Sydney Sweeney kusi dekoltem w różowych koronkach. W sieci zawrzało, a fani ją krytykują: "Już za dużo"

Sydney Sweeney kusi dekoltem w różowych koronkach. W sieci zawrzało, a fani ją krytykują: "Już za dużo"

Sydney Sweeney kusi dekoltem w różowych koronkach. W sieci zawrzało, a fani ją krytykują: "Już za dużo"

instagram.com

Sydney Sweeney ponownie rozpaliła zmysły swoich fanów na Instagramie. 29-letnia gwiazda serialu „Euforia” promuje własną markę bieliźnianą SYRN, prezentując się w odważnych kadrach, które mają zachęcić do zakupów. Za różowy zestaw z sesji zaprezentowanej w październiku 2026 roku trzeba zapłacić 650 złotych. To już cena, przy której warto dokładnie obejrzeć każdy koronkowy detal.

Reklama
  • Sydney Sweeney promuje SYRN, swoją autorską markę bielizny. Jednym z elementów nowej kampanii jest odważna linia „Wyślij nudesa”.
  • Różowy komplet z sesji aktorka wyceniła na 650 złotych.
  • Kolekcja „Birthday Boobs” nawiązuje do 29. urodzin Sydney Sweeney i stylistyki lat 70. XX wieku.
  • Projekty zawierają osobiste motywy: haft „I really love you”, kokardy i niezapominajki.

Sydney Sweeney podbija rynek bieliźniany

Sydney Sweeney doskonale wie, że nic tak nie buduje bieliźnianego imperium, jak szczypta prywaty w postaci haftu „I really love you” i radosne eksponowanie własnego dekoltu na Instagramie. Aktorka rozwija własny brand SYRN, w którym stawia na zmysłowe fasony oraz dopracowane detale. Podczas sesji zaprezentowanej w październiku 2026 roku pokazała się w różowym komplecie. Jego cena wynosi 650 złotych.

Projekty wyróżniają się osobistymi akcentami. W kolekcjach SYRN znalazły się ręcznie rysowane niezapominajki, subtelne kokardy oraz haft z odręcznym napisem „I really love you”. Pojawia się też błękit, nawiązujący do roli Sweeney w serialu „Euforia”.

Tuż przed 29. urodzinami aktorka zapowiedziała limitowaną kolekcję „Birthday Boobs”. Kampania czerpie ze stylistyki lat 70. XX wieku. Sweeney pozowała w pastelowych kompletach i pończochach. W innych kadrach występowała topless, z rekwizytami kuchennymi i urodzinowym tortem.

sydney sweeney w bieliźnie instagram.com

Kontrowersyjna sesja przed lustrem

Sydney Sweeney osobiście zaprezentowała fanom swoje projekty w nagraniu opublikowanym na Instagramie. Gwiazda stanęła przed lustrem niemal ledwo okryta, udowadniając przy tym, że „ciężka praca” w show-biznesie polega głównie na znalezieniu idealnego kąta nachylenia smartfona. Pokazała koronkowy komplet z linii „Wyślij nudesa”. Głęboki dekolt podkreślał biustonosz typu plunge, a aktorka zachwalała jego krój.

W nagraniu Sydney Sweeney zwróciła się do fanów, prezentując stanik przed kamerą. Jej krótki komentarz dotyczył właśnie fasonu:

To jest Plunge... super słodkie, prawda?

Sesje promujące SYRN spotkały się z krytyką sceptyków, którzy zarzucali im nadmierne epatowanie nagością. W przypadku nagrania przed lustrem uwagę przyciąga zarówno sama bielizna, jak i sposób jej prezentacji. Granica między reklamą a odważnym autoportretem pozostaje tu, delikatnie mówiąc, koronkowa.

Epatowanie nagością czy genialny marketing?

29-letnia Sweeney po raz kolejny podzieliła odbiorców śmiałymi poczynaniami. Krytycy zarzucają kampaniom SYRN nadmierne epatowanie nagością. Podobne dyskusje wywołał wcześniej spot reklamujący aplikację Novig, w którym aktorka wystąpiła nago, zasłonięta rekwizytami, ochraniaczami i sprzętem sportowym. O tamtej kampanii pisaliśmy już w materiale o odważnej reklamie Novig z udziałem Sydney Sweeney.

W SYRN aktorka sama wyznacza granice i kieruje narracją. To różni jej bieliźniany biznes od wcześniejszych współprac z zewnętrznymi markami odzieżowymi. Tym razem gwiazda sama decyduje, jak opowiada o swoich projektach i jak pokazuje je odbiorcom. Krytyka nie znika, ale Sweeney prowadzi kampanię na własnych zasadach.

Sydney Sweeney wypięła rozgogolone ciało w mikroskopijnej koronce. Fani nie mają litości: "To jest niesmaczne" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/sydney_sweeney
Reklama
Reklama