Krzysztof Z., 45-letni ojciec Jakuba Z. podejrzanego o atak w ostrołęckiej szkole, został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu przy ulicy Celulozowej. Ciało mężczyzny odkryto w czwartek, 15 października 2026 roku. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, a śledczy z prokuratury badają teraz okoliczności jego śmierci.
- Ciało Krzysztofa Z. znaleziono 15 października. Mężczyzna zmarł w mieszkaniu na najwyższym piętrze jednego z bloków w Ostrołęce.
- Alarm podniósł sąsiad. Zaniepokoiło go, że 45-latek od kilku dni milczał i nie odbierał połączeń.
- Śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich i wskazują na samobójstwo.
- Krzysztof Z. został skazany na 2,5 roku więzienia za przemoc wobec syna i rodziny.
Tajemnicza śmierć ojca Jakuba Z. przy ulicy Celulozowej
Krzysztof Z. od kilku dni nie dawał żadnego znaku życia, co wzbudziło niepokój jednego z mieszkańców bloku. Mężczyzna nie był widywany przez kilka dni i nie odbierał telefonu. Zaniepokojony sąsiad postanowił zawiadomić służby ratunkowe.
Strażacy, policja i pogotowie szybko pojawili się pod blokiem. Nikt nie odpowiadał na pukanie ani wezwania do otwarcia drzwi, dlatego strażacy dostali się do lokalu przez okno. W środku odnaleźli ciało 45-latka.
Śledczy zbadali okoliczności śmierci Krzysztofa Z. Prokuratura przekazała, że wstępne ustalenia wskazują na s.m.bjstwo przez powieszenie, bez udziału osób trzecich.
Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do s.m.bjczej śmierci. Wstępnie nie stwierdzono udziału osób trzecich
- przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz z ostrołęckiej prokuratury.
Budynek Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce / Fot. facebook.com/zsznr4
Mroczna przeszłość Krzysztofa Z. i wyrok za znęcanie
Krzysztof Z. był prawomocnie skazany na dwa lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad rodziną. Przemoc trwała od 2007 do 2023 roku, a jedną z jej ofiar był syn mężczyzny, Jakub Z.
Krzysztof Z. opuścił zakład karny kilka miesięcy przed śmiercią. Po jego wyjściu żona wraz z synem i młodszą córką wyprowadzili się ze wspólnego mieszkania. Mężczyzna zamieszkał samotnie w Ostrołęce.
Zespół Szkół Zawodowych nr4 w Ostrołęce, Szkoła Podstawowa w Leszczydole-Nowiny koło Wyszkowa / Fot. Wiki Commons, facebook.com/zsznr4, canva.com
CZYTAJ TAKŻE: Czarnek wie lepiej niż psycholodzy. Za czarną serię w polskich szkołach odpowiadają... kobiety i brak religii
Atak nożownika w Ostrołęce i zarzuty dla 19-latka
Jakub Z. zaledwie tydzień wcześniej stał się sprawcą ataku, którym żyła cała Polska. W środę, 7 października 2026 roku, około godziny 11.00, 19-latek wszedł na teren Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Zaatakował nożem przebywające tam osoby. Rannych zostało łącznie dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli oraz dwaj przypadkowi przechodnie w pobliskim parku miejskim.
Jakub Z. przyniósł do szkoły także ładunek wybuchowy. Jego obecność stworzyła dodatkowe zagrożenie dla uczniów i pracowników placówki. O jego sile mówiła rzeczniczka prokuratury.
Z informacji, które uzyskaliśmy, wynika, że był to ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia
- mówi prok. Łukasiewicz.
Nastolatek usłyszał w prokuraturze dziewięć zarzutów, w tym dotyczący usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 19-latka na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności. W czwartek rodzinę naznaczoną przemocą dotknęła kolejna tragedia.