Roksana Węgiel-Mglej wprawiła w osłupienie fanów zgromadzonych na PGE Narodowym w Warszawie. Podczas jubileuszowej, 10. edycji imprezy Roztańczony PGE Narodowy 21-letnia wokalistka zaprezentowała się w odważnej, śnieżnobiałej mini o gorsetowym kroju. Kreacja momentalnie wywołała lawinę komentarzy i zachwytów w sieci. Piosenkarka skradła show na ściance oraz na scenie, eksponując zjawiskową sylwetkę.
- Roksana Węgiel-Mglej wystąpiła w krótkiej, białej sukience o gorsetowym kroju. Satynową kreację uzupełniał asymetryczny tren oraz subtelna koronka
- 21-letnia artystka zaśpiewała w duecie z Marylą Rodowicz kultowy utwór „Damą być” na warszawskim obiekcie
- Stylizację dopełniły srebrny choker z błyszczącymi kamieniami, biżuteria oraz sandałki na wysokiej szpilce
- Muzyczne widowisko na multimedialnej scenie 360 stopni zgromadziło blisko 50 tysięcy widzów
Roksana Węgiel-Mglej na warszawskim festiwalu
Roksana Węgiel-Mglej bez wątpienia należała do najjaśniejszych gwiazd sobotniego wieczoru w Warszawie. Jubileuszowa, 10. edycja festiwalu przyciągnęła tłumy miłośników muzyki, a na płycie stadionu stanęła nowoczesna scena 360 stopni. To właśnie na niej wokalistka udowodniła, że doskonale wie, jak skupić na sobie spojrzenia dziesiątek tysięcy zgromadzonych osób.
Gdy piosenkarka pojawiła się przed fotoreporterami, błyski aparatów nie cichły ani na moment. Wokalistka cierpliwie zmieniała pozycje, prezentując nienaganną figurę przodem i bokiem, podczas gdy zza obiektywów płynęły kolejne prośby o kadry.
Internet zareagował błyskawicznie, zasypując artystkę komplementami. Nic w tym dziwnego, bo piosenkarka ma już spore doświadczenie w budzeniu wielkich emocji swoimi scenicznymi wyborami. Zaledwie w sierpniu Roksana Węgiel w błękitnej sukni z tysiącami kryształków oczarowała publiczność w Poddębicach, a teraz postanowiła pójść o krok dalej.
Na zdj.: Roksana Węgiel, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Duet pokoleń z Marylą Rodowicz na scenie 360 stopni
Roksana Węgiel przygotowała dla warszawskiej publiczności wyjątkową niespodziankę i połączyła siły z niekwestionowaną legendą polskiej estrady, Marylą Rodowicz. Artystki zaprezentowały wspólnie ponadczasowy przebój "Damą być", porywając do tańca cały stadion. Publiczność zgromadzona wokół sceny machała świecącymi pałkami i uwieczniała ten niezwykły moment na ekranach telefonów. Występ dwóch gwiazd okazał się prawdziwym wulkanem energii, a atmosfera na trybunach sięgnęła zenitu.
Podczas sobotniej imprezy piosenkarka zaprezentowała się w biało-czarnej kreacji z szeroką, wzorzystą spódnicą oraz charakterystycznym kapeluszem w tym samym stylu. Zamiast ślubnej bieli, która przyciągała spojrzenia na ściance, na scenie pojawił się zupełnie inny zestaw. Artystki wykonały utwór w asyście tancerzy i przy imponujących efektach świetlnych. Zrealizowana przez Polsat transmisja pozwoliła poczuć ten klimat widzom przed telewizorami, podczas gdy na stadionie występy oklaskiwało według części relacji blisko 50 tysięcy osób, choć wskazywano również na 60 tysięcy widzów.
Na zdj.: Roksana Węgiel, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Kulisy śnieżnobiałej stylizacji i dodatki piosenkarki
Roksana Węgiel postawiła tego wieczoru na projekt, który idealnie łączył zmysłowość z elegancją. Krótka, satynowa sukienka mini bez ramiączek zachwycała gorsetową górą, która podkreślała talię. Dół kreacji zdobiła biała, misterna koronka oraz długi pas materiału spływający asymetrycznie wzdłuż boku niczym subtelny tren.
Całość do złudzenia przypominała odważną suknię ślubną nowoczesnej panny młodej. Roxie zadbała o każdy szczegół, dobierając do bieli luksusowe akcenty. Na jej szyi lśnił srebrny choker wysadzany błyszczącymi kamieniami, a na nadgarstku znalazła się pasująca bransoletka. Zestaw biżuterii uzupełniły ozdobne kolczyki oraz srebrne sandałki na bardzo wysokiej szpilce, które optycznie wydłużyły jej nogi.
W mediach społecznościowych stylizacja gwiazdy zebrała znakomite recenzje.
Na zdj.: Roksana Węgiel, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Wokalistka po raz kolejny udowodniła, że na wielkiej scenie czuje się jak ryba w wodzie. Choć gwiazda potrafiła już zaskakiwać skrajnymi wcieleniami – jak wtedy, gdy Roksana Węgiel zaprezentowała się w jaskrawej, błękitnej peruce – tym razem postawiła na klasyczną biel w wyjątkowo drapieżnym, nowoczesnym wydaniu. Efekt przerósł oczekiwania, a warszawski stadion zapamięta ten występ na długo.