Chorosińska miała romans i dziecko z innym, teraz uczy o świętości rodziny. Polacy nie wytrzymali: "Jakie to puste"

Chorosińska miała romans i dziecko z innym, teraz uczy o świętości rodziny. Polacy nie wytrzymali: "Jakie to puste"

Chorosińska miała romans i dziecko z innym, teraz uczy o świętości rodziny. Polacy nie wytrzymali: "Jakie to puste"

instagram.com/dominikachorosinska

Dominika Chorosińska znów na językach. Była "dwutygodniowa minister kultury" włożyła kij w mrowisko, publikując w sieci wpis o świętości rodziny. Zamiast poklasku, posłanka PiS zderzyła się z brutalną ścianą pamięci wyborców. W sieci zawrzało, a internauci bezlitośnie przypomnieli jej skandal obyczajowy, który lata temu wstrząsnął polskim show-biznesem.

Reklama

Dominika Chorosińska uderza w wysokie tony. Pod wpisem o rodzinie rozpętało się piekło

12 stycznia Dominika Chorosińska postanowiła zdefiniować fundamenty państwa. Polityczka, która od lat buduje swój wizerunek na ostentacyjnym przywiązaniu do tradycyjnych wartości i wiary, stwierdziła na Facebooku, że każda decyzja polityczna powinna być filtrowana przez pryzmat domowego ogniska.

Rodzina jest polską racją stanu - wszystkie ustawy powinny być oceniane przez pryzmat ich wpływu na rodzinę.

Te wzniosłe słowa zadziałały na internautów jak płachta na byka. Zamiast merytorycznej debaty o polityce prorodzinnej, sekcja komentarzy zamieniła się w pole bitwy. Użytkownicy natychmiast wytknęli gwieździe PiS, że jej własna historia daleka jest od krystalicznego wzorca, jaki próbuje narzucać innym.

Hipokryzja roku? Internauci bez litości dla byłej minister: "Definicję rodziny poproszę"

Gdy tylko Dominika Chorosińska zaczęła pouczać o "racji stanu", użytkownicy mediów społecznościowych nie mieli litości. Zarzuty o hipokryzję sypały się lawinowo, a ton komentarzy był miażdżący.

Wzór cnót i moralności.

– drwili niektórzy w krótkich wstawkach między kolejnymi oskarżeniami.

Ale pani przecież miała romans, zaszła w ciążę z innym facetem, nie mężem, urodziła pani dziecko poza małżeńskie. W polskim nieformalnym słowniku ma to zjawisko swoją nazwę. Czuję zażenowanie, gdy prawi pani morały. Nie ma pani prawa się na temat rodzin wypowiadać

Dla wielu obserwatorów fakt, że osoba z takim bagażem doświadczeń stawia się w roli moralnego autorytetu, jest nie do przyjęcia.

Jakie to puste, jak pani to pisze… Jak pani obraża innych, a sama nie jest świętą.

Pani się wypowiada na temat rodziny? To tak jak Marta Kaczyńska. A to dopiero noworoczny żart.

Dla Dominiki i Michała Chorosińskich małżeństwo jest najważniejsze. Teraz zachwalają wierność
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama