35-letnia Natalie Harp, asystentka Donalda Trumpa w Białym Domu, znalazła się w centrum medialnej burzy po tym, jak jej rodzony brat udzielił głośnego wywiadu stacji CNN. Preston bez ogródek ocenił zaangażowanie siostry u boku 80-letniego polityka. Jego słowa wywołały natychmiastowe oburzenie w najbliższym otoczeniu rodziny Trumpów i rozpętały publiczną awanturę.
- W wywiadzie dla stacji CNN Preston Harp ocenił zachowanie siostry jako niezdrową obsesję
- Natalie pełni funkcję asystentki wykonawczej i stale towarzyszy politykowi podczas oficjalnych wyjazdów
- Eric Trump stanął w obronie asystentki na platformie X i ostro skrytykował jej brata
- Preston twierdzi, że Donald Trump nie czuje pociągu fizycznego do jego siostry
Szczere wyznanie Prestona Harpa w stacji CNN
Natalie Harp od dłuższego czasu budzi ogromne zainteresowanie amerykańskich mediów ze względu na swoją nieodstępną obecność przy Donaldzie Trumpie. Kobieta pełni funkcję asystentki wykonawczej i dba o to, by Donald Trump w żadnym momencie nie poczuł deficytu zachwytów - towarzysząc mu z przenośną drukarką niemal na każdym kroku. Niedawno fotoreporterzy uchwycili ich podczas wsiadania do samolotu w drodze na wiec poparcia senatorki Darlin Graham przed drugą turą wyborów do Senatu Karoliny Południowej.
Zamiast jednak studzić emocje, Preston Harp, brat Natalie postanowił najwyraźniej powalczyć o tytuł najmniej lojalnego członka rodziny i w rozmowie z mediami wyłożył kawę na ławę.
Moja siostra ma niezdrową obsesję na punkcie Trumpa
- wyznał bez ogródek Preston Harp na antenie CNN.
Brat Natalie uważa ponadto, że były prezydent nie czuje do niej żadnego pociągu fizycznego, a całą jej obsesję określił wprost jako dość smutną. Według mężczyzny korzeni tej fascynacji należy szukać w domu rodzinnym. Wspólnie z siostrą odebrali konserwatywne wychowanie od matki, która od najmłodszych lat wpajała dzieciom ideę amerykańskiej wyjątkowości. Trump stał się dla Natalie uosobieniem wszystkiego, co matka nakazywała im podziwiać.
Warto tu dodać, że sam Preston mieszka dziś w Nikaragui i popiera lewicowy ruch sandynistowski, co rzuca dodatkowe światło na konflikt mężczyzny z konserwatywną rodziną.
Natalie Harp i Donald Trump / Fot. Wiki Commons
Wylewne listy asystentki i relacje w Białym Domu
Oddanie, jakim Natalie Harp darzy polityka, nie jest tajemnicą dla osób z ich najbliższego kręgu. Już w 2019 roku kobieta publicznie porównała Trumpa do biblijnego dobrego Samarytanina. Z biegiem lat jej lojalność wobec szefa tylko przybierała na sile, co dokumentują zachowane wiadomości.
W ujawnionym liście z 2023 roku Natalie pisała do polityka między innymi, że jest on dla niej wszystkim, co się liczy w życiu. Kobieta dziękowała mu za bycie jej strażnikiem oraz obrońcą, a także pokornie przepraszała za momenty utraty koncentracji podczas wykonywania obowiązków. Ta wierność ma swoje źródło także w osobistej historii asystentki.
Natalie przekonuje, że podpisana przez Trumpa w 2018 roku ustawa Right to Try uratowała jej życie, dając dostęp do eksperymentalnej terapii raka kości. Eksperci zweryfikowali jednak tę narrację. Ustalili, że lek był już wcześniej zatwierdzony przez FDA, a przepisy nie miały wpływu na przebieg jej leczenia.
Sam republikanin miał z kolei doceniać to bezgraniczne przywiązanie współpracownicy.
Jedyna asystentka, która kocha jak żona i dzieci
- miał podsumować oddanie współpracownicy sam Donald Trump.
x.com/scavino47
CZYTAJ TAKŻE: Trump porównany do Jezusa. Szokujące słowa o "zmartwychwstaniu" Trumpa [wideo]
Ostra reakcja Erica Trumpa i głosy krytyki
Wywiad Prestona wywołał natychmiastową i niezwykle ostrą reakcję ze strony rodziny byłego prezydenta. Do ataku na brata asystentki ruszył syn polityka, Eric Trump. Mężczyzna postanowił publicznie stanąć w obronie pracownicy swojego ojca i opublikował dosadny komentarz w serwisie Elona Muska.
Preston Harp to absolutny śmieć
- grzmiał na platformie X syn polityka, Eric Trump.
Eric w swoim wpisie podkreślił, że Natalie jest osobą niezwykle pracowitą i zasługującą na najwyższy szacunek. Przypomniał również, że asystentka w przeszłości stoczyła ciężką walkę z rakiem kości, z której wyszła zwycięsko. Dodał, że jest ona całkowicie oddana pracy prezydenta oraz sprawom całego kraju.
Nie wszyscy podzielają jednak entuzjazm wobec tej wyjątkowej zażyłości. Charakter relacji polityka z asystentką został publicznie zakwestionowany przez demokratycznego senatora Jona Ossoffa podczas jednego z wieców. Polityk zarzucił Trumpowi skupianie się na podróżach z Harp i planowaniu nowej sali balowej zamiast na rzeczywistych obowiązkach urzędu.
Do dyskusji wracają też ujawnione przez CNN i The Guardian archiwalne wpisy Natalie Harp z 6 stycznia 2021 roku. W dniu szturmu na Kapitol asystentka mobilizowała w sieci do walki o Trumpa i nazywała uczestników zamieszek "patriotami". Wpisów tych już nie znajdziemy - kobieta zdążyła je usunąć.