Maciej Jachowski, urodzony w Warszawie aktor i wokalista znany z popularnych polskich seriali, stoczył najważniejszą walkę w swoim życiu. W dniu swoich 47. urodzin usłyszał diagnozę nowotworową, która w jednej chwili wywróciła jego świat do góry nogami. Dramat gwiazdora zaczął się od utrzymującej się chrypki, którą łatwo było zbagatelizować – niestety ten z pozoru niewinny objaw zwiastował brutalną walkę o zdrowie.
- Maciej Jachowski zmierzył się ze złośliwym nowotworem gardła
- Proces leczenia obejmował operację usunięcia guza oraz wyczerpujące serie chemioterapii i radioterapii
- W marcu 2025 roku oficjalnie poinformował o powrocie do zdrowia
- W trudnym czasie choroby wspierała go ukochana Justyna Milczewska, którą poślubił w 2025 roku
Jak zwykła chrypka okazała się zwiastunem nowotworu gardła
Maciej Jachowski przez lata budował swoją solidną pozycję w polskim show-biznesie. Jest aktorem i zdolnym wokalistą, którego polscy widzowie doskonale znają z ról w produkcjach telewizyjnych, takich jak „M jak miłość”, „Na Wspólnej” oraz „Barwy szczęścia”. Z uwagi na specyfikę swojego zawodu, artysta od zawsze niezwykle intensywnie pracował głosem. Kiedy pojawiła się u niego utrzymująca się chrypka oraz zauważalna zmiana barwy głosu, początkowo wydawało się to jedynie naturalnym skutkiem zwykłego przepracowania.
Z czasem jednak uciążliwe dolegliwości nie ustępowały. Przedłużające się niepokojące zmiany w brzmieniu głosu skłoniły ostatecznie gwiazdora do podjęcia medycznej konsultacji. Postanowił udać się na wizytę do specjalisty laryngologa, mając cichą nadzieję, że to tylko rutynowa infekcja dróg oddechowych. Rzeczywistość, z którą musiał się zmierzyć w gabinecie lekarskim, okazała się jednak niezwykle brutalna.
AKPA
Diagnoza w dniu urodzin przekreśliła plany o wielkiej podróży motocyklowej
Maciej Jachowski o druzgocących wynikach dowiedział się 8 lipca 2024 roku. Zamiast radosnego świętowania w gronie najbliższych, artysta usłyszał w sterylnym gabinecie lekarskim porażającą prawdę o swoim stanie zdrowia. Zrelacjonował ten dramatyczny moment podczas poruszającej rozmowy w programie „Dzień Dobry TVN”, przytaczając komunikat swojego lekarza prowadzącego:
„Panie Maćku, będziemy trochę częściej się spotykać i trochę dłużej potrwa leczenie. Ma pan nowotwór złośliwy”
W tamtym okresie Jachowski miał bardzo ambitne prywatne plany. Z wielkim zaangażowaniem szykował się do wymarzonej motocyklowej podróży po Europie. Zdiagnozowanie złośliwego nowotworu gardła tuż przed planowanym wyjazdem ostatecznie zniweczyło te zamiary. Wymusiło to zamianę ukochanego jednośladu na szpitalne łóżko, co zapoczątkowało wielomiesięczną walkę o przetrwanie.
Dramatyczna walka o życie, ślub i ostateczne pokonanie raka
Jachowski przeszedł wyczerpujący proces ratowania życia, który wymagał od niego ogromnego poświęcenia. Musiał przetrwać skomplikowaną operację usunięcia nowotworowego guza, a następnie poddać się agresywnym cyklom chemioterapii oraz radioterapii. W tych absolutnie najtrudniejszych momentach nie był jednak sam. Mógł liczyć na bezwarunkowe wsparcie swojej ukochanej Justyny Milczewskiej. W 2025 roku para stanęła na ślubnym kobiercu, pieczętując uczucie sprawdzone w najcięższych chwilach. Ogromne ukojenie w trakcie bolesnej terapii aktor znajdował również w modlitwie. W szczerym wywiadzie udzielonym dziennikarce Katarzynie Olubińskiej-Godlewskiej zrelacjonował swoje intymne rozmowy z Bogiem z tamtego okresu:
„Często rozmawiałem z Bogiem i jak byłem niezadowolony, to też mu o tym mówiłem. Natomiast kiedy było dobrze, to mu dziękowałem za to, że było dobrze. A jak mówiłem, że gorzej, to mówiłem, że słabo się postarał, więc gdyby był łaskawy, to jeszcze chciałbym spróbować i niech mi da szansę. I był łaskawy”
Wiosną 2025 roku, po odebraniu wyników kontrolnych badań z marca, aktor wykorzystał swój profil na Instagramie, by przekazać fanom najpiękniejszą z możliwych wiadomości. We wzruszającym wpisie obwieścił światu swój triumf nad chorobą:
„Dziś mogę powiedzieć: WYGRAŁEM. Kilka dni temu odebrałem wyniki ostatnich badań. Nie ma już komórek nowotworowych w moim organizmie. Rak pokonany”
Niedawno, 8 lipca 2026 roku, gwiazdor obchodził swoje 49. urodziny. Dokładnie dwa lata po tamtej wstrząsającej diagnozie, ten dzień mógł wreszcie być dla niego beztroskim świętem i symbolicznym zamknięciem najmroczniejszego rozdziału. Aktor wygrał drugie życie i dziś kieruje do wszystkich ważny apel: „Nie lekceważcie objawów, nie polegajcie na jednej opinii lekarskiej. Dbajcie o siebie, bo życie ma się jedno”.