Julia Wieniawa oficjalnie zadebiutowała w roli jurorki 19. edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. W niedzielę 6 września 27-letnia (we wrześniu 2026 roku) gwiazda zasiadła przy stole sędziowskim w Polsacie. Zanim jednak oceniła popisy dwunastu par na parkiecie, zaliczyła wpadkę w porannym paśmie na żywo, która odbiła się szerokim echem w mediach.
- Julia Wieniawa zadebiutowała jako jurorka 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Miało to miejsce 6 września 2026 roku
- W niedzielny poranek gwiazda zaliczyła upadek na kolana. Zdarzenie miało miejsce na żywo w programie „Halo tu Polsat”
- W premierowym odcinku gwiazda zaśpiewała utwór na otwarcie i zatańczyła z pozostałymi jurorami
- Wieniawa zapowiedziała wysokie wymagania wobec uczestników oraz brak taryfy ulgowej
Debiut Julii Wieniawy w jury „Tańca z Gwiazdami”
Wieniawa rozpoczęła nowy etap w telewizyjnej karierze. Zasiadła w fotelu jurorskim 19. edycji hitowego show Polsatu, emitowanego w niedziele o 19:55. W nowej roli zastąpiła Ewę Kasprzyk, dołączając do Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody. Ocenianie występów 12 gwiazd rywalizujących o Kryształową Kulę nie jest dla niej zupełną nowością. Aktorka ma już spore doświadczenie w fotelu sędziowskim.
Przez trzy sezony oceniała uczestników programu „Mam Talent!” w TVN. Robiła to u boku Agnieszki Chylińskiej i Marcina Prokopa. Artystka brała udział też w 11. edycji „Tańca z gwiazdami” jesienią 2020 roku. W parze ze Stefano Terrazzino dotarła do wielkiego finału, zajmując drugie miejsce. Wieloletnie obycie estradowe i przeszłość na tym samym parkiecie dają jej solidne prawo do recenzowania cudzych układów. W kuluarach premierowego odcinka, co doskonale uwieczniły zakulisowe kadry autorstwa MW Media, 27-latka (stan na wrzesień 2026 roku) przyciągała spojrzenia dopracowaną stylizacją.
Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Występ muzyczny i taneczny na otwarcie 19. edycji
Nowa jurorka nie ograniczyła się wyłącznie do siedzenia za stołem sędziowskim. Producenci postanowili wykorzystać jej wszechstronność już w pierwszych minutach widowiska. W programie „Halo tu Polsat” gwiazda zapowiedziała, że w pierwszym odcinku show zaśpiewa fragment swojego nowego singla, którego premiera zaplanowana jest na 11 września.
Tuż po występie muzycznym gwiazda ruszyła na parkiet. Zaprezentowała wspólny układ choreograficzny razem z pozostałymi członkami jury. Choć poprzeczkę postawiła sobie wysoko, zaznaczyła, że jej oceny będą dotyczyć przede wszystkim ogólnego wyrazu scenicznego, a kwestie czysto techniczne zamierza zostawić starszym kolegom.
"Najważniejsze jest to, żeby profesjonaliści oceniali technikę, a ja będę oceniała prezencję na scenie, to, czy ktoś się angażuje, czy całym ciałem tańczy, czy tylko sobie przypomina kroki i liczy w głowie" - Julia Wieniawa podczas porannego pasma.
Wieniawa otwarcie zadeklarowała także, że nie zamierza pobłażać uczestnikom tylko dlatego, że sama doskonale zna ten stres. W programie śniadaniowym zapowiedziała, że będzie jurorem szczerym i empatycznym, ale skoro wymaga wiele od siebie, to wymaga też od innych, więc nikt nie powinien liczyć na fory.
Wypadek Julii Wieniawy w porannym programie na żywo
Julia Wieniawa, zanim zachwyciła widzów wieczorem, zaliczyła bardzo bolesne zderzenie z telewizyjną rzeczywistością, które zamiast płaczem, skończyło się błyskawicznym viralem. Tego samego dnia rano pełny skład jury gościł w „Halo tu Polsat”. Jurorzy rozmawiali z Agnieszką Hyży i Maciejem Rockiem.
Wchodząc do studia na żywo i kierując się w stronę kanapy, gwiazda nagle potknęła się i runęła na kolana wprost na podłogę. Widzowie zobaczyli, jak Wieniawa upadła na scenę tuż przed kanapami na oczach osłupiałych prowadzących, a na ratunek ruszył Rafał Maserak. Młoda celebrytka, zamiast zapadać się pod ziemię ze wstydu, postanowiła potraktować twardą podłogę jak trampolinę do jeszcze większej sławy. W końcu porządny upadek na wizji to czasem lepsza waluta niż niejedna profesjonalna choreografia.
"Ale to zaplanowałam, co? I tak się robi zasięgi, virale, wielkie wejścia. Tak się podtrzymuje karierę dłużej. (...) To naprawdę jest na żywo? To nie była próba? To jest dobry znak, że dzisiaj wieczorem będzie super" - Julia Wieniawa po upadku w programie „Halo tu Polsat”.
27-latka pokazała, że dystans do siebie potrafi uratować każdą wpadkę na wizji. Niefortunne lądowanie na kolanach w porannym paśmie nie przeszkodziło jej zaledwie kilka godzin później zebrać burzy braw w studiu tańca.