Michał Szpak przeżył traumę przed komunią. Po latach zdradził skandaliczne żądanie lokalnego duchownego

Michał Szpak przeżył traumę przed komunią. Po latach zdradził skandaliczne żądanie lokalnego duchownego

Michał Szpak przeżył traumę przed komunią. Po latach zdradził skandaliczne żądanie lokalnego duchownego

AKPA

Michał Szpak, znany z zamiłowania do kontrowersyjnych stylizacji i długich loków, w najnowszej rozmowie z Maksem Kluziewiczem z portalu ESKA.pl wrócił do bolesnych wspomnień z lat 90. Wokalista wyznał, że jego pierwsza komunia święta była traumatycznym przeżyciem przez skandaliczne żądanie lokalnego duchownego. Okazuje się, że kapłan odpowiedzialny za sakrament wymusił na nim drastyczną zmianę wyglądu, co zostawiło w artyście głęboki ślad.

Reklama

Michał Szpak musiał ściąć włosy do komunii

Michał Szpak w rozmowie z dziennikarzem wrócił wspomnieniami do lat 90., kiedy przygotowywał się do przyjęcia sakramentu. Dla większości dzieci to czas radosnego oczekiwania, jednak przyszły gwiazdor polskiej estrady przeżył wtedy ogromny stres, o którym dzisiaj mówi wprost. Kapłanowi prowadzącemu uroczystość wyraźnie przeszkadzały charakterystyczne, długie loki chłopca. Szczęka opada na samą myśl o tym, że duchowny nie zamierzał tolerować takiej fryzury przy ołtarzu i postanowił twardo wyegzekwować swoje zasady.

Przedstawiciel parafii postawił małoletniemu ultimatum, od którego nie było absolutnie żadnego odwołania. Oświadczył, że chłopiec nie przystąpi do komunii świętej, jeśli w trybie natychmiastowym nie zetnie swoich długich włosów. Ten niespodziewany wymóg okazał się dla dziecka bolesnym zderzeniem z bezdusznym systemem. Michał Szpak przerywa milczenie i wyznaje bez ogródek:

Komunia święta była dla mnie absolutnie traumatyczna. Musiałem obciąć włosy, ksiądz mi kazał. Inaczej nie mógłbym przystąpić do komunii, więc totalnie traumatyczna sytuacja

– powiedział Michał Szpak w wywiadzie dla ESKA.pl.

Prowadzący rozmowę zauważył, że zachowanie kapłana stanowiło ewidentne naruszenie granic i głęboką ingerencję w wolność młodego człowieka. Wokalista postanowił jednak skwitować tę absurdalną historię z ogromnym dystansem.

Takie czasy, zwalmy to na to

– skomentował krótko artysta w tej samej rozmowie.

MIchał Szpak w The Voice of Poland w pasiastym komplecie Na zdj.: Michał Szpak, Fot. Gałązka/AKPA

Michał Szpak i Maja Sablewska w X Factor

Lata później, gdy dorosły już artysta stawiał pierwsze kroki w polskim show-biznesie, jego wyrazisty styl ponownie napotkał opór. Tym razem obyło się jednak bez interwencji duchownych. W 2011 roku, podczas pierwszej edycji talent show "X Factor", doszło do zakulisowego spięcia tuż przed kluczowym występem. Ówczesna jurorka programu, Maja Sablewska, stanowczo zaingerowała w sceniczną garderobę początkującego wokalisty, który uwielbiał pokazywać się bez żenady w ekscentrycznych strojach.

Menadżerka nakazała uczestnikowi zdjąć dość kontrowersyjny element biżuterii, którym była masywna, świecąca obroża. Choć dla barwnego chłopaka był to ważny detal budujący wizerunek, w obliczu zbliżającego się wejścia na żywo musiał podporządkować się woli mentorki. Zrezygnował z naszyjnika i wyszedł do publiczności w skromniejszej oprawie szyi.

Michał Szpak w gorsecie AKPA

Kompromis artystyczny i niespodziewane podziękowania

Taki nakaz mógłby z łatwością wywołać bunt u ekspresyjnego uczestnika, jednak historia znalazła zaskakujące rozwiązanie. Po latach gwiazdor osobiście napisał do byłej jurorki, aby podziękować jej za tamtą interwencję. Uznał, że pozbycie się niepotrzebnego gadżetu prawdopodobnie uratowało jego telewizyjny debiut.

Pisząc do niej pierwszą wiadomość, podziękowałem jej za to, bo faktycznie, może gdybym dzisiaj oglądał ten wykon, widziałbym tylko tę świecącą obrożę. Może to był ten jeden dodatek za dużo dodany jako ostatni w garderobie? Nic mi to nie zrobiło. W momencie, gdy wydarzyła się ta sytuacja, a doskonale pamiętam, jak to wyglądało, nie była to dla mnie ujma. Życie jest po to, żeby osiągać jakieś kompromisy. Czasami trzeba pójść na kompromis, żeby uzyskać to, czego się chce. Ja dzisiaj widzę, że może by mnie ta obroża wk*rwiała, gdybym ją miał na szyi

– wyjaśnił muzyk w wywiadzie dla portalu ESKA.pl.

Scena, na której artysta po prostu oczarował widzów swoim potężnym wokalem bez krzykliwego dodatku, przeszła do historii programu. Dziś fani zachwycają się głosem piosenkarza, a on sam udowadnia, że prawdziwy talent potrafi obronić się bez mrugających ozdób.

Michał Szpak wyeksponował zgrabny "tył" w kusych majteczkach. Coś mu się ewidentnie odznacza.
Źródło: instagram.com/michal_szpakofficial/
Reklama
Reklama