Koniec złudzeń ws. Iwony Wieczorek. Dominująca wersja wydarzeń mrozi krew

Koniec złudzeń ws. Iwony Wieczorek. Dominująca wersja wydarzeń mrozi krew

Koniec złudzeń ws. Iwony Wieczorek. Dominująca wersja wydarzeń mrozi krew

Internet

To koniec teorii o ucieczce i nowym życiu za granicą. Śledczy z krakowskiego Archiwum X kładą karty na stół, a ich wnioski mrożą krew w żyłach. Po 16 latach od zaginięcia Iwony Wieczorek oficjalne stanowisko Prokuratury Krajowej nie pozostawia złudzeń. To najbardziej tajemnicza sprawa w Polsce, ale śledczy mówią „dość” domysłom.

Reklama

Przełomowe słowa prokuratora. Nadzieja na odnalezienie Iwony żywej gaśnie

Prokuratura Krajowa przestaje owijać w bawełnę. Po latach błądzenia w gąszczu fałszywych tropów, śledczy z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej mówią to, czego nikt nie chciał usłyszeć: szukają już nie zaginionej 19-latki, a śladów zbrodni. Brutalna prawda wypiera marzenia o szczęśliwym finale.

Dziennikarka "Faktu" dotarła do informacji, które rzucają nowe światło na poszukiwania Iwony Wieczorek. Logika śledczych jest brutalna.

Najbardziej dominująca wersja jest taka, że Iwona nie żyje, że została zamordowana. Wszystko wskazuje na to, okoliczności… Prokurator powiedział wręcz, że gdyby Iwona żyła to z kimś na pewno przez ten czas by się skontaktowała. […] Trzeba zaznaczyć, że jest to wersja dominująca.

Iwona Wieczorek w niebieskiej bluzce Internet

Biały Fiat Cinquecento i Archiwum X. Śledczy wracają do kluczowego tropu

Cień białego Fiata Cinquecento znów pada na sprawę. To nie jest zwykłe przypomnienie – to jasny sygnał, że Archiwum X wie coś, czego nie mówi głośno. Samochód zarejestrowany przez kamery w Jelitkowie może być kluczem ukrytym w starym fiacie, który doprowadzi do sprawcy.

Zaginięcie Iwony Wieczorek to układanka, w której ten element pasuje idealnie do mrocznej tezy o morderstwie. Mimo to, prokuratorzy wciąż badają nowe dowody, których nie ujawniają dla dobra śledztwa.

Prokuratorzy nie wykluczają, że może być inaczej, że Iwona żyje. Mają nowe dowody, nowe tropy, które teraz badają. Twierdzą, że pojawiły się jakieś nowe informacje, które sprawdzają, ale oczywiście z uwagi na dobro tego postępowania nie mogą nam wszystkiego na tym etapie powiedzieć.

- przekazała dziennikarka Fakt.pl.

Tak wyglądały poszukiwania 37-letniej Emilii pod Włodawą. Tragiczny finał kłótni z mężem.
Źródło: Facebook: Policja Włodawska
Reklama
Reklama