Grzegorz Markowski od długiego czasu unika blasku fleszy, dlatego każde jego pojawienie się w internecie wywołuje gigantyczne emocje. Fani czekali na ten widok całymi miesiącami, drżąc o kondycję legendarnego muzyka. Tym nowym, niezwykle intymnym filmem Patrycja Markowska wreszcie przerywa milczenie w temacie swojego ojca. To, co uwieczniła na nagraniu, po prostu wbija w fotel, choć początkowo wywołało u odbiorców niemal stan przedzawałowy.
Grzegorz Markowski i Patrycja Markowska śpiewają "W co mam wierzyć". Muzykowanie w Hiszpanii
Tegoroczna Wielkanoc dla słynnego rodu miała wyjątkowo gorący, południowy klimat. Rodzina Markowskich spędzała święta wielkanocne w słonecznej Hiszpanii, ładując baterie z dala od szarej rzeczywistości. To właśnie tam zrodził się pomysł na wspólne, świąteczne muzykowanie, którym Patrycja Markowska podzieliła się na swoim Instagramie i Facebooku. Na opublikowanym klipie widzimy, jak 72-letni muzyk z pasją akompaniuje córce na gitarze, a ona śpiewa utwór "W co mam wierzyć" z repertuaru grupy Breakout i Miry Kubasińskiej. Złota piosenkarka skomentowała ten wzruszający moment bardzo osobistymi słowami.
Takie rodzinne świąteczne jam-owanie smakuje mi zawsze wyjątkowo
Dlaczego fani przestraszyli się nagrania z Markowskim? Poszło o jeden szczegół
Ujrzeć legendę w tak doskonałej formie to dla każdego miłośnika rocka prawdziwy powód do radości. W sieci dosłownie zawrzało, a internauci natychmiast pospieszyli z wyrazami sympatii dla artysty. Komentujący nie gryzą się w język i szczerze wyrażają, jak bardzo brakuje im tego unikalnego wokalu na rodzimej scenie.
Mistrzu, jak dobrze pana widzieć!
Serdeczne pozdrowienia dla taty. Z całym szacunkiem dla jego decyzji, ale i tak szkoda, że już nie koncertuje
Niestety, radość bardzo szybko zamieniła się w istny koszmar. Patrycja Markowska udostępniła czarno-białe nagranie, a taki zabieg wizualny mrozi krew w żyłach nieświadomym fanom. W dzisiejszym internecie brak kolorów jednoznacznie kojarzy się z tragicznymi wiadomościami, dlatego pod postem błyskawicznie wybuchła panika.
Wystraszyłam się w pierwszej chwili, bo zobaczyłam pana Grzegorza na czarno-białym filmie. Boże święty, myślałam że umarł... Pewnie będzie żył 100 lat
Nie wstawiajcie czarno-białych nagrań, bo dostanę zawału!
AKPA
Stan zdrowia Grzegorza Markowskiego. Dlaczego wokalista Perfectu zakończył karierę?
Nerwowe reakcje internautów są w pełni zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, że Grzegorz Markowski przebywa na zasłużonej emeryturze muzycznej i niemal całkowicie zniknął z show-biznesu. Wokalista zespołu Perfect zakończył karierę w 2021 roku, a następnie ogłosił definitywne zakończenie działalności artystycznej z powodu problemów z głosem. Sam gwiazdor wyznaje bez ogródek powody swojej niełatwej decyzji, która złamała serca słuchaczy.
Nie mogę udawać, że nic się nie zmieniło i że jestem w stanie zagrać z zespołem dla Was tak, jak grałem przez lata. Nie mogę zagrać koncertów, o których wiem, że nie będą nawet w połowie takie jak kiedyś
Ostatni publiczny występ legendy miał miejsce przy okazji nagrań utworu "Wiara" zespołu IRA dla WOŚP. Obecnie to właśnie Patrycja Markowska przekazuje mediom kluczowe informacje o stanie zdrowia ojca i stanowi jego łącznik z wierną publicznością. I chociaż legendarny Perfect to już piękna, zamknięta historia, tak wspaniała i pełna wsparcia relacja ojca z córką niezmiennie roztkliwia sieć.