera rozmowa z Cristiano Ronaldo
Georgina Rodriguez nie ukrywała, że fale hejtu potrafią dotknąć absolutnie każdego, nawet osoby opływające w luksusy. Celebrytka nie kryła poruszenia w obliczu nieprzychylnych opinii. Sama przyznała, że rozmawiała z Cristiano Ronaldo. Tematem były komentarze o jej sylwetce i obawy związane z wizerunkiem.
Wsparcie otrzymała od Cristiano Ronaldo. Utytułowany sportowiec bez wahania stanął w obronie ukochanej w dobie krytyki. Piłkarz błyskawicznie próbował wybić jej z głowy kompleksy narzucane przez internautów. We wpisie na Instagramie Georgina zacytowała te wzruszające słowa.
„W ostatnich dniach widziałam wszelkiego rodzaju komentarze na temat moich zdjęć na jachcie. Jedni wypowiadają się źle o moim ciele, inni mnie bronią… Rozmawiałam o tym z Crisem i powiedziałam mu: »Martwię się, że teraz nazywają mnie grubą, bo żyję z mojego wizerunku«. A on mi odpowiedział: »Ty nie żyjesz ze swojego wizerunku. Ty żyjesz z tego, kim jesteś. Idealną kobietą. Piękną, z niesamowitym ciałem, matką, dobrą osobą, odnoszącą sukcesy i żyjącą życiem z miłością. Czego więcej chcesz? To normalne, że ci zazdroszczą«” — napisała Georgina Rodriguez.
Jak Georgina Rodriguez dba o formę i akceptację własnego ciała
Słowa Cristiano podziałały na nią kojąco. W związku z tym celebrytka postanowiła przekuć to doświadczenie w potężną lekcję dla innych. Ukochana gwiazdora podzieliła się w sieci osobistymi przemyśleniami. Dotyczyły one toksycznego kultu nieistniejącego, idealnego ciała. Ponadto otwarcie odniosła się do absurdalnych wymogów stawianych dzisiaj kobietom.
„Moje ciało się zmienia, tak jak zmienia się ciało każdej kobiety” — wyznała bez ogródek Georgina Rodriguez.
W swoim internetowym manifeście gwiazda mocno zaznaczyła swoje priorytety. Odcięła wszelkie dyskusje o potrzebie bycia wychudzoną za wszelką cenę. Rodriguez podkreśliła, że ćwiczy dla własnego szczęścia, zdrowia, spokoju, dyscypliny i pozytywnej energii. Robi to przede wszystkim dla świetnego samopoczucia. Zdecydowanie nie dąży do obsesyjnego zrzucania kilogramów dla zadowolenia internautów. Szczęście i blask u boku piłkarza nie mieszczą się w z góry narzuconych wymiarach.