Sandra Kubicka udowadnia, że w show-biznesie czas płynie zupełnie inaczej. Zaledwie w połowie marca modelka sfinalizowała rozwód z muzykiem Aleksandrem Baronem, z którym ma dwuletniego syna Leo, a tu taka nowina. Teraz gwiazda zrzuciła na fanów prawdziwą bombę. Za sprawą głośnego wyznania z TikToka ujawniła, że jej serce znów jest zajęte, a przez kulisy tej nowej relacji sieć zapłonęła.
Rozwód Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona
Sandra Kubicka błyskawicznie wkroczyła na nową życiową ścieżkę i zamknęła stary rozdział. Małżeństwo modelki i muzyka Aleksandra Milwiw-Barona zakończyło się w sądzie po zaledwie drugiej rozprawie rozwodowej. Choć sprawa trwała około dwóch godzin, byli partnerzy rozstali się w spokojnej atmosferze, bez wzajemnych uszczypliwości. Jak widać, karuzela uczuć w tym świecie kręci się wyjątkowo sprawnie i nikt nie planuje zbyt długo płakać w poduszkę.
Choć gorąca miłość celebrytów przeszła już do historii, na zawsze połączył ich owoc tego związku. Sandra Kubicka i Aleksander Baron mają dwuletniego syna o imieniu Leonard, na którego w domowym zaciszu chętnie mówią po prostu Leo. Rozstanie rodziców to zawsze trudny moment, ale modelka wzięła sprawy w swoje ręce. Postanowiła ruszyć przed siebie, nie tracąc cennego czasu na zbędne sentymenty. Jej serce było gotowe na nowe wyzwania znacznie szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
instagram.com/sandrakubicka
Nowy partner Sandry Kubickiej: wyznanie z TikToka
Zupełnie nowy, romantyczny wątek w życiu gwiazdy wyszedł na jaw jakiś czas po sfinalizowaniu sądowych formalności. W sieci wybuchła wówczas plotkarska sensacja. Wszystko za sprawą wywiadu dla organizacji "Fight mode", której twarzą jest obecnie modelka. W rozmowie udzielonej influencerowi znanemu jako Mr Blackmask, a opublikowanej m.in. na popularnym TikToku, padły bardzo konkretne słowa. Dziennikarz postanowił nie owijać w bawełnę i zapytał wprost o obecny status jej związku. Odpowiedź nie pozostawiła żadnych złudzeń.
Tak, jestem w związku.
Tych kilka prostych słów w zupełności wystarczyło, by w mediach społecznościowych mocno zawrzało. Modelka niedługo po oficjalnym rozstaniu z mężem postanowiła dać sobie kolejną szansę na miłość. W świecie celebrytów amor najwidoczniej strzela swoimi strzałami znacznie szybciej, niż przeciętny internauta zdąży w ogóle odświeżyć ekran swojego smartfona.
AKPA
Kulisy nowego związku modelki i statystyki z Instagrama
Wspomniany wywiad z internetowym twórcą Mr Blackmask przyniósł spragnionym wiedzy fanom jeszcze więcej interesujących smaczków. Skoro gwiazda publicznie potwierdziła, że jej serce znów bije dla kogoś innego, od razu pojawiły się pytania o to, jak nowy wybranek radzi sobie z tak ogromną rozpoznawalnością swojej ukochanej. Sama zainteresowana rozwiała wątpliwości i chętnie zdradziła ciekawy detal ze swojego wirtualnego świata, udowadniając, że mężczyzna nie ma absolutnie najmniejszych powodów do obaw.
To znaczy spokojnie, on w ogóle nie jest zazdrosnym typem. A poza tym nikt do mnie nie wysyła z facetów. Ja mam 98 proc. kobiet obserwujących. Mnie faceci nie wysyłają, bo z tego, co rozmawiałam i pytałam, to myślą po pierwsze, że to nigdy się nie dostanie, a po drugie, że ja ich nie czytam.
Fakt, że aż 98 procent osób obserwujących Sandrę Kubicką na Instagramie to kobiety, jest potężnym atutem w rękach influencerki. Taka damska społeczność to nie tylko świetne zasięgi reklamowe, ale i doskonała, w pełni darmowa tarcza ochronna przed niechcianymi zalotnikami. Nowy partner może więc spać niezwykle spokojnie, podczas gdy przebojowa celebrytka z szerokim uśmiechem cieszy się nowym, życiowym startem.