Karol Nawrocki musi zmierzyć się z obywatelskim pismem, które uderza w dotychczasowe zasady finansowania Kościoła w Polsce. Do Kancelarii Prezydenta wpłynęła obszerna petycja z żądaniem likwidacji Funduszu Kościelnego. Autor domaga się też uregulowania opłat za posługi kapłańskie. Tymczasem w projekcie budżetu na 2027 rok rząd zaplanował na ten cel rekordowe środki, co wywołuje spore emocje.
- Do Kancelarii Prezydenta trafiła kilkunastostronicowa petycja dotycząca likwidacji Funduszu Kościelnego
- W projekcie budżetu na 2027 rok zaplanowano 283,56 mln zł, o 11 mln zł więcej niż wcześniej
- Autor petycji postuluje uregulowanie opłat za śluby i pogrzeby oraz stałe pensje dla duchownych
- Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że w koalicji rządzącej może zabraknąć porozumienia w sprawie reformy
Sztywne cenniki za sakramenty i pensje dla duchownych
Prezydent Karol Nawrocki otrzymał dokument liczący kilkanaście stron, który proponuje gruntowne zmiany w relacjach finansowych między państwem a związkami wyznaniowymi. Autor petycji skierowanej do głowy państwa domaga się likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpienia go dobrowolnym systemem finansowania przez wiernych, na przykład w formie odpisu podatkowego.
Wśród głównych propozycji znalazł się postulat stworzenia publicznego rejestru nieruchomości kościelnych oraz przeprowadzenia audytu mienia przekazanego Kościołowi po transformacji ustrojowej. Autor chce też wprowadzenia stałych pensji dla duchownych i ustawowego uregulowania opłat za śluby, chrzty czy pogrzeby. Petytor zwraca uwagę, że obecna dowolność stawek może uderzać w najuboższych.
Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której osoba uboga lub znajdująca się w trudnej sytuacji materialnej obawia się, że nie będzie mogła godnie przyjąć sakramentu lub zorganizować pogrzebu bliskiej osoby z powodu braku pieniędzy
Autor petycji podkreśla przy tym, że jego inicjatywa nie ma na celu uderzenia w osoby wierzące.
Niniejsza petycja nie jest wymierzona przeciwko Kościołowi, wierze katolickiej ani ludziom wierzącym. Przeciwnie – uważam, że uczciwość, przejrzystość, odpowiedzialność i skromność powinny być szczególnie ważne dla instytucji, których działalność opiera się również na wartościach religijnych i zaufaniu wiernych.
canva.com
Miliony na Fundusz Kościelny w projekcie budżetu
Prezydent Karol Nawrocki może tylko patrzeć, jak plany budżetowe rządu idą w inną stronę niż obywatelskie postulaty. W projekcie budżetu państwa na 2027 rok na Fundusz Kościelny przewidziano rekordowe 283 mln 560 tys. zł (283,56 mln zł). To o 11 mln zł więcej niż wcześniej, kiedy zaplanowano 272,56 mln zł.
Rekordowe finansowanie budzi emocje także dlatego, że w 2023 roku likwidacja Funduszu znalazła się w programie Koalicji Obywatelskiej "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów". Obietnica pozostaje więc w politycznym obiegu, a kwoty w rządowych planach finansowych rosną. Polityczne deklaracje i budżet na razie nie idą równym krokiem.
Warto wiedzieć, na co trafia większość tych funduszy. Około 95 proc. środków przeznacza się na składki emerytalne, rentowe i zdrowotne duchownych. Pozostała część wspomaga remonty zabytków sakralnych oraz działalność charytatywno-opiekuńczą.
CZYTAJ TAKŻE: Był znanym księdzem w Lublinie, teraz wziął ślub z mężczyzną. Łukasz Kachnowicz pokazał zdjęcie obrączek
Brak zgody w koalicji i głosy o zamykaniu przeszłości
Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że w koalicji rządzącej może nie być porozumienia w sprawie Funduszu Kościelnego. Powodem są różnice zdań między czterema partiami. Wygląda na to, że "100 konkretów" w zderzeniu z koalicyjną rzeczywistością nabiera elastycznych kształtów. Przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska zapowiedziała złożenie projektu poselskiego o likwidacji Funduszu. Oceniła, że rządowy projekt w tej sprawie raczej się nie pojawi.
Głos w dyskusji zabrał także ks. prof. Andrzej Kobyliński. Wskazał na konieczność uporządkowania dawnych zaszłości przed stworzeniem nowego systemu finansowania.
W Polsce najpierw trzeba definitywnie zamknąć okres komunizmu, a dopiero później można stworzyć sprawiedliwy system finansowania kościołów i związków wyznaniowych, który zastąpiłby obecny Fundusz Kościelny (...) Najpierw powinniśmy zamknąć przeszłość, a dopiero później możemy budować przyszłość.
Losy petycji i proponowanych regulacji zależą teraz od decyzji Kancelarii Prezydenta oraz dalszych prac parlamentarnych nad ustawą budżetową.