Karol Nawrocki chciał przyjść do Łatwoganga, ale ten go nie wpuścił. Prawdziwe powody zszokowały wszystkich

Karol Nawrocki chciał przyjść do Łatwoganga, ale ten go nie wpuścił. Prawdziwe powody zszokowały wszystkich

Karol Nawrocki chciał przyjść do Łatwoganga, ale ten go nie wpuścił. Prawdziwe powody zszokowały wszystkich

AKPA, screen Youtube

Piotrek "Łatwogang" pobił wszelkie rekordy polskiego internetu, zbierając podczas dziewięciodniowego streama ponad 260 mln zł dla Fundacji Cancer Fighters. Choć w jego kawalerce gościły największe gwiazdy show-biznesu, na liście zaproszonych zabrakło Karola Nawrockiego. Akcja zjednoczyła setki tysięcy internautów, a my wiemy, dlaczego prezydent ostatecznie nie pojawił się przed kamerami.

Reklama

Rekordowa zbiórka Łatwoganga na Fundację Cancer Fighters

Zbiórka zorganizowana przez 23-letniego youtubera przerosła najśmielsze oczekiwania i wyznaczyła nowe standardy. Początkowym celem było zaledwie 10 tysięcy złotych, jednak w niedzielę 26 kwietnia licznik wpłat przekroczył niewyobrażalną kwotę 260 mln zł. Pieniądze te w całości wesprą podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, czyli dzieci zmagające się z chorobami nowotworowymi. W szczytowym momencie tę wielodniową transmisję na żywo śledziło ponad 1,6 miliona osób.

Przed kamerami pojawiły się znane twarze, a widzowie byli na bieżąco świadkami niecodziennych wydarzeń. Doda oficjalnie pogodziła się z Magdą Gessler, a raperzy Tede i Peja bez zbędnego patosu zakończyli swój 17-letni konflikt. Przed obiektywem Julia Wieniawa i Adam Zdrójkowski pocałowali się, a Małgorzata Kożuchowska z humorem wpadła w kartony, nawiązując do słynnej sceny ze swojego serialu. Z kolei inne znane kobiety internetu solidarnie goliły głowy w ramach wsparcia dla chorych maluchów.

stream u ŁatwoGanga youtube.com/@latwogang8538

Dlaczego Karol Nawrocki nie wystąpił na streamie charytatywnym?

Wśród widzów szybko pojawiły się pytania o to, dlaczego w tak głośnej akcji nie biorą udziału osoby z pierwszych stron gazet politycznych. Organizator od początku twardo trzymał się zasady, że polityka zbyt mocno dzieli społeczeństwo, a celem zbiórki było wyłącznie zjednoczenie ludzi w słusznej sprawie. Okazało się jednak, że za nieobecnością Karola Nawrockiego stoją również bardzo prozaiczne powody finansowe i prawne. Młody influencer wyjawił, że wiążą go rygorystyczne zakazy kontraktowe dotyczące angażowania się w spory partyjne.

Niestety, jest sprawa, że za bardzo nie mogę mieszać swojej osoby z polityką kompletnie. Mam po prostu takie zakazy i mógłbym dostać takie kary, że nie byłbym w stanie kompletnie się wypłacić. (...) Już pytałem o to, starałem się to ogarnąć i po prostu musimy odpuścić politykę od tego

Dzięki tej stanowczej decyzji transmisja zachowała swój w pełni charytatywny, wolny od przedwyborczej agitacji charakter. Twórca skupił się na pomaganiu, odcinając się od potencjalnych skandali wizerunkowych. Złamanie tych narzuconych z góry zasad wiązałoby się z gigantycznymi karami finansowymi, których wolał po prostu uniknąć.

screen Youtube

Warunki udziału Donalda Tuska i Karola Nawrockiego w akcji Łatwoganga

Mimo restrykcyjnych umów, 23-latek znalazł jedną, wyjątkową lukę, która otwierała drzwi do jego kawalerki politykom najwyższego szczebla. Postawił sprawę jasno: Karol Nawrocki oraz premier Donald Tusk mogliby wejść na stream tylko pod jednym, bardzo konkretnym warunkiem. Musieliby publicznie odłożyć na bok polityczne spory, zadzwonić do siebie i wspólnie zjawić się w mieszkaniu, by pomóc walczącym z rakiem dzieciom.

Nie chcielibyśmy polityki, ale gdyby na przykład Karol Nawrocki wraz z Donaldem Tuskiem zdzwonili się wcześniej i podali sobie ręce. Uważam, że to nie byłby problem i to jest jedyna jakakolwiek opcja, aby polityka tutaj była, że obie strony przyszłyby i podałyby sobie rękę

Niestety, czołowi politycy nie skorzystali z postawionych przez organizatora warunków i żaden z nich nie pojawił się w kadrze. Mimo ich nieobecności cel został osiągnięty, a sukces tego historycznego wydarzenia udowodnił, że internet potrafi działać cuda. Czy politycy powinni pojawiać się w takich formatach? Internauci są podzieleni.

Marta Nawrocka niczym różowa landryneczka. Internauci nie gryzą się w język: "Szczęka opada" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama