Wiosenna ramówka TVP to nie tylko nowości programowe, ale przede wszystkim rewia próżności na czerwonym dywanie. Tym razem absolutną królową wieczoru została żona Jacka Borkowskiego. Jolanta nie tylko wiła się przed obiektywami w odważnej kreacji, ale też nie szczędziła czułości mężowi. Patrząc na te kadry, aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno media wieszczyły im koniec.
Jolanta Borkowska kusi w siatce. Jacek wpatrzony jak w obrazek
To było jedno z najbardziej wyczekiwanych wyjść wieczoru. Choć na woroniczowskich korytarzach zaroiło się od gwiazd, to właśnie Jacek Borkowski i jego czwarta żona ściągnęli na siebie całą uwagę fotoreporterów. Aktor postawił na klasyczną elegancję z żółtym krawatem, ale przy swojej ukochanej stanowił jedynie tło. Jolanta tego wieczora postawiła na wszystko – głęboki dekolt, prześwity i drapieżny look.
Ukochana gwiazdora "Klanu" zaprezentowała się w obcisłej, beżowej sukience, na którą narzucona była czarna, intrygująca siatka. Stylizację dopełniła spektakularna metamorfoza fryzury – zamiast rudości, na jej głowie zagościła burza blond loków. Jolanta czuła się przed obiektywami jak ryba w wodzie – posyłała całusy i pozowała zalotnie z nogą w górze, wprawiając w osłupienie zgromadzonych gości. Jacek Borkowski, wpatrzony w żonę, wyglądał na absolutnie rozanielonego, co nie umknęło uwadze obserwatorów.
Na zdj.: Jolanta Borkowska, Jacek Borkowski, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
To ostateczny prztyczek w nos dla niedowiarków?
Jeszcze niedawno nad tym związkiem zbierały się czarne chmury, a tabloidy wieszczyły parze rychły koniec. Ich wspólne, pełne namiętności pojawienie się na ściance to ostateczny dowód na to, że kryzys został zażegnany. Małżonkowie nie zamierzają jednak udawać, że ich relacja jest usłana wyłącznie różami. W szczerej rozmowie z serwisem Plejada, Jacek Borkowski postanowił wyłożyć karty na stół i opowiedzieć o trudach docierania się.
Proszę wziąć pod uwagę, że spotkało się dwoje ludzi ze sporymi bagażami i one czasami przeszkadzają. To jest naturalne. Musimy nauczyć się korzystać z doświadczeń, ale bez konfliktów
Słowa aktora w połączeniu z ich mową ciała na czerwonym dywanie sugerują jedno – chemia między nimi jest silniejsza niż jakiekolwiek plotki.
Jacek Borkowski, Jolanta Borkowska
Elektryzujące spotkanie z "eks" i pies na ściance
Pikanterii całemu wydarzeniu dodaje fakt, że na tej samej imprezie bawiła się Paulina Koziejowska – była partnerka Borkowskiego. Celebrytka, ubrana w jaskrawą, żółtą kreację, brylowała u boku swojego obecnego męża, Macieja Orłosia. Ciekawe, czy byli kochankowie wpadli na siebie w kuluarach? To byłoby prawdziwe spotkanie na szczycie w blasku fleszy!
Na ramówce nie zabrakło też innych modowych uniesień. Kaja Paschalska postawiła na drapieżny look z gorsetem, a Karolina Nowakowska zachwycała w wiktoriańskim stylu. Jednak tytuł "najsłodszej" pary wieczoru sprzątnął wszystkim sprzed nosa Marcin Rogacewicz. Aktor promujący serial "Komisarz Alex" zamiast partnerki, zabrał na ściankę... psa, co wywołało falę entuzjazmu wśród fotoreporterów.