Roznegliżowana Monika Ordowska kusi subtelnymi dzwoneczkami. Sylwetka bogini i nogi do nieba

Roznegliżowana Monika Ordowska kusi subtelnymi dzwoneczkami. Sylwetka bogini i nogi do nieba

Roznegliżowana Monika Ordowska kusi subtelnymi dzwoneczkami. Sylwetka bogini i nogi do nieba

instagram.com/monikaordowska/

Monika Ordowska, niegdyś bohaterka jednego z najgłośniejszych skandali obyczajowych nad Wisłą, dziś patrzy na polski show-biznes z perspektywy prywatnego odrzutowca. Jej najnowsze zdjęcia z pustyni w Arizonie to nie tylko wakacyjna pocztówka, ale dowód na to, że "American Dream" w jej wykonaniu nie ma granic. Żona miliardera w jaskrawym bikini udowadnia, że dawne dramaty zamieniła na luksusowe imperium.

Reklama

Monika Ordowska w neonowym bikini. Arizona zapłonęła

Monika Ordowska podniosła temperaturę do czerwoności. 36-letnia celebrytka zapozowała na tle gigantycznych kaktusów w jaskrawym, żółto-pomarańczowym bikini, ozdobionym subtelnymi dzwoneczkami, które idealnie kontrastuje z jej głęboką opalenizną i surowym krajobrazem. To nie jest ciało zrobione filtrami, a efekt morderczych treningów – jej "sześciopak" na brzuchu i niebotycznie długie nogi wprawiły obserwatorów w osłupienie.

Sekcja komentarzy na jej profilu momentalnie zapłonęła. Internauci nie szczędzili komplementów, zachwycając się formą Polki i sugerując, że pustynny żar to przy niej nic wielkiego. Monika Rudeen (bo tak brzmi jej obecne nazwisko) doskonale wie, jak monetyzować swoją popularność – prezentowany strój kąpielowy to część promocji marki odzieżowej, której jest ambasadorką. Widać wyraźnie, że każda poza jest przemyślana.

Monika Ordowska w neonowym bikini na tle pustyni instagram.com/monikaordowska/

Luksusy w cieniu kaktusów. Tak żyje żona Kevina Rudeena

Pustynna sesja to zaledwie wierzchołek góry lodowej luksusu, w jakim na co dzień pławi się celebrytka. Małżeństwo ze starszym o ponad 25 lat miliarderem, Kevinem Rudeenem, otworzyło jej drzwi do świata niedostępnego dla zwykłych śmiertelników. Ich życie w stanie Waszyngton to nie stanie w korkach, ale szybkie przeloty prywatnymi odrzutowcami i weekendy na pokładach luksusowych jachtów.

Jednak Monika to nie tylko "ozdoba u boku bogatego męża". Celebrytka prężnie działa jako "power woman", projektując wnętrza w deweloperskim imperium swojego ukochanego. Jej Instagram, śledzony przez ponad 220 tysięcy osób, to dowód na to, że potrafiła przekuć małżeństwo w sprawnie działającą markę osobistą. Od luksusowych rezydencji po egzotyczne podróże – jej życie to gotowy scenariusz na film.

Monika Ordowska i Piotr Zelt scena z: Monika Ordowska, Piotr Zelt, SK:, , fot. Engelbrecht/AKPA

Testy DNA i ucieczka za ocean. Skandal, o którym huczała cała Polska

Dziś Monika pije szampana w USA, ale droga do tego miejsca była usłana jednym z największych skandali w historii polskiego show-biznesu. Jeszcze kilka lat temu, jako Miss Warszawy, żyła w związku z aktorem Piotrem Zeltem. Gwiazdor był przekonany, że jest ojcem jej nowo narodzonej córki. Prawda okazała się jednak brutalna i wyszła na jaw w najgorszy możliwy sposób.

Decydujące okazały się testy DNA, które nie pozostawiły żadnych złudzeń – biologicznym ojcem dziewczynki był model Rafał Sieradzki. Gdy sprawa eksplodowała w mediach, a Piotr Zelt publicznie przeżywał dramat, Ordowska stała się obiektem zmasowanej krytyki. Zamiast jednak zniknąć w cieniu, spakowała walizki i wyjechała budować nowe życie za oceanem. Patrząc na jej dzisiejsze imperium, widać, że ryzyko się opłaciło. Czy jakakolwiek inna polska celebrytka zdołała przekuć taką wizerunkową katastrofę w tak spektakularny sukces?

Roznegliżowana Monika Ordowska kusi subtelnymi dzwoneczkami. Sylwetka bogini i nogi do nieba
Źródło: instagram.com/monikaordowska/
Reklama
Reklama