Nastoletnia gwiazda robiła wszystko, by ukryć swój nowy status związku przed światem, ale jej sekret i tak wyszedł na jaw. Wszystko dlatego, że senior rodu nie zamierzał dłużej milczeć. 18-letnia Viki Gabor, która według relacji "uciekła z domu", by wziąć tradycyjny ślub, spędziła Wielkanoc u boku swojego męża i jego bliskich. Gdy Bogdan Trojanek opublikował w sieci te zdjęcia, natychmiast zawrzało.
Viki Gabor przy wspólnym stole z rodziną Trojanków. Internauci nie mają litości
Piosenkarka po wybuchu afery wokół jej zamążpójścia usunęła wszystkie posty z sieci i schowała się za czarnym tłem na profilu. Prawda wyszła na jaw w najmniej oczekiwanym momencie, bo podczas świąt wielkanocnych Viki Gabor nie uciekła przed obiektywem. Dumny dziadek jej męża, Bogdan Trojanek, opublikował ujęcia z suto zastawionego stołu, obnażając prawdę o nowym, tradycyjnym życiu artystki.
Na zdjęciach widzimy, jak nastoletnia żona pozuje w otoczeniu potężnej familii swojego wybranka na tle okazałego domu. Ten sielski, obdarty z filtrów kadr, tak daleki od jej wyreżyserowanego, instagramowego wizerunku sprawił, że fani mają mieszane uczucia. Sam Bogdan Trojanek wyznał bez ogródek, jak wielkie znaczenie ma dla niego obecność wokalistki w ich domu.
Moja cała rodzina. Wnuki, prawnuki, córki, syn, żona. To jest, kochani, ta miłość i więź rodzinna u Romów. Dostałem dużo pytań, czy jest Viki. Jak się przyjrzyjcie, to zobaczycie
instagram.com/bogdantrojanek
Ślub romski Viki Gabor. Ucieczka z domu i brak mocy prawnej w Polsce
Pod koniec ubiegłego roku polskim show-biznesem wstrząsnęła wiadomość o tym, że 18-latka nagle zmieniła swój stan cywilny. Bogdan Trojanek zrzucił wtedy bombę, ogłaszając, że jego wnuk i Wiktoria Gabor pobrali się poprzez tradycyjną, romską ucieczkę z domu. Choć ten ślub romski nie posiada żadnej mocy w świetle polskiego prawa, nastolatkowie nie pozostawili nic wyobraźni w kwestii powagi swojego związku.
Zaledwie kilkanaście tygodni po tym, jak gwiazda zaryzykowała swój dotychczasowy wizerunek dla wielkiej miłości, senior rodu przypomina, jak wyglądał ten moment. Podczas gdy Viki broni się przed mediami, twierdząc, że o jej tajemnicach "warto posłuchać na płycie Spektrum uczuć", Trojanek nie gryzie się w język. To on wyjawił światu, w jaki sposób zorganizowano ich pośpieszne zaślubiny.
Tak miało być i tak się stało. Chciałem państwa poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovani pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie. A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele
Huczne romskie wesele i przeprowadzka do UK. Giovanni opływa w luksusy
Wiele wskazuje na to, że świąteczne spotkanie było tylko skromnym wstępem do wydarzenia, które całkowicie wbije w fotel całą Polskę. Wybranek piosenkarki, Giovanni, na co dzień opływa w luksusy, studiując i mieszkając w Wielkiej Brytanii. Z medialnych przecieków wynika, że to właśnie do niego planuje przeprowadzić się polska wokalistka. Zanim to jednak nastąpi, obie rodziny przygotowują się na gigantyczny wydatek.
W planach jest bijav, czyli wielodniowe romskie wesele, które zapowiada się na prawdziwą paradę bezwstydności i ociekającego złotem luksusu. Impreza ma trwać nawet pięć dni, ale to nie młoda para podejmie kluczowe decyzje. W tej tradycji głos ma starszyzna, o czym przypomina Bogdan Trojanek, zapowiadając zjazd decyzyjny z rodzicami obu stron.
Na razie niech opadną wszystkie emocje. Ustalimy to z rodzicami, dziadkami, mój syn, mój wnuczek ma swego tatę, mamę i Viki też, ma i tatę, i mamę, i dziadków ma. Pojadę do Krakowa, czy oni przyjadą do mnie, i będziemy wtedy ustalać. Zobaczymy, czy zrobimy takie huczne, cygańskie wesele z prawdziwą tradycją