Snoop Dogg nie żartował. Kiedy legenda amerykańskiego rapu upatrzy sobie cel, nie ma zmiłuj – nawet jeśli chodzi o... pluszowego pieroga z Polski. Korespondent stacji NBC tak długo wiercił dziurę w brzuchu działaczom, aż dopiął swego w samym sercu Mediolanu. To już oficjalne: światowa gwiazda oszalała na punkcie maskotki, o którą walczą teraz fani na całym globie.
Zaczęło się od jednego słowa. Tak Julia Szczecinina wywołała "pierogową eksplozję"
To nie była zaplanowana kampania marketingowa za miliony dolarów, ale czysty przypadek, który zmienił się w złoto. Wszystko zaczęło się od Julii Szczecininy, łyżwiarki figurowej, która dopiero poznawała nasz język. Kiedy fani dowiedzieli się, że polska ekipa jedzie na Igrzyska Zimowe Mediolan-Cortina 2026, w sieci zawrzało. Werdykt był jeden: musicie zabrać talizman!
Magdalena Tascher, prezes PZŁF, zdradza kulisy tego szaleństwa:
Julia Szczecinina uczyła się języka polskiego. Jednym z pierwszych słów były właśnie "pierogi". Gdy dowiedzieliśmy się, że awansujemy do konkursu drużynowego, to zaczęły się rozważania, co zabierzemy do Team Boxu. Pomysł z pierogami był aktualny, fani nas wsparli.
Decyzja zapadła błyskawicznie. Padło na małą firmę z Katowic, gdzie osoby niepełnosprawne szyją cuda na warsztacie rękodzieła. Nikt nie spodziewał się, że jeden pluszak w Team Boxie wywoła taką lawinę.
Jednego pieroga wzięliśmy ze sobą, a potem poszło! Zawodniczy zabierali go wszędzie. Widać było pierogową eksplozję radości
Podsumowanie szalonego dnia i ostatnich tygodni.
♥️Pieroguszka zrobiła nam te igrzyska!
Dbaj o nią @SnoopDogg ?
Snoop dzisiaj do nas: „I Love Pierogi. I Love Poland!”
?@pkolpl?PZLF?#MilanoCortina2026 @RadioZET_NEWS pic.twitter.com/axSck0zf1J— Mateusz Ligęza (@LigezaMateusz) February 18, 2026
Snoop Dogg dopiął swego. Sceny pod katedrą w Mediolanie przejdą do historii
Gdy Snoop Dogg zobaczył polskiego pluszaka, jego reakcja była natychmiastowa: "Muszę to mieć". Raper, który na igrzyskach pełni rolę specjalnego korespondenta NBC i honorowego trenera USA, uruchomił swoje kontakty. Nie było mowy o "nie".
Gwiazdor skontaktował się bezpośrednio z polskimi zawodnikami i Polskim Komitetem Olimpijskim. Finał tej historii rozegrał się w blasku fleszy pod słynną katedrą Duomo. To tam dziennikarz Mateusz Ligęza i delegacja PKOl wręczyli raperowi wymarzoną "Pieroguszkę".
Dla fanów to kolejny dowód na to, że Snoop Dogg to w głębi duszy honorowy Polak. Jego "polska teczka" pęka w szwach:
* Pozował już do zdjęć z Małgorzatą Kożuchowską.
* Występował z Radzimirem Dębskim.
* A internet do dziś płacze ze śmiechu, przypominając, jak raper udostępnił wideo z nieudaną sztuczką magiczną w "Pytaniu na śniadanie".
Teraz do kolekcji dołączył Pieroguszek. Potwierdza to sama Magdalena Tascher:
Rzeczywiście Snoop Dogg odezwał się zarówno do naszych zawodników, jak i do PKOl, pytając, czy mógłby tę maskotkę otrzymać. Oczywiście tak, zapraszam!
To nie jest zwykła zabawka. 10 osób z Katowic zrobiło wiral, który zatrzymał internet
Za tym globalnym szaleństwem stoi Spółdzielnia Socjalna Honolulu. To nie jest wielka fabryka w Chinach, ale kameralny warsztat w Katowicach, gdzie pracuje zaledwie zespół około 10 osób, w tym osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Każdy pieróg jest szyty ręcznie, z sercem i precyzją.
Efekt "Snoopa" przeszedł najśmielsze oczekiwania:
* Profil społecznościowy producenta zaliczył trzykrotny wzrost zasięgów.
* Zapasy magazynowe wyparowały w ciągu dwóch dni.
* Firma musiała wstrzymać przyjmowanie nowych zamówień, bo telefony (również z USA!) się urywały.
Fani oszaleli na punkcie 16 wariantów kolorystycznych dostępnych w sklepie Luft. Ceny? Za najpopularniejszą, śmietankową wersję trzeba zapłacić 89 zł, a pozostałe modele kosztują od 99 do 139 zł. Ale dla kupujących cena nie gra roli – liczy się cel.
Dla Przemysława Sołtysika, prezesa spółdzielni, to coś więcej niż biznesowy sukces. To dowód, że inkluzywność w sporcie i biznesie ma sens.
Poczułem dużą radość i ekscytację, zarówno u mnie, jak i u całego zespołu spółdzielni, osób z niepełnosprawnością, które robią Pieroguszki. Dzięki temu widzą, że to ma sens. (...) Naszym celem nie jest zysk, lecz tworzenie miejsca, gdzie osoby z niepełnosprawnościami mogą realizować swoje pomysły.
Snoop Dogg ma już swojego pieroga, polscy łyżwiarze mają talizman, a ekipa z Katowic ma pełne ręce roboty. Wygląda na to, że polski "Pieroguszek" właśnie wygrał te igrzyska – i to bez zakładania łyżew!