Karol Nawrocki dokładnie rok temu, 1 czerwca 2025 roku, wygrał wybory prezydenckie, pokonując Rafała Trzaskowskiego o 300 tysięcy głosów. Dziś nastroje w Pałacu Prezydenckim są jednak dalekie od radosnego świętowania, a najnowsze sondaże z maja 2026 roku pokazują wyraźne tąpnięcie poparcia. W tle tli się potężny konflikt z Jarosławem Kaczyńskim, który może na zawsze zmienić układ sił na polskiej prawicy.
Sondaż United Surveys: Polacy ocenili rok prezydentury Karola Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki nie może zaliczyć ostatnich dni do udanych, co dobitnie pokazują wyniki ogólnokrajowego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, zrealizowanego w dniach 28-29 maja 2026 roku. Okazuje się, że jego prezydenturę negatywnie ocenia aż 50,1 proc. badanych (26,7 proc. "raczej negatywnie" i 23,4 proc. "zdecydowanie negatywnie"), natomiast pozytywnie zaledwie 48,2 proc. respondentów. Polityczny podział polskiego społeczeństwa po roku od tych pamiętnych wyborów stał się niezaprzeczalnym faktem. Profesor Antoni Dudek w wypowiedzi dla gazety Fakt, podsumowującej miniony rok, nie gryzł się w język i skomentował te wyniki bez owijania w bawełnę:
To jest prezydentura człowieka o bardzo radykalnie prawicowych poglądach, który manifestuje je na każdym kroku. On z całą pewnością jest prezydentem tych, którzy na niego głosowali. I tylko tych.
prezydent.pl
Nominacja sędziego Kapińskiego i otwarty konflikt z Jarosławem Kaczyńskim
Karol Nawrocki w maju 2026 roku udowodnił jednak, że potrafi pokazać rogi i postawić się własnemu środowisku politycznemu, powołując sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego. Ten niespodziewany ruch, wykonany przed upływem terminu 26 maja, nastąpił wbrew publicznemu i bardzo stanowczemu sprzeciwowi samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Lider prawicy nie zamierzał kryć swojego głębokiego oburzenia i błyskawicznie opublikował w mediach społecznościowych niezwykle ostry wpis. Jarosław Kaczyński wprost odniósł się w nim do kontrowersyjnej przeszłości i kandydatury sędziego Kapińskiego:
26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego.
Decyzja głowy państwa ostatecznie przypieczętowała nominację, krzyżując tym samym misterne szyki partyjnej wierchuszki i wywołując prawdziwą panikę w szeregach PiS-u. W kuluarach na Nowogrodzkiej zapanowała atmosfera niepewności, a czołowi działacze zastanawiają się, czego mogą się spodziewać w najbliższej przyszłości. Anonimowy polityk tej partii w rozmowie z tygodnikiem Newsweek, komentując sytuację po jawnym buncie prezydenta, podsumował to zamieszanie krótko, acz niezwykle dosadnie:
Posypał się plan.
Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie / Fot prezydent.gov.pl
Konflikt z Ukrainą i odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu
Prezydent Karol Nawrocki zszokował opinię publiczną także na arenie międzynarodowej, pokazując w weekend 23-24 maja 2026 roku, że w dyplomacji nie zamierza brać jeńców. Głowa państwa zaproponowała odebranie najwyższego polskiego odznaczenia – Orderu Orła Białego – samemu Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ten drastyczny krok był bezpośrednią reakcją na oburzające dla wielu Polaków nadanie przez prezydenta Ukrainy jednej z tamtejszych jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". Ten nagły zwrot w relacjach z naszym wschodnim sąsiadem wywołał potężną burzę w internecie, dzieląc komentatorów na dwa zwaśnione obozy. Choć część ekspertów chwali twardą postawę prezydenta w sprawach historycznych, inni łapią się za głowy, wskazując na ogromne ryzyko politycznej katastrofy.
x.com/NawrockiKn
Relacje z Donaldem Trumpem i tajne spotkanie z Viktorem Orbanem
Karol Nawrocki, mimo wizerunkowych zawirowań i sondażowych spadków, ma na swoim koncie jeden niezaprzeczalny triumf na światowych salonach, którym jest znakomita relacja z Donaldem Trumpem. Zbudowanie tak bliskiego kontaktu z amerykańskim przywódcą uważa się za największy dotychczasowy sukces nowej administracji, przewyższający nawet osiągnięcia Andrzeja Dudy na tym polu. Dyplomacja obecnego prezydenta ma jednak również swoje ciemniejsze, dużo bardziej tajemnicze strony. Jak się okazuje, głowa państwa spotkała się z premierem Węgier Viktorem Orbanem, jednak Kancelaria Prezydenta chciała utrzymać te rozmowy w absolutnej tajemnicy. W dzisiejszych czasach nic jednak nie ginie w próżni, a zakulisowe dyplomatyczne manewry szybko ujrzały światło dzienne, dodając tej kadencji kolejnej porcji politycznej pikanterii.
Działalność Fundacji Pierwszej Damy i telewizyjny program Daniela Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki z pewnością cieszy się, że w blasku fleszy mogą ogrzewać się także jego najbliżsi, którzy skutecznie próbują ocieplać wizerunek głowy państwa. Pierwsza dama Marta Nawrocka założyła Fundację Pierwszej Damy "Blisko Ludzkich Spraw", w którą angażuje się z pełnym, medialnym oddaniem. Żona prezydenta prowadzi niezwykle aktywną działalność w mediach społecznościowych, gdzie chętnie dzieli się ułamkami swojej codzienności i promuje społeczne inicjatywy.
Daniel Nawrocki, pasierb prezydenta, wdarł się z kolei do mediów z gracją godną rasowego celebryty. W swoim autorskim programie "Nawrocki w Polsce" na antenie stacji wPolsce24 młody "prezydentowicz" bez skrępowania przepytuje znanych influencerów, a ostatnio pochylił się nawet nad losem mruczków w rozmowie z kocią behawiorystką. Jak widać, żadne wyzwanie, nawet to futrzaste, nie jest straszne rodzinie nowej głowy państwa, która ewidentnie kocha znajdować się w samym centrum uwagi.