Ksenia Ngo, zanim trafiła na polskie salony u boku syna Justyny Steczkowskiej, przeszła prawdziwą szkołę przetrwania po ucieczce z Białorusi. 24-letnia narzeczona Leona Myszkowskiego mając zaledwie 17 lat musiała porzucić rodzinę i ukochanego, by w obcym kraju, bez znajomości języka, walczyć o lepszą przyszłość.
Edukacja i trudne początki Kseni Ngo w Polsce
Ksenia Ngo przeprowadziła się z Białorusi do Polski, by podjąć niedostępne w jej ojczyźnie pełnoprawne studia kosmetologiczne. Zostawiła za sobą całe dotychczasowe życie, rezygnując z codziennego kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, a nawet rozstając się z ówczesnym chłopakiem. Decyzja była o tyle szalona, że Ksenia kochała matematykę, a szczerze nienawidziła nauki języków obcych. Mimo to postawiła wszystko na jedną kartę i wyjechała do kraju, w którym nie potrafiła powiedzieć niemal nic poza "dzień dobry".
Rozpoczynając naukę, przyszła celebrytka zupełnie nie znała języka polskiego. Z tego powodu wieczorami musiała tłumaczyć skomplikowane materiały z fizjologii, histologii i chemii organicznej na rosyjski i z powrotem. Nastolatka mieszkała w bursie, gdzie dzieliła mały, trzyosobowy pokój, a toaletę i prysznic miała wspólną na całe piętro.
I nagle, mając 17 lat, zostawiam całe swoje życie: rodzinę, przyjaciół, chłopaka. I wyjeżdżam do Polski sama, bez znajomych, bez znajomości języka. Dzisiaj, jak o tym myślę, to nie wiem, skąd ja miałam wtedy tyle odwagi.
Teraz mogę przyznać, że płakałam chyba codziennie. Ale przed rodzicami zawsze udawałam, że wszystko jest super, bo oni przeżywali to chyba jeszcze bardziej niż ja.
instagram.com/leon_myszkovsky
Jak Ksenia Ngo i Leon Myszkowski poznali się w warszawskim klubie
Los uśmiechnął się do niej kilka lat po przeprowadzce, dokładnie 14 lutego 2019 roku, kiedy to wybrała się do jednego z klubów przy ulicy Mazowieckiej w Warszawie. To właśnie w Walentynki Leon Myszkowski podszedł do pięknej nieznajomej. Co zabawne, zrobił to, ponieważ przez swoją wadę wzroku błędnie założył, że dziewczyna zalotnie na niego zerka z drugiego końca sali.
Jak to w klubowych realiach bywa, nie obyło się bez małego koloryzowania rzeczywistości. Syn słynnej wokalistki postanowił dodać sobie nieco powagi i okłamał nową znajomą, twierdząc z pełnym przekonaniem, że ma 21 lat, podczas gdy w rzeczywistości miał ich wtedy zaledwie 19. Wyrzuty sumienia lub strach przed szybką weryfikacją dowodu osobistego sprawiły, że Leon przyznał się do kłamstwa już na trzeciej randce.
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Narzeczona syna Justyny Steczkowskiej powiększyła atuty. Leon nie może się od niej odkleić: "Cały czas chce ich dotykać"
Zaręczyny pary i debiut w "Pytanie na śniadanie"
Z biegiem czasu ich młodzieńcza relacja przerodziła się w bardzo stabilny związek. Pod koniec grudnia 2025 roku Leon Myszkowski postanowił zrobić kolejny krok i oświadczył się ukochanej podczas niezwykle romantycznych wakacji na Malediwach. Piękny pierścionek zaręczynowy był dopiero początkiem nadchodzących zmian w ich wspólnym życiu.
Zaledwie kilka miesięcy później, w maju 2026 roku, narzeczeni ogłosili swój zawodowy przełom. Para oficjalnie dołączyła do ekipy programu "Pytanie na śniadanie". Dostali tam własny cykl o tematyce miłosnej zatytułowany "Ale Miłość — Test zgodności par", w którym wspólnie sprawdzają się w nowej telewizyjnej roli.
instagram.com/leon_myszkovsky; instagram.com/justynasteczkowska; TikTok: Justyna Steczkowska
Zaskakujące relacje Kseni Ngo z Justyną Steczkowską
Oprócz sukcesów zawodowych, Ksenia Ngo doskonale odnalazła się również w sławnej rodzinie swojego narzeczonego. Dziewczyna bardzo szybko zaprzyjaźniła się z samą Justyną Steczkowską. Ich relacja jest na tyle bliska i nieschematyczna, że w razie kłótni z Leonem, Ksenia bez wahania chwyta za telefon i dzwoni do przyszłej teściowej, aby poskarżyć się na jej syna.
Wygląda na to, że ikona polskiej sceny muzycznej nie ma o to pretensji i z ogromną serdecznością przyjęła wybrankę syna pod swoje skrzydła, co sama zresztą niedawno potwierdziła w ciepłych słowach.
Ślub może nie jest tak ważnym wydarzeniem, jak to, że ludzie chcą być ze sobą. Jestem bardzo szczęśliwa. Dziewczyna jest piękna, mądra, dobra, więc tylko mogę się cieszyć, że dołączyła do naszej rodziny.