Jerzy Owsiak postanowił skonfrontować się z mitami na temat swojego majątku. Lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia swojego letniego domu, by raz na zawsze uciąć spekulacje o rzekomych willach i luksusach. Przy okazji ujawnił szokujący incydent. Jego posesja padła ofiarą wandali – zniszczyli ogrodzenie i pokryli je agresywnymi napisami.
- Jerzy Owsiak opublikował zdjęcia swojego jedynego domu, będącego drewnianym budynkiem o charakterze letniskowym.
- W ubiegłym roku dom został zniszczony przez wandali – uszkodzili płot i nabazgrali napisy sprayem.
- Lider WOŚP stanowczo odpiera zarzuty o czerpanie prywatnych korzyści z fundacji.
- Budynek znajduje się w otoczeniu zieleni, w bliskim sąsiedztwie drogi do kościoła.
Jak mieszka Jerzy Owsiak? Skromny dom zamiast luksusowej willi
Jerzy Owsiak od dawna zmaga się z pomówieniami o rzekome fortuny, wille i pałace, które miałby zgromadzić dzięki działalności fundacji. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. W ubiegłym roku lider WOŚP postanowił pokazać swój letni dom na własnych zasadach – publikując zdjęcia w mediach społecznościowych.
Budynek to skromna drewniana konstrukcja, którą lider WOŚP określił jako jedyny dom, jaki posiada wraz z żoną. Ma ona być odpowiedzią na krążące w sieci plotki o luksusowych willach i pałacach. Gdzie te wszystkie "luksusy", o których tyle słyszał?
Jest okazja, aby rozwiać te wszystkie komentarze o moich domach i willach. To jedyny dom, jaki mamy. Drewniany, dobrze się w nim czujemy. Dużo zielonego dookoła i bardzo mili sąsiedzi
facebook.com/jerzyowsiak
Akt wandalizmu na posesji Jerzego Owsiaka
Jerzy Owsiak ujawnił również, że jego dom stał się celem wandali. Agresywne napisy wymalowane sprayem i zniszczone ogrodzenie – to bilans ataku, do którego doszło w ubiegłym roku. Postawił je zaledwie rok wcześniej, a wandale nie mieli żadnych skrupułów.
Dom znajduje się przy trasie, którą mieszkańcy chodzą na mszę, w otoczeniu zieleni i w sąsiedztwie, które Jerzy Owsiak określił jako miłe.
Pojawiły się bazgroły wymalowane sprayem. Konkretne i agresywne. Zniszczono robione rok temu ogrodzenie. Dla nas kolejne traumatyczne przeżycie
Słowo "kolejne" w wypowiedzi Owsiaka nie pada przypadkowo – pomysłodawca Orkiestry od lat musi odpierać falę nienawiści, która tym razem przybrała fizyczną, niszczycielską formę.
facebook.com/jerzyowsiak
Jerzy Owsiak odpowiada na oskarżenia o majątek
Jeszcze w styczniowym nagraniu Jerzy Owsiak odniósł się do kolejnego mitu, który krąży w internecie – że WOŚP to prywatna skarbonka jej założyciela. Z charakterystyczną dla siebie bezpośredniością rozprawił się z hasłem "nie daję na Owsiaka", które od lat funkcjonuje w sieci.
Niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić: "nie daję na Owsiaka". Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy "na Owsiaka". Ja nie potrzebuję takich zbiórek. Będziemy zbierać pieniądze na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czyli na rzecz nas wszystkich. Wszystkim tym, którzy używają tego rodzaju sformułowań, mówię: warto się puknąć w głowę i powiedzieć hej
Człowiek, który od 34 lat organizuje największą akcję charytatywną w Polsce, mieszka w drewnianym domku przy drodze do kościoła, a jego płot demolują wandale. Jeśli to są te "luksusy Owsiaka", to chyba coś umknęło hejterom.