Skolim śpiewał o "robieniu na blacie" przy małych dzieciach! Kałamaga nie wytrzymał: "Patotwór!" i "Rzyg!"

Skolim śpiewał o "robieniu na blacie" przy małych dzieciach! Kałamaga nie wytrzymał: "Patotwór!" i "Rzyg!"

Skolim śpiewał o "robieniu na blacie" przy małych dzieciach! Kałamaga nie wytrzymał: "Patotwór!" i "Rzyg!"

AKPA / instagram.com/skolim__

Konrad Skolimowski, znany w branży jako Król Latino, wywołał ogólnopolski skandal po publikacji nagrania z jednego z koncertów. Artysta disco polo śpiewał pełne erotyzmu teksty, występując na scenie ramię w ramię z kilkuletnimi fanami. Zachowanie gwiazdora doprowadziło do wściekłości innych celebrytów oraz ekspertów, którzy domagają się natychmiastowej reakcji rodziców i organizatorów imprez.

Reklama
  • W sieci pojawiło się nagranie z kontuzjowanym Skolimem. Wokalista śpiewa wulgarny utwór w otoczeniu dzieci
  • Mariusz Kałamaga nazwał twórczość wokalisty patotworem. Satyryk zaapelował też o powstrzymanie tego zjawiska
  • Legendarna piosenkarka Majka Jeżowska nie szczędziła gorzkich słów pod adresem słuchaczy i fanów takiej muzyki
  • Artysta sprzedaje gadżety i ubrania w rozmiarach dziecięcych. Latem zaplanował ponad 160 występów

Nagranie z koncertu Skolima z udziałem najmłodszych fanów

Konrad "Skolim" Skolimowski od dłuższego czasu cieszy się gigantyczną popularnością wśród młodego pokolenia, choć jego ostatnie popisy dowodzą, że granica między "idolem młodzieży" a "bohaterem skandalu" jest cieńsza niż blat, o którym śpiewa. Do sieci trafiło jednak wideo udostępnione m.in. przez ASZdziennik, które natychmiast wywołało falę oburzenia.

Na filmie widać kontuzjowanego muzyka, który siedząc na scenie w otoczeniu wpatrzonych w niego dzieci, wykonuje swój przebój "Kamikaze". W tekście piosenki padają jednoznaczne i wulgarne sformułowania, w tym wersy o "robieniu na blacie". Obecność kilkulatków tuż obok śpiewającego artysty wzburzyła internautów. Wielu obserwatorów nie kryło szoku z powodu doboru repertuaru na tego typu występ.

Kałamaga i Jeżowska miażdżą gwiazdora disco polo

Na publikację materiału błyskawicznie zareagowali przedstawiciele polskiego show-biznesu. Znany satyryk Mariusz Kałamaga zamieścił w mediach społecznościowych niezwykle dosadny wpis, w którym nie zostawił na wokaliście suchej nitki.

Co za RZYG i te jego wszystkie ckliwe wypowiedzi o wartościach, jakie wyniósł z domu. Patotwór, patorodzice. STOP SKOLIMOSKOPII

Pod wpisem Kałamagi głos zabrała także Karolina Skiba, która nie kryła przerażenia całą sytuacją:

Dramat, ten świat upada. Gdzie rodzice?

Ikona muzyki dziecięcej Majka Jeżowska również w ostrych słowach oceniła odbiorców takiej twórczości:

P…. ani są słuchacze i fani tej twórczości

Głosy oburzenia w środowisku artystycznym nasilają się tym bardziej, że muzyk już wcześniej wchodził w konflikty z branżą. W maju 2026 roku, podczas występu na pikniku w Czeremsze, w wulgarnych słowach zaatakował artystów narzekających na finanse i składki ZUS.

Skolim w różowym smokingu i czarnej muszce AKPA

Maja Herman apeluje do rodziców w sprawie piosenek Skolima

Do dyskusji włączyła się również znana psychiatra Maja Herman, która opublikowała w sieci materiał wideo z apelem skierowanym bezpośrednio do opiekunów. Ekspertka zwróciła uwagę na dysonans między cukierkowym wizerunkiem muzyka a erotyczną treścią jego utworów.

Pytanie do wszystkich dorosłych osób. Do wszystkich. Nie tylko tych na scenie, ale do wszystkich, które pozwalają tej grupie wiekowej, czyli między ósmym a czternastym, piętnastym rokiem życia, słuchać takich piosenek, jakie ma Skolim. Rozumiem, że ktoś mógłby nie rozumieć języka polskiego. Jest to dla mnie wytłumaczenie, bo on jest różowy, bo on jest niezwykle miły w kontakcie, sprawia wrażenie, że jest niezagrażający dla takich dzieci. No ale nie, drodzy Państwo, to nie są teksty, które według psychiatrii wieku rozwojowego, ba, według zdrowego rozsądku. Tutaj naprawdę chłopskim rozumem można się posłużyć: "Będę cię robił na blacie"

Skolim z zespołem AKPA

Biznes muzyczny Skolima i dziecięcy asortyment gadżetów

Kontrowersje budzi fakt, że wokalista wprost kieruje swoje działania marketingowe do najmłodszych. Konrad Skolimowski oferuje w sprzedaży gadżety sygnowane swoim pseudonimem, w tym artykuły papiernicze oraz linię ubrań wyprodukowaną w rozmiarach dziecięcych.

Skala zjawiska poraża – w letnim grafiku artysty upchnięto ponad 160 występy, co czyni z jego kontrowersyjnego show prawdziwą maszynkę do zarabiania na najmłodszych. Sam Skolim nie widzi jednak problemu. Odpiera zarzuty innych celebrytów, twierdząc, że po prostu żyją jego życiem.

Może NIEKTÓRZY MAJĄ MNIEJ POMYSŁU NA SIEBIE i żyją życiem innych

Czekamy teraz na kolekcję ubranek z napisem "blat" w rozmiarach dziecięcych. Skoro biznes się kręci, to po co nakładać na niego jakiekolwiek hamulce?

Niemal naguśka Justyna Steczkowska wije się na scenie ze Skolimem. Namiętny występ oburzył widzów
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama