Maja Hyży, znana wokalistka i mama czwórki dzieci, właśnie przerwała milczenie w temacie, o którym inne gwiazdy wolą dyskretnie milczeć. Celebrytka postanowiła poprawić swoje ciało po ciążach i zafundowała sobie luksusowe zabiegi. Nie gryzie się w język i wyznaje bez ogródek, że wydała na ten cel kosmiczne 60 tysięcy złotych. To jednak nie kwota przyprawia o zawrót głowy, a jej szokujący apel. Piosenkarka uważa, że to państwo powinno opłacać tego typu "kaprysy".
Ile kosztuje "mommy makeover" Mai Hyży? Ceny zwalają z nóg
Dla przeciętnej Polki profesjonalny powrót do formy po ciąży to często żmudne ćwiczenia i wyrzeczenia. Maja Hyży otwarcie przyznała, że w jej przypadku rygorystyczna dieta i litry potu na siłowni nie przyniosły oczekiwanych efektów. Gwiazda postanowiła pójść na skróty i oddała się w ręce ekspertów, wybierając niezwykle popularny w show-biznesie pakiet mommy makeover. To potężna inwestycja we własny wygląd, która w prywatnych klinikach słono kosztuje.
Wokalistka precyzyjnie wyliczyła, na co poszły jej oszczędności. W 2025 roku Maja Hyży przeszła zabieg, jakim była kosztowna operacja piersi, a na początku 2026 roku zafundowała sobie nowy brzuch. Całościowa chirurgia plastyczna po ciąży okazała się bezlitosna dla jej portfela. Sam koszt plastyki brzucha wyniósł około 30 tysięcy złotych, a rachunek za biust był identyczny.
Łączny koszt operacji plastycznych zamknął się więc w astronomicznej kwocie 60 tysięcy złotych. Taka suma za operacje plastyczne gwiazd z pewnością robi wrażenie na przeciętnych obywatelach, ale dla celebrytki to po prostu owocna inwestycja w samą siebie.
Gałązka/AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Gwiazdy z dziećmi na premierze. Fani miażdżą polską aktorkę za to, co zrobiła niemowlakowi na ściance [galeria]
Operacje plastyczne po ciąży na NFZ? Maja Hyży wywołała burzę
O ile same operacje plastyczne po ciąży w świecie show-biznesu nikogo już nie dziwią, o tyle bezpardonowe podejście wokalistki wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi. Maja Hyży wyznaje bez ogródek, że za jej nowy wygląd powinni zapłacić podatnicy. Piosenkarka z pełnym przekonaniem twierdzi, że refundacja operacji plastycznych przez NFZ to absolutne minimum, jakie należy się kobietom za trud macierzyństwa.
Uważam, że my po ciążach powinnyśmy mieć na NFZ takie operacje, bo nam się to po prostu należy. Dałyśmy na świat dzieci, więc państwo powinno nam trochę zwrócić
Jej szokujące słowa sprawiły, że w sieci wrze, a komentarze kipią od skrajnych emocji. Oburzeni internauci bezlitośnie punktują potężny kontrast między luksusowym życiem celebrytów a realiami przeciętnych Polek, które miesiącami czekają w kolejkach do lekarzy na Narodowy Fundusz Zdrowia. Postulat, by państwo finansowało operacje plastyczne na NFZ w ramach "nagrody" za urodzenie dzieci, został odebrany jako oderwany od rzeczywistości kaprys gwiazdy.
instagram.com/majahyzy
Plastyka brzucha i piersi – Maja Hyży pokazuje efekty po 4 ciążach
Jeszcze pod koniec lutego Maja Hyży publikowała z kliniki zdjęcia, relacjonując swoje przygotowania do radykalnego zabiegu. Fani mogli zobaczyć ją na szpitalnym łóżku tuż przed tym, jak poszła pod nóż.
Brzuch, który dał życie czwórce dzieci, dziś oddaję w dobre ręce. Jestem już w klinice. Za chwilę operacja
Dziś, zaledwie kilka tygodni później, gwiazda bez wahania chwali się w sieci nową figurą. Abdominoplastyka pozwoliła jej na radykalne usunięcie nadmiaru skóry oraz zszycie uciążliwej dolegliwości, jaką jest rozstęp mięśni prostych brzucha.
Choć proces gojenia wciąż trwa, a sama zainteresowana przyznaje, że na jej ciele jest jeszcze obrzęk, artystka już teraz czuje się fantastycznie. Jej wartość i pewność siebie wystrzeliły w kosmos. Gorąco poleca wszystkim udręczonym mamom, by zaczęły oszczędzać na wymarzone operacje plastyczne, by móc poczuć się dokładnie tak jak ona.
Jeżeli są osoby, które mogą sobie pozwolić na to, żeby zacząć odkładać, to róbcie to. Naprawdę, bo jest wspaniale. To się po prostu nam należy