Tomasz Sakiewicz pilnie prosi widzów o pieniądze. Cel nowej zbiórki dla Republiki wbija w fotel

Tomasz Sakiewicz pilnie prosi widzów o pieniądze. Cel nowej zbiórki dla Republiki wbija w fotel

Tomasz Sakiewicz pilnie prosi widzów o pieniądze. Cel nowej zbiórki dla Republiki wbija w fotel

AKPA

Reklama

Tomasz Sakiewicz po raz kolejny wyciąga rękę do widzów Telewizji Republika. Tym razem stacja pilnie potrzebuje 175 tysięcy złotych na budowę studia w Waszyngtonie, by relacjonować 80. urodziny Donalda Trumpa. Plany są mocarstwowe, bo prezydent Karol Nawrocki ma świętować jubileusz miliardera podczas gali UFC w Białym Domu.

Zbiórka na studio w Waszyngtonie

Tomasz Sakiewicz nie ukrywa, że plany wyjazdu za ocean są wyjątkowo kosztowne, a czasu na zebranie funduszy zostało niewiele. Niedawno na antenie wystartowała nowa, zaskakująca dla wielu kampania finansowa. Szefostwo stacji marzy o profesjonalnym zapleczu w Stanach Zjednoczonych na czas hucznych uroczystości za oceanem, które zaplanowano na nadchodzącą niedzielę.

W ogrodach Białego Domu zorganizowana zostanie gala mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250. Wydarzenie uświetni 80. urodziny Donalda Trumpa oraz 250. rocznicę powstania USA. Zaproszono na nią polskiego przywódcę. Prezes stacji podczas apelu do widzów kreślił te mocarstwowe plany z pełną powagą.

"Chcemy wysłać tam zespół, który będzie prowadził relacje na miejscu. Musimy w ekspresowym tempie zorganizować studio w Waszyngtonie." — tłumaczył Tomasz Sakiewicz na antenie.

Szef stacji TV Republika ubolewał przy tym nad niesprawiedliwością rynku medialnego, która zmusza go do proszenia o datki zwykłych obywateli. Telewizja Republika po raz kolejny nie przyciągnęła zewnętrznych inwestorów do finansowania tak wielkiego przedsięwzięcia.

"Nie będziemy mieli pewnie sponsorów na to wydarzenie. Chociaż gdyby to był normalny kraj i normalny rynek, to by zabijali się, żeby przy tej oglądalności i błagali o to, kto pierwszy." — skarżył się Tomasz Sakiewicz podczas tego samego pasma.

Mimo tych wielkich wizji portfele fanów najwyraźniej zatrzasnęły się na dobre. Według stanu z 11 czerwca o godzinie 6:15 rano, licznik wyświetlany na ekranach telewizorów bezlitośnie obnażył prawdę. Widzowie wpłacili zaledwie 3,5 tysiąca złotych. To żałosne 2 procent kwoty wymaganej na spełnienie amerykańskiego snu stacji.

tomasz-sakiewicz stoi przy mównicy youtube.com/@Telewizja_Republika

Zbiórki Tomasza Sakiewicza

Telewizja Republika, na której czele stoi Tomasz Sakiewicz, zdążyła już przyzwyczaić swoich odbiorców do regularnego wspierania rozwoju technicznego. Zestawienia dotychczasowych akcji przeprowadzanych na antenie pokazują gigantyczną szczodrość widzów. Stacja zebrała ogromną kwotę 5,5 miliona złotych na zakup wozów transmisyjnych. Wyposażono je w nowoczesne systemy Starlink.

Lista sprzętu zakupionego dzięki hojności darczyńców w latach 2024–2026 jest jednak o wiele dłuższa. Widzowie sfinansowali między innymi kamery za milion złotych oraz oświetlenie wycenione na kolejny milion. Kolejną dużą inwestycją była potężna ściana wideo o takiej samej wartości. Zrzucano się również na nową scenografię pochłaniającą 600 tysięcy złotych. Skomplikowany system ochrony kosztował dodatkowe pół miliona.

Obecna niechęć widzów do otwierania portfeli może przywoływać frustracje z wiosny, kiedy to wpływy z dnia na dzień potrafiły drastycznie wyhamować. Dziennikarze musieli wówczas głośno motywować swoją publiczność do działania.

"Apelowaliśmy z prezesem i ta przerywana linia, która wspięła się w górę, to za wczoraj wynik. Ekstra państwo zareagowali. A dzisiaj bez naszych apeli znowu jest lipa, mówiąc kolokwialnie." — podsumował gorzko Miłosz Kłeczek podczas swojego kwietniowego programu.

Zarzuty dla Adriana Klarenbacha

Tomasz Sakiewicz i jego ekipa mają obecnie na głowie nie tylko kwestie finansowe. Stacja mierzy się również z wizerunkowym kryzysem dotyczącym jednej ze swoich największych gwiazd. Adrian Klarenbach usłyszał prokuratorskie zarzuty, a w tle pojawiają się oskarżenia o fikcyjny dyplom MBA. To prawdziwy cios dla wiarygodności stacji, co błyskawicznie obiegło internet.

Koledzy z redakcji szybko zareagowali na te sensacyjne doniesienia. W obronie prezentera publicznie stanęli czołowi dziennikarze nadawcy, starając się ugasić medialny pożar.

"My w Republice nie zostawiamy swoich na polu walki" — zadeklarował krótko Michał Rachoń, odnosząc się do oskarżeń wobec redakcyjnego kolegi.

Koncesja Telewizji Republika

Czerwcowe sprawozdania pokazują, że marzenia o podboju Ameryki mocno kontrastują ze stanem finansowym na własnym podwórku. Tomasz Sakiewicz musi zmierzyć się z potężnymi zaległościami wobec regulatora rynku. Chociaż prezes poinformował o przelaniu 142,5 tysiąca złotych tytułem zaległych odsetek, sytuacja stacji wciąż jest niepewna. Wydaje się, że wielkie, zagraniczne eskapady schodzą w tej sytuacji na dalszy plan.

Rzecznik prasowy KRRiT oraz profesor Tadeusz Kowalski przekazali, że nadawca opłacił koncesję na nadawanie naziemne jedynie do końca stycznia 2026 roku. Na uregulowanie pozostałych należności władze stacji musiały złożyć specjalny wniosek o rozłożenie opłat na raty. Zanim stacja wyśle reporterów za ocean, musi stoczyć mało efektowny pojedynek o własne przetrwanie koncesyjne.

Syn Małgorzaty Rozenek pochwalił się projektem, który uszył na renomowanej uczelni. Dziwi was przód? To spójrzcie na tył
Źródło: instagram.com/s_rozenek
Reklama
Reklama