Lech Wałęsa, legendarny przywódca „Solidarności” i były prezydent Polski, od lat wzbudza emocje nie tylko swoją działalnością polityczną, ale również wykształceniem. Choć jest doktorem honoris causa kilkudziesięciu światowych uczelni, prawda o jego formalnej edukacji dla wielu wciąż pozostaje zaskoczeniem. Dziś, 29 września 2026 roku, obchodzi urodziny.
- Lech Wałęsa odebrał dyplom zawodówki w Lipnie w 1961 roku, w klasie mechanizacji rolnictwa
- Były prezydent nie ma matury ani wyższego wykształcenia
- Wałęsa otrzymał ponad 45 honorowych doktoratów, w tym od Uniwersytetu Harvarda
- We wrześniu 2026 roku jego prezydencka emerytura wynosi 14 224,16 zł brutto miesięcznie
Wykształcenie zawodowe i droga zawodowa Lecha Wałęsy
Lech Wałęsa urodził się w Popowie, w rodzinie robotniczej. W 1961 roku ukończył Zasadniczą Szkołę Zawodową w Lipnie, w klasie mechanizacji rolnictwa. Nie ma matury. W latach 1963–1965 kształcił się jednak dalej w Szkole Podoficerów i Młodszych Specjalistów Wojsk Łączności w Świeciu.
Z wykształcenia Wałęsa jest elektrykiem ze specjalnością w zakresie elektryki okrętowej. Pracował w Stoczni Gdańskiej, a później stał się jedną z najważniejszych postaci polskiego oporu. Jego droga od fachowca do lidera „Solidarności” i prezydenta pokazuje, że akademicki dyplom nie był jedyną przepustką do wpływu na historię. Wałęsa jest jednym z dwóch prezydentów Polski, którzy nie mają wyższego wykształcenia. W show-biznesie podobną szczerością wykazuje się Blanka Lipińska, która nie ma wyższego wykształcenia, choć życiorysy obojga to zupełnie inne historie.
AKPA
Tytuły doktora honoris causa na całym świecie
Wałęsa otrzymał ponad 45 tytułów doktora honoris causa od uczelni w Polsce i za granicą. Wśród ośrodków, które go uhonorowały, są między innymi Harvard, Columbia oraz Uniwersytet Paryski. Znalazły się w tym gronie także Uniwersytet Europejski w Madrycie i japoński Meiji. W Polsce wyróżniły go Uniwersytet Gdański oraz UMK w Toruniu.
Kontrast jest wyrazisty: elektryk ze Stoczni Gdańskiej, bez matury i wyższego wykształcenia, z honorowymi tytułami od najbardziej rozpoznawalnych uczelni. Nie oznacza to zdobycia przez Wałęsę zwykłego dyplomu akademickiego. Godność doktora honorowego przyznawana jest za zasługi, a w jego przypadku międzynarodowe uznanie wiąże się także z działalnością polityczną. Wałęsa został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla w 1983 roku. To wyróżnienie oraz honorowe doktoraty tworzą akademicki rozdział biografii człowieka, który formalnie nie ukończył studiów.
AKPA
Prezydencka emerytura i praca u kapitalistów
We wrześniu 2026 roku Lech Wałęsa pobiera 14 224,16 zł brutto miesięcznej emerytury prezydenckiej, czyli około 11,7 tys. zł netto. Ma również prawo do emerytury pracowniczej z ZUS za dawną pracę, między innymi w Stoczni Gdańskiej, lecz od 20 lat jej nie pobiera. Swoją decyzję tłumaczył słowami: „Polska biedna”.
Podczas wywiadu dla „Faktu” Wałęsa mówił, że uważa prezydencką emeryturę za zbyt małą wobec kosztów spotkań, wyjazdów i utrzymania dużego domu. Dodał też, że jako elektryk musi się wstydzić, iż inni elektrycy nie mają tyle co on. Wcześniej opisywano już, jak Lech Wałęsa ubolewa nad „głodową” emeryturą i narzeka na finanse.
Zamiast błogiego lenistwa na rybach były prezydent wciąż „dorabia” u zachodnich kapitalistów, jeżdżąc z wykładami po świecie. O emeryturze i pracy za granicą opowiadał w marcu 2024 roku w rozmowie z portalem o2.pl. Jak sam przyznał, gdyby był zadowolony ze świadczenia, pewnie odłożyłby wędkę znacznie później.
Czy jestem zadowolony ze swojej emerytury? Jakbym był, tobym jeździł na grzybki czy rybki, a nadal pracuję, jeżdżąc po świecie.
W tym samym wywiadzie dla o2.pl Wałęsa skwitował temat pieniędzy kolejną krótką sentencją:
Jeszcze się taki nie urodził, kto miał za dużo pieniędzy.