Julio Iglesias oskarżony o napaść s****alną. Relacje dwóch jego pracownic mrożą krew w żyłach

Julio Iglesias oskarżony o napaść s****alną. Relacje dwóch jego pracownic mrożą krew w żyłach

Julio Iglesias oskarżony o napaść s****alną. Relacje dwóch jego pracownic mrożą krew w żyłach

Creative Commons [Wikipedia; Alejandro Vilar; White House Photographic Office]

Podczas gdy Enrique Iglesias wciąż podbija światowe listy przebojów i cieszy się sympatią fanów, nad głową jego ojca zbierają się czarne chmury, które mogą raz na zawsze zniszczyć legendę "wiecznego amanta". 82-letni Julio Iglesias znalazł się w samym centrum piekła. Dwie kobiety oskarżają go o handel ludźmi i brutalną przemoc, a kulisy "domu terroru" wstrząsnęły opinią publiczną.

Reklama

Julio Iglesias oskarżony o napaść s****alną i handel ludźmi. Śledztwo trwało trzy lata

Sprawa jest wynikiem tytanicznej pracy dziennikarzy elDiario.es oraz stacji Univision Noticias. Przez trzy lata prowadzili oni skomplikowane śledztwo dziennikarskie, docierając do mrocznych sekretów, które skrywały luksusowe rezydencje Julio Iglesiasa.

Dziennikarze dotarli łącznie do 15 byłych pracownic z lat 1990-2023. Zgromadzony materiał dowodowy jest porażający i miażdży dotychczasową linię obrony. W rękach śledczych znajdują się:

  • tysiące wiadomości WhatsApp i intymnych zdjęć,
  • szczegółowe rejestry połączeń oraz raporty medyczne ofiar,
  • dokumenty wizowe potwierdzające podejrzenia o handel ludźmi.

Dwie kobiety zdecydowały się przerwać milczenie i złożyły formalną skargę do hiszpańskiej prokuratury w sądzie Audiencia Nacional. Stawiane przez nie zarzuty brzmią jak scenariusz horroru: napaść s****alna, systematyczne upokarzanie i traktowanie ludzi jak towaru.

Julio Iglesias Creative Commons [Wikipedia; Fryta 73]

"Czułam się jak przedmiot, jak niewolnica". Relacje Rebeki i Laury mrożą krew w żyłach

Do dantejskich scen miało dochodzić w 2021 roku w rajskich – zdawałoby się – rezydencjach w Punta Cana (Dominikana) i na Bahamach. Kobiety ukrywające się pod pseudonimami Rebecca i Laura opisały koszmar, w którym Julio Iglesias zamienił się w bezwzględnego oprawcę. Rebecca, pełniąca rolę pomocy domowej, wyznała, że była penetrowana palcami bez zgody, często przy współudziale swojej przełożonej.

Wykorzystywał mnie prawie każdej nocy. Czułam się jak przedmiot, jak niewolnica.

- cytuje kobietę portal elDiaros.es.

Kobieta dodała, że posiadłość piosenkarza powinna nosić nazwę "mały dom terroru". Fizjoterapeutka Laura również nie uniknęła molestowania. Oskarżenia o napaść s****alną w jej przypadku dotyczą wymuszonych pocałunków w usta i obmacywania w miejscach publicznych, co paraliżowało ją ze strachu.

Byliśmy na plaży, a on podszedł do mnie i dotknął moich s*tków.

Julio Iglesias Creative Commons [Wikipedia; Eric Koch]

"Czy lubisz trójkąty?". Mroczne kulisy rekrutacji w karaibskich rezydencjach gwiazdora

Marzenie o pracy u legendy muzyki dla wielu młodych dziewczyn szybko zamieniało się w pułapkę bez wyjścia. Mechanizm werbunku był bezlitosny: najpierw casting w mediach społecznościowych, potem pytania o biust i orientację, a na końcu — karaibskie piekło.

Kandydatki musiały przesyłać zdjęcia całej sylwetki, a podczas rozmów z ust Julio Iglesiasa padały pytania, które nigdy nie powinny mieć miejsca w profesjonalnej relacji. To, co działo się później, kobiety opisują jako systemowe wykorzystywanie s****alne.

Rebecca i Laura zeznały, że Iglesias zadawał im intymne pytania wkrótce po ich przyjeździe, takie jak: Czy lubisz kobiety?, Czy lubisz trójkąty? i Czy miałaś operację piersi?. Twierdzą, że kilkakrotnie prosił o pokazanie ich piersi, a także ich dotykał.

- informuje portal elDiaros.es cytowany przez Pudelek.pl.

Julio Iglesias Creative Commons [Wikipedia; White House Photographic Office]

Rząd Hiszpanii reaguje. "To sytuacja niewolnictwa"

Sprawa nabrała wagi państwowej i podzieliła Hiszpanię. To bez wątpienia największy skandal s****alny w historii tamtejszego show-biznesu, przy którym bledną inne nadużycia w domu gwiazd. Wicepremier Yolanda Díaz nie gryzła się w język, określając relacje ofiar jako "przerażające" i wprost mówiąc o "sytuacji niewolnictwa".

Zupełnie inaczej zareagowała Isabel Díaz Ayuso, prezydent regionu Madrytu, która odmówiła odebrania artyście honorowych tytułów. Mimo politycznej burzy, sam Julio Iglesias i jego prawnicy wybrali taktykę milczenia. Żadne oświadczenie nie zostało wydane, a pytania dziennikarzy pozostają bez odpowiedzi.

Czy Enrique Iglesias odniesie się do zarzutów stawianych jego ojcu?

50-letni Enrique Iglesias po raz czwarty został tatą. Anna Kurnikowa do końca ukrywała ciążę.
Źródło: instagram.com/annakournikova/
Reklama
Reklama