Sylwia Peretti pokazała grób Łukasza Litewki. Internauci nie gryzą się w język: "Ma tupet" [wideo]

Sylwia Peretti pokazała grób Łukasza Litewki. Internauci nie gryzą się w język: "Ma tupet" [wideo]

Sylwia Peretti pokazała grób Łukasza Litewki. Internauci nie gryzą się w język: "Ma tupet" [wideo]

AKPA; instagram.com/sylwia_peretti

Sylwia Peretti dzień po pogrzebie Łukasza Litewki opublikowała w sieci nagranie z jego grobu. Choć celebrytka chciała oddać hołd zmarłemu, internauci natychmiast przypomnieli jej tragiczny wypadek syna na moście Dębnickim w Krakowie. W sieci dosłownie zawrzało, a komentarze kipią od skrajnych emocji.

Reklama

Sylwia Peretti odwiedziła grób Łukasza Litewki dzień po pogrzebie

Oficjalne uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki przyciągnęły tłumy, jednak Sylwia Peretti zrezygnowała z publicznego pożegnania. Dopiero następnego dnia 30 kwietnia 2026 roku celebrytka wybrała się na cmentarz, by w ciszy stanąć nad miejscem spoczynku zmarłego działacza. Na jej profilu pojawiła się relacja, na której grób Łukasza Litewki dosłownie tonie w zapalonych zniczach i świeżych kwiatach. Opublikowany materiał został opatrzony niezwykle osobistym i wzniosłym wpisem.

Dziś pojechałam zapalić symboliczne światełko dla Łukasza Litewki. Dzień po pożegnaniu, w ciszy, z ogromnym szacunkiem. Wczorajszy dzień, mimo publicznego charakteru uroczystości, pozostawiłam przede wszystkim rodzinie, bliskim i tym, którzy przeżywali tę stratę najgłębiej. Są chwile, które wymagają ciszy, godności i przestrzeni na osobiste pożegnanie. Dziś stanęłam tam z sercem pełnym refleksji nad człowiekiem, który pozostawił po sobie coś niezwykle cennego - dobro, wrażliwość i pamięć. Był kimś, kto swoim sercem potrafił zostawić ślad w życiu wielu ludzi. Są ludzie, których odejście porusza znacznie mocniej, bo byli po prostu prawdziwie dobrzy. Dziś nad jego grobem najmocniej wybrzmiewa wdzięczność - za życie, które miało sens, za dobro, które pozostawił, za pamięć, która pozostanie. Niektórych ludzi nie żegna się tylko słowami. Oni zostają w sercu na zawsze

Internauci komentują nagranie Sylwii Peretti i przypominają wypadek Patryka P.

Mimo braku możliwości komentowania samej relacji, w sieci i tak natychmiast zawrzało. Użytkownicy innych platform nie mają dla gwiazdy najmniejszej litości i ostro oceniają jej internetowe publikacje. Zamiast współczucia, Sylwia Peretti doczekała się lawiny krytyki za to, że kreuje się na osobę pełną empatii. Ludzie masowo zarzucają jej gigantyczną hipokryzję, pisząc wprost, że w zaistniałych okolicznościach celebrytka po prostu "ma tupet". Jak widać, internet nie zapomina szaleńczego rajdu po Krakowie, a dawne grzechy zawsze wracają jak bumerang.

Przypomnijmy, że dramat rozegrał się w lipcu 2023 roku, a jego głównym sprawcą był syn celebrytki, Patryk P.. Młody mężczyzna pędził sportowym autem przez ścisłe centrum miasta, drastycznie przekraczając dozwoloną prędkość i będąc pod wpływem alkoholu. Ten bezmyślny wyczyn zakończył się uderzeniem w mur przeciwpowodziowy na wałach wiślanych oraz tragiczną śmiercią czterech osób, w tym samego kierowcy. Choć Sylwia Peretti na zawsze pozostanie pogrążoną w żałobie matką, dla wielu internautów jej publiczne prawienie morałów o dobru i wrażliwości to najwyraźniej krok za daleko.

Dom Sylwii Peretti wystawiony za miliony. Jeden zapis w papierach mrozi krew w żyłach. "Wyjaśnię to" [zdjęcia]
Źródło: Otodom
Reklama
Reklama