Blanka Lipińska zabrała głos na temat sytuacji osób LGBT+ w Polsce. Autorka powieści "365 dni" odniosła się do sprawy małżeństw osób jednopłciowych, która od dawna budzi nad Wisłą ogromne emocje. Celebrytka w ostrych słowach odpowiedziała internautom, przypominając o zapisach w Konstytucji.
- Blanka Lipińska zabrała głos na Instagramie w sprawie sytuacji osób LGBT+ w Polsce
- Celebrytka odniosła się do debaty o prawie do zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe
- Twórczyni popularnej sagi "365 dni" przypomniała o zapisanej w Konstytucji zasadzie zakazu dyskryminacji
- Pisarka podkreśla, że podstawowe prawa nie są rodzajem łaski ani prezentu od reszty społeczeństwa
- Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak musieli wziąć ślub w Portugalii, bo polskie prawo uniemożliwia zawieranie małżeństw jednopłciowych
Stanowisko Blanki Lipińskiej w sprawie praw osób LGBT+
Blanka Lipińska w swojej relacji na Instagramie postanowiła bez owijania w bawełnę odnieść się do sytuacji osób LGBT+ w naszym kraju, nie czekając na pisemne zezwolenie od samozwańczych strażników moralności. Autorka głośnej powieści „365 dni” zauważyła, że kwestia podstawowych praw człowieka wciąż wywołuje nad Wisłą spory, które dla większości cywilizowanego świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Jej zdaniem miłość dwojga dorosłych ludzi to sprawa całkowicie prywatna, która nie powinna podlegać społecznemu głosowaniu przy urnach.
Reagując na komentarze sugerujące, że o równouprawnieniu decydować powinni wszyscy obywatele, pisarka przypomniała, że podstawowe standardy nie mogą zależeć od chwilowych nastrojów. Podstawowe swobody obywatelskie to nie bonus, o którym decyduje silniejsza grupa. A już na pewno nie temat do plebiscytu.
Nikt nie potrzebuje zgody większości na to, kogo kocha i z kim chce budować życie. Równość nie jest kwestią opinii. Jest normą
- podkreśliła Blanka Lipińska.
AKPA
Konstytucja a małżeństwa jednopłciowe według pisarki
Blanka Lipińska nie poprzestała na ogólnych apelach i wdała się w merytoryczną dyskusję na temat polskiego prawa. Reagując na wpis internauty dotyczący konstytucyjnej definicji małżeństwa, pisarka zauważyła, że przepisy nie powinny blokować rozwoju społeczeństwa. Przepisy konstytucyjne opisują obecny stan prawny, lecz nie powinny wykluczać dyskusji o równości osób LGBT+ ani wyznaczać jej granic.
Gwiazda literatury zwróciła uwagę na fragmenty ustawy zasadniczej, o których jej oponenci chętnie zapominają. Lipińska przypomniała bowiem o zapisanej w Konstytucji zasadzie zakazu dyskryminacji, która powinna chronić każdego obywatela bez wyjątku. W mocnych słowach podkreśliła, że prawa mniejszości to nie przywilej przyznawany łaskawie przez większość, lecz fundament, o którym nie boi się mówić głośno.
Nikt nie ma prawa urządzać referendum nad cudzym życiem i cudzą miłością. To, kogo kocha drugi dorosły człowiek, nie podlega niczyjej zgodzie, ocenie ani głosowaniu. Równe prawa nie są nagrodą, którą większość łaskawie przyznaje mniejszości
- skwitowała Blanka Lipińska.
AKPA
Dlaczego Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak wzięli ślub w Portugalii
Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak doskonale wpisują się swoimi losami w dyskusję wywołaną przez autorkę. Zakochani poznali się pięć lat przed ślubem podczas pierwszej polskiej edycji programu „Prince Charming”. W sobotę, 5 września 2026 r. w Porto w Portugalii, powiedzieli sobie sakramentalne „tak” w otoczeniu najbliższych. To wymowny dowód na to, jak dalece polskie przepisy rozmijają się z życiową codziennością par jednopłciowych.
Mężczyźni postawili na Portugalię z bardzo prozaicznego powodu. W Polsce pary jednopłciowe nie mają możliwości zawierania małżeństw, zależało im zaś na pełnoprawnym małżeństwie, a nie na związku partnerskim. Ich portugalska ceremonia wywołała ogromne emocje w sieci i stała się kolejnym impulsem do debaty. Słowa Lipińskiej są trafnym komentarzem do rzeczywistości, w której wciąż trzeba wyruszać za granicę po obrączki ślubne.