Dorota Rabczewska obchodzi dziś, 15 lutego 2026 roku, swoje 42. urodziny. Patrząc na jej dzisiejszą klasę i imperium biznesowe, trudno uwierzyć, że to ta sama dziewczyna, która dwie dekady temu szokowała całą Polskę w lateksowych kozakach. Kiedyś "królowa kiczu", dziś potężna marka osobista. Ta przemiana to gotowy scenariusz na film.
Róż, lateks i solarium – pamiętacie szał na Dodę?
Cofnijmy się do czasów, gdy Doda była wokalistką zespołu Virgin i w 2002 roku wparowała do programu "Bar", robiąc w mediach istne trzęsienie ziemi. Wtedy liczył się przede wszystkim szok, a jej znakiem rozpoznawczym był tleniony blond, bardzo ciemny podkład i solarium. Ale pod maską skandalistki o niewyparzonym języku krył się talent szlifowany od dziecka.
Mało kto pamięta, że Dorota Rabczewska zaczynała karierę już jako 14-latka w Teatrze Buffo, gdzie uczyła się śpiewu pod okiem samej Elżbiety Zapendowskiej. Mimo to, na początku XXI wieku wybrała drogę buntu.
Jej stylizacje z tamtego okresu do dziś budzą ogromne emocje – wściekły róż, kuse spódniczki i estetyka, która stała w jaskrawym kontraście do jej inteligencji (należy do stowarzyszenia Mensa Polska).
instagram.com/dodaqueen
Od "Dżagi" do ikony fitnessu. Skąd ta dyscyplina?
W pewnym momencie Doda powiedziała "dość" kiczowi i zaczęła proces wielkiej zmiany. Przełomem w postrzeganiu jej wizerunku był rok 2018, kiedy artystka zadeklarowała chęć zerwania z wyzywającym stylem. Wróciła do naturalnego koloru włosów, a w 2019 roku wykonała symboliczny gest, informując o procesie usuwania wszystkich swoich tatuaży.
Dziś jej sylwetka w wieku 42 lat jest lepsza niż dwie dekady temu. To efekt żelaznej dyscypliny, którą wyniosła z domu – jej ojciec, Paweł Rabczewski, to utytułowany sztangista, a sama Doda w młodości zdobywała mistrzostwo województwa w biegach na 100 i 60 metrów.
Obecnie piosenkarka stawia na zdrową dietę oraz mordercze treningi, a jej styl ewoluował w stronę "high fashion" i eleganckiego minimalizmu.
instagram.com/dodaqueen
"Doda jak wino". Fani nie mogą wyjść z podziwu
Ta spektakularna metamorfoza nie umknęła uwadze internautów, którzy śledzą jej karierę od 27 lat. Pod zdjęciami porównującymi wizerunek artystki kiedyś i dziś sypią się komplementy pełne niedowierzania.
Pamiętam ją z Baru, to jest przepaść. Szacun za taką pracę nad sobą, wygląda obłędnie.
Nie do wiary, że to ta sama osoba. Klasa sama w sobie, a figura marzenie. Jesteś inspiracją dla 40-latek!
Kiedyś kiczowata królowa, dziś ikona stylu. Niesamowita przemiana, Dorota!