Robert Biedroń reaguje na powrót Wiśniewskiego do Mandaryny. Jego słowa pójdą niektórym w pięty!

Robert Biedroń reaguje na powrót Wiśniewskiego do Mandaryny. Jego słowa pójdą niektórym w pięty!

Robert Biedroń reaguje na powrót Wiśniewskiego do Mandaryny. Jego słowa pójdą niektórym w pięty!

instagram.com/krzysztofsmiszek; AKPA

Robert Biedroń błyskawicznie zareagował na najgorętszy news polskiego show-biznesu. Polityk wykorzystał głośny powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, aby zwrócić uwagę na problem braku związków partnerskich w naszym kraju. Trafnie punktując zawirowania miłosne czerwonowłosego gwiazdora, przypomniał o dramatycznej sytuacji par jednopłciowych, które w Polsce wciąż są pozbawione podstawowych praw do sformalizowania swoich relacji.

Reklama
  • Michał Wiśniewski w lipcu 2026 roku potwierdził powrót do Mandaryny. Para zeszła się po ponad dwudziestu latach od rozstania
  • Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek są parą nieprzerwanie od ponad 24 lat
  • W Polsce pary jednopłciowe nadal nie mają jakichkolwiek prawnych możliwości zawarcia małżeństwa ani sformalizowanego związku partnerskiego

Michał Wiśniewski przerywa milczenie i ogłasza powrót do Mandaryny

Michał Wiśniewski znów udowodnił, że w jego życiu prywatnym absolutnie wszystko jest możliwe. W niedzielny wieczór, tuż przed 14 lipca 2026 roku, wokalista opublikował na swoim Instagramie oświadczenie wideo, które natychmiast obiegło wszystkie media. Okazało się, że lider Ich Troje i Marta "Mandaryna" Wiśniewska znów są razem. Postanowili dać sobie szansę ponad 21 latach po głośnym rozwodzie.

Jak przyznał sam wokalista, do tego niespodziewanego obrotu spraw przyczynił się rozpad jego ostatniego małżeństwa oraz trwający konflikt sądowy z Polą Wiśniewską. Na opublikowanym nagraniu lider Ich Troje krótko i na temat odniósł się do osi czasu tej nowej-starej relacji.

Zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku.

Dla wielu osób życiowe trudności niespodziewanie utorowały mu drogę do dawnej miłości. Piosenkarz, znany z niezwykle bujnego życia uczuciowego, nie ukrywał optymizmu w związku z odnowieniem relacji ze swoją słynną byłą żoną. Ekspertka od PR-u i marki osobistej, Marta Rodzik, oceniła w lipcu 2026 roku, że oświadczenie Michała Wiśniewskiego jest próbą odzyskania kontroli nad sytuacją wizerunkową w obliczu sporu z obecną żoną, Polą. Sam artysta w obszernym oświadczeniu wyjaśnił, jak z jego perspektywy wygląda sytuacja.

Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę.

kadr z nagrania ślubnego michała wiśniewskiego i marty mandaryny wiśniewskiej YouTube.com

Robert Biedroń porównuje powrót Wiśniewskiego do relacji z Krzysztofem Śmiszkiem

Robert Biedroń niedawno opublikował w mediach społecznościowych grafikę. Zestawił w niej historię relacji Michała Wiśniewskiego z własnym życiem prywatnym. Podczas gdy cała Polska z zapartym tchem śledziła kolejny sezon miłosnej telenoweli z gwiazdorem Ich Troje w roli głównej, polityk spojrzał na to zjawisko w szerszym kontekście. Uderzający kontrast nie pozostawił złudzeń co do polskiej rzeczywistości prawnej.

Z jednej strony zaprezentowano przypadek wokalisty, który zdążył wielokrotnie wchodzić w legalne związki małżeńskie. W górnej części opublikowanej grafiki widniało zdjęcie Michała i Marty Wiśniewskich z wymownym podpisem:

Michał i Mandaryna mogli wziąć ślub, rozwieść się, wziąć kolejne śluby z innymi osobami i po latach do siebie wrócić.

Dolna część grafiki przedstawia wspólne zdjęcie Roberta Biedronia i Krzysztofa Śmiszka. Obok widniał napis celnie punktujący absurdy obowiązującego prawa:

My od ponad 24 lat czekamy, aby zawrzeć związek partnerski w Polsce.

Zestawienie to boleśnie uświadomiło, że to, co dla jednych jest rutynową wizytą w urzędzie stanu cywilnego, dla innych pozostaje nieosiągalnym marzeniem.

Internauci reagują na gorzką grafikę Roberta Biedronia o związkach partnerskich

Wpis Roberta Biedronia wywołał natychmiastowy odzew w sieci. Ostatnio internauci masowo udostępniali grafikę, odczytując ją jako celny, słodko-gorzki komentarz do toczącej się wciąż debaty publicznej. Komentujący nie kryją oburzenia. Widzą, że państwo bez problemu obsługuje kolejne śluby gwiazd, ignorując przy tym stabilne relacje osób tej samej płci.

Sprawa powrotu najsłynniejszej pary polskiego show-biznesu niespodziewanie stała się pretekstem do ważnej społecznej dyskusji. W debacie publicznej dotyczącej związków partnerskich, w której uczestniczył Robert Biedroń, przywoływano przykład Węgier, gdzie mimo zakazu propagandy homoseksualizmu, związki partnerskie istnieją od 2009 roku. Komentujący docenili subtelną ironię w przekazie polityka. Pokazano w ten sposób, że w Polsce pary jednopłciowe nie mają najmniejszej możliwości na uregulowanie swoich spraw, co na tle miłosnych roszad celebrytów wypada wręcz tragikomicznie. Przesłanie było jasne: miłość powinna być równa wobec prawa. Nieważne, czy to nagły powrót po latach, czy ćwierć wieku wspólnego życia.

Mandaryna po latach wróciła do Michała Wiśniewskiego. Lista jej byłych partnerów wprawia w osłupienie [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama