Księżna Kate w sobotę, 10 października, zaskoczyła pasażerów londyńskiego metra swoją obecnością. Przyszła królowa razem z córką, księżniczką Charlotte, wsiadła do pociągu linii Elizabeth Line i podróżowała jak zwykła obywatelka. Zamiast limuzyny z przyciemnianymi szybami był wagon pełen ludzi. Kate rozmawiała z pasażerami, a przez kilka minut spoglądała w ekran telefonu.
- Żona księcia Williama wraz z córką skorzystała z londyńskiej kolei podziemnej noszącej imię zmarłej monarchini.
- Członkiniom brytyjskiej rodziny królewskiej towarzyszyli dyskretni ochroniarze dbający o ich bezpieczeństwo.
- Kate i jej córka rozmawiały z pasażerami siedzącymi naprzeciwko nich w wagonie.
- Pasażerowie zauważyli księżną trzymającą córkę za rękę podczas wysiadania na stacji Tottenham Court Road.
Podróż Kate i Charlotte linią Elizabeth Line
Księżna Kate i księżniczka Charlotte w minioną sobotę wybrały zupełnie niespodziewany środek transportu, najwyraźniej dając wychodne swoim kierowcom. Zamiast kolumny opancerzonych samochodów, którymi zazwyczaj przemieszczają się członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej, panie postanowiły skorzystać z podziemnej kolejki. Informację o tej niezwykłej wyprawie podali dziennikarze magazynu Hello!.
Wybór padł na nowoczesną trasę Elizabeth Line, którą otwarto w 2022 roku i nazwano na cześć zmarłej królowej Elżbiety II. Dla małej księżniczki podróż mogła być ekscytującą przygodą, z kolei jej mama po prostu wróciła do dawnych przyzwyczajeń. W końcu Kate doskonale znała uroki londyńskiej komunikacji miejskiej jeszcze przed dołączeniem do "firmy".
Obie arystokratki sprawiały w czasie podróży wrażenie zadowolonych i zrelaksowanych. Zapewne niejeden pasażer przecierał oczy ze zdumienia na widok znanych pasażerek. W końcu nie codziennie obok nas jedzie przyszła królowa z córką.
CZYTAJ TAKŻE: 12-letni książę George lada moment przerośnie księżną Kate. Fani przecierają oczy ze zdumienia [wideo i zdjęcia]
Jak zachowywała się księżna Kate w metrze?
Żona następcy tronu udowodniła po raz kolejny, że potrafi zachować naturalność w każdej sytuacji. W wagonie nie znaleziono miejsca na sztywny protokół. Obie z córką po prostu usiadły wśród innych pasażerów, wtapiając się w codzienny tłum.
Świadkowie relacjonują, że Kate zachowywała się jak każda inna londyńska mama. Przez kilka minut zerkała w ekran telefonu, po czym bez oporów nawiązała kontakt z osobami siedzącymi naprzeciwko. O szczegółach tego spotkania opowiedział informator magazynu Hello!:
Catherine miała przy sobie telefon i przez kilka minut na niego patrzyła. (...) Nawiązały krótką rozmowę z osobami siedzącymi naprzeciwko
Kiedy pociąg dotarł do celu, wspólna przejażdżka dobiegła końca. Na stacji Tottenham Court Road Kate ujęła dłoń córki i spokojnie wysiadła na peron. Cała sytuacja pokazała zwyczajną, codzienną stronę rodzinnej wyprawy do miasta.
httpswww.instagram.comthe_princess__of_wales
Bezpieczeństwo i dyskretna ochrona rodziny królewskiej
Mama i córka oczywiście nie podróżowały po stolicy zupełnie bez opieki. Królewscy krewni podlegają rygorystycznym procedurom, zwłaszcza w tak zatłoczonych miejscach publicznych jak transport miejski.
Podczas sobotniej podróży towarzyszyli im profesjonalni ochroniarze. Agenci pilnowali bezpieczeństwa obu dam, robiąc wszystko, by nie rzucać się w oczy i nie burzyć swobodnej atmosfery. Dzięki ich dyskrecji obecność służb nie paraliżowała wagonu, a Charlotte mogła poczuć się jak każda rówieśniczka.
Taka niewidoczna asysta pozwoliła Kate i jej córce spędzić zwyczajny dzień w mieście. Dla osób podróżujących linią Elizabeth Line ten widok z pewnością pozostanie niezapomnianą pamiątką. W końcu nie codziennie naprzeciwko w metrze zasiada przyszła królowa.