Blanka Lipińska nie gryzie się w język. Uderzyła prosto w Sandrę Kubicką? "Nie każdy się nadaje"

Blanka Lipińska nie gryzie się w język. Uderzyła prosto w Sandrę Kubicką? "Nie każdy się nadaje"

Blanka Lipińska nie gryzie się w język. Uderzyła prosto w Sandrę Kubicką? "Nie każdy się nadaje"

AKPA

Minęły zaledwie dwa dni od startu głośnego projektu, a w sieci już zawrzało. Blanka Lipińska, znana z bezkompromisowego stylu bycia, nie zamierzała gratulować. Zamiast tego uderzyła w najczulszy punkt, dokładnie w momencie, gdy Sandra Kubicka świętuje swój zawodowy sukces. Fani nie mają wątpliwości – to nie był przypadek, a precyzyjny strzał, który ma zaboleć.

Reklama

Szpile wbite w sieci. Co dokładnie powiedziała Blanka Lipińska?

Wszystko rozegrało się na Instagramie, gdzie Blanka Lipińska po raz kolejny odpaliła swój słynny protokół "szczerość". Podczas gdy media żyją nowym przedsięwzięciem jej koleżanki z branży, autorka "365 dni" postanowiła wylać kubeł zimnej wody na te zachwyty. W swojej relacji, z charakterystycznym dla siebie uśmiechem, rzuciła krótko, ale brutalnie: "Nie każdy się nadaje".

To zdanie w kontekście ostatnich wydarzeń brzmi jak wyrok. To bezpośrednie uderzenie w kompetencje medialne rywalki. Podczas gdy Sandra Kubicka dwoi się i troi, by zbudować wizerunek profesjonalnej prowadzącej, Blanka Lipińska jednym zdaniem sprowadza ją do parteru, sugerując brak talentu i odpowiednich predyspozycji. Ironia bijąca z tej wypowiedzi jest wyczuwalna na kilometr, a konflikt gwiazd wchodzi na zupełnie nowe obroty.

sandra kubicka z bombkami instagram.com/sandrakubicka

Sandra Kubicka pod ostrzałem. To nie pierwszy raz, gdy iskrzy między gwiazdami

To nie pierwszy raz, gdy między paniami dochodzi do spięć, ale tym razem atmosfera jest wyjątkowo gęsta. Choć ich drogi dawno się rozeszły, cień dawnego kochanka – Barona – wciąż unosi się nad tą relacją, dodając pikanterii każdemu publicznemu przytykowi. Historia zatoczyła koło, ale emocje wcale nie opadły.

Obecnie celebrytki żyją w dwóch różnych galaktykach, co jeszcze bardziej podsyca ten konflikt gwiazd. Z jednej strony mamy pieluchy, domowe ognisko i macierzyńskie wyzwania, w których spełnia się Sandra Kubicka. Z drugiej – ostry język, brak hamulców i hedonistyczny styl życia Blanki Lipińskiej. Ten jaskrawy kontrast sprawia, że każda szpila wbita przez autorkę erotyków w "Matkę Polkę" boli jeszcze mocniej i jest szeroko komentowana.

Internauci są podzieleni. "Klasa sama w sobie czy czysta złośliwość?"

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, Instagram stał się areną zażartej bitwy, a medialna wojna rozgrzała komentujących do czerwoności. Część fanów jest zachwycona, że Blanka Lipińska nie bawi się w konwenanse i po prostu "wyjaśniła" koleżankę. Inni widzą w tym czystą zawiść o rodzinną sielankę byłej rywalki.
W komentarzach pod postami portali plotkarskich czytamy skrajne opinie:

Krótko i na temat. Blanka wyjaśniła sytuację bez zbędnego słodzenia. Szanuję za brak filtra, nie każdy się nadaje do wszystkiego i trzeba to mówić głośno!

Po co ta złośliwość? Ewidentnie kogoś boli, że Sandra ułożyła sobie życie, ma dziecko i szczęśliwą rodzinę, a inni zostali tylko z jadem na Instagramie.

Widać, że pewne rany się nie zagoiły. Słabe zachowanie, zwłaszcza wobec młodej mamy, która ciężko pracuje.

Na razie ze strony atakowanej panuje wymowne milczenie, co może być najlepszą strategią.

Show-biznes nie znosi próżni, ale ten przypadek pokazuje coś więcej. W polskiej branży rozrywkowej stare urazy nigdy nie rdzewieją, a Blanka Lipińska właśnie udowodniła, że ma nie tylko cięty język, ale i bardzo dobrą pamięć. Tu nie bierze się jeńców.

Baron nie wytrzymał. Zaczepił przepiękną mamę Sandry Kubickiej pod zdjęciem z Leosiem [dużo zdjęć].
Źródło: instagram.com/grace_kubicka
Reklama
Reklama