Cezary Pazura przerywa milczenie po zbiórce. Ujawnił bolesną prawdę o stanie Łatwoganga: "Wymaga rehabilitacji"

Cezary Pazura przerywa milczenie po zbiórce. Ujawnił bolesną prawdę o stanie Łatwoganga: "Wymaga rehabilitacji"

Cezary Pazura przerywa milczenie po zbiórce. Ujawnił bolesną prawdę o stanie Łatwoganga: "Wymaga rehabilitacji"

instagram.com/latwogang

Cezary Pazura na własne oczy widział to, co działo się w małej kawalerce na Pradze podczas historycznego streamu. Piotr Garkowski, znany w sieci jako Łatwogang, zebrał rekordowe 282 741 778,76 zł na leczenie dzieci chorych onkologicznie, czym przebił tegoroczny wynik WOŚP. Ten wielki sukces przypłacił jednak skrajnym wycieńczeniem organizmu.

Reklama

Cezary Pazura o kulisach streamu Łatwoganga. „Ten facet nie dojadał”

Internetowa zbiórka trwała dziewięć dni. W tym czasie Łatwogang prowadził nieprzerwaną transmisję na żywo. Gwiazdor nie gryzł się w język, gdy zobaczył, w jakim stanie fizycznym znajduje się 23-latek. Cezary Pazura był gościem na streamie i z bliska obserwował dramatyczne poświęcenie chłopaka.

To było nieprawdopodobne. Myślałem, że będę tam pięć minut

Młody twórca niemal nie spał i odmawiał sobie jedzenia. Cezary Pazura widząc to, postanowił natychmiast zainterweniować. Aktor wyznał bez ogródek, że to, przez co przeszedł Łatwogang, znacznie wykracza poza zwykłe zmęczenie.

Mówię: słuchaj, możesz mi obiecać, że jak się to skończy na jakiejkolwiek kwocie, zadbaj o siebie, wyrzuć telefon, zrób sobie tydzień dla siebie, odpocznij. To wymaga rehabilitacji wręcz, a nie takiego zwykłego resetu, jak my potrzebujemy po robocie. Ten facet dziewięć dni nie dosypiał, nie dojadał, bo on był cały czas zajęty i cały czas cisnął. Jakby nie on, to by nie wyszło.

łatwogang w czarnej koszulce instagram.com/latwogang

Rekordowa zbiórka na dzieci chore na nowotwory – Łatwogang przebił wynik WOŚP

Ostateczny wynik zbiórki zamknął się w kwocie 282 741 778,76 zł. Pieniądze trafiły bezpośrednio na konto Fundacji Cancer Fighters. Tym samym Łatwogang pobił rekord świata, wyprzedzając wynik tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Cezary Pazura wprost wyraził swój podziw dla tego faktu.

I on się znalazł. Myślałem, że po Jurku Owsiaku to już się taki ktoś nie znajdzie

Nie ma takiego drugiego narodu na świecie, żeby ktoś się tak skrzyknął

Zbiórkę od początku napędzał utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, który nagrał Bedoes 2115 wspólnie z 11-letnią Mają. Transmisja zakończyła się o symbolicznej godzinie 21:37, a w szczytowym momencie oglądało ją jednocześnie ponad 1,4 mln widzów.

Po finale akcji Łatwogang oraz Bedoes 2115 wydali oficjalne oświadczenie. Odcięli się w nim od monetyzowania nowej popularności i odrzucili wszelkie komercyjne współprace reklamowe. Do niesienia pomocy włączały się na bieżąco inne gwiazdy. Golenie głów na wizji stało się symbolem solidarności z chorymi dziećmi – na ten krok zdecydowała się m.in. Edyta Pazura.

Monika Olejnik i kontrowersje na transmisji. Reakcja Łatwoganga

W niedzielę w kawalerce gościła Monika Olejnik. Jej wizyta wywołała na czacie bardzo mieszane reakcje, a część widzów zaczęła narzekać na polityczny wydźwięk obecności dziennikarki. Widząc napięcie, Łatwogang mówi wprost o podziałach i natychmiast zareagował na komentarze.

Jest sytuacja taka, że ludzie proszą o zmianę. (…) Osoby mówią, że tu polityka jest jakaś. Ja osobiście nie wiem

Twórca twardo zaapelował o zachowanie szacunku do gościa i skupienie się na celu akcji.

Chcę powiedzieć jedną rzecz, bo niektóre osoby piszą tutaj, że niektórzy są za, a niektórzy przeciwko pani Olejnik. Słuchajcie, w ten dzień jednoczmy się niezależnie od podziałów, szanujmy każdą osobę, która tutaj jest. Dajmy wszyscy serducha również dla pani Olejnik

Chwilę później, przy wsparciu obecnego na miejscu zespołu Kwiat Jabłoni, zaproszono wszystkich do wspólnego śpiewu, aby rozładować gęstą atmosferę na czacie.

Zaśpiewajmy razem wszyscy, bo obiecałem, że będę słuchał ludzi i jestem bardzo słowny. Wszyscy mówią, żeby śpiewać, więc śpiewajmy

Łatwogang przypomniał widzom, że we wcześniejszych dniach w tym samym studiu usiedli zgodnie obok siebie kibice Legii Warszawa i Lecha Poznań, dając przykład pojednania.

Nie skupiajmy się tutaj w ogóle na podziałach, nawet jeśli ktoś nie darzy sympatią pani Olejnik – szanujmy się. (...) Była tutaj Legia Warszawa i Lech Poznań, i też się dogadywali, więc nawet jak ktoś do końca nie lubi pani Olejnik, to też dajmy jej miłość

Pamiętajmy, że to druga rzecz, jaka tutaj się stała, żeby być ponad podziałami

Michał Żebrowski pokazał luksusowy apartament w Warszawie. Fani patrzą tylko na jeden szczegół w salonie: "To już przesada" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/olazebrowska
Reklama
Reklama