U znanej artystki zdiagnozowano nowotwór piersi. Teraz przekazała najnowsze wieści nt. zdrowia [wideo]

U znanej artystki zdiagnozowano nowotwór piersi. Teraz przekazała najnowsze wieści nt. zdrowia [wideo]

U znanej artystki zdiagnozowano nowotwór piersi. Teraz przekazała najnowsze wieści nt. zdrowia [wideo]

instagram.com/jessiej

Jessie J przekazała swoim fanom niezwykle poruszające, ale ostatecznie radosne informacje o stanie zdrowia. Ceniona brytyjska wokalistka wyznała, że wygrała morderczą walkę z nowotworem piersi, który zdiagnozowano u niej w czerwcu 2025 roku. Gwiazda postanowiła przerwać milczenie, by opowiedzieć o trudach leczenia i obecnym strachu przed badaniami kontrolnymi. Jej historia wywołała lawinę wsparcia na całym świecie.

Reklama

Walka Jessie J z rakiem piersi

Jessie J zszokowała opinię publiczną, gdy w maju 2026 roku poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o swoich niedawnych problemach zdrowotnych. Wokalistka ujawniła, że w czerwcu 2025 roku, jeszcze przed premierą utworu "No Secrets", usłyszała od lekarzy druzgocącą diagnozę nowotworu piersi we wczesnym stadium. Przez kolejne miesiące toczyła nierówną walkę z chorobą, która kosztowała ją mnóstwo fizycznych i psychicznych sił. Po długim, wyczerpującym leczeniu oraz wymagającej rekonwalescencji artystka mogła wreszcie przekazać fanom radosną nowinę. Oficjalnie ogłosiła, że całkowicie wyzdrowiała i jest już wolna od nowotworu.

Chcę podzielić się tym z moimi fanami i z wszystkimi ludźmi, którzy stale się o mnie troszczą. Dodatkowo też jestem osobą, która dzieli się swoimi przeżyciami. Wcześniej zawsze opowiadałam o tym, co przechodziłam w życiu. Zanim ukazał się utwór 'No Secrets', zdiagnozowano u mnie nowotwór piersi we wczesnym stadium.

— wyznała poruszona Jessie J na nagraniu opublikowanym na Instagramie, wyjaśniając powody dzielenia się intymną historią z opinią publiczną.

jessie j w zółtej obcisłej sukni na ściance AKPA

Strach i rutynowe badania kontrolne Jessie J

Jessie J, mimo zakończenia aktywnego leczenia onkologicznego, w maju 2026 roku musiała ponownie stawić czoła swoim ogromnym lękom podczas corocznego badania kontrolnego. Gwiazda poddała się rezonansowi magnetycznemu, zmagając się przy tym z paraliżującym stresem i silną klaustrofobią. W nagranej przed wejściem do gabinetu relacji wideo nie ukrywała przerażenia perspektywą zamknięcia w ciasnej maszynie.

Wróciłam na coroczną kontrolę. Nie będę kłamać, naprawdę się boję. Powiedzieli mi, że nie ma kontrastu, ale na podstawie tego wydaje mi się, że jednak jest. Muszę iść na rezonans magnetyczny. Udaję, że nie mam klaustrofobii.

Jessie J na szczęście może liczyć na wsparcie bliskich oraz swoich słuchaczy z całego świata. Już niedługo będzie miała okazję na żywo podziękować polskiej publiczności za otuchę. Z ogłoszonego w maju line-upu wynika, że wokalistka wystąpi w Polsce jako jedna z głównych gwiazd BitterSweet Festival 2026, który odbędzie się w dniach 13–15 sierpnia w poznańskim Parku Cytadela. Fani będą mieli okazję zobaczyć ją na jednej scenie obok takich muzycznych gigantów jak Robbie Williams czy zespół Gorillaz.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jessie J (@jessiej)

Penélope Cruz i podejrzenie tętniaka mózgu

Penélope Cruz również musiała w swoim życiu zmierzyć się z sytuacją o krok od życiowej tragedii, co dowodzi, jak kruche potrafi być zdrowie. Dramatyczne diagnozy dotykają wielu gwiazd, o czym hiszpańska aktorka zdecydowała się opowiedzieć podczas konferencji prasowej na Festiwalu Filmowym w Cannes w maju 2026 roku. Podzieliła się ona z dziennikarzami niezwykle poruszającym wspomnieniem z planu filmu "The Black Ball". W momencie, gdy zakładała perukę do swojej roli, otrzymała od lekarza telefoniczną informację o podejrzeniu tętniaka mózgu.

Mieliśmy właśnie wychodzić na plan. Zakładałam perukę, kiedy usłyszałam: »Wygląda na to, że ma pani tętniaka mózgu«. Myślałam, że to koniec, że zaraz umrę. To było coś kompletnie surrealistycznego w moim życiu.

Penélope Cruz z ogromnymi emocjami relacjonowała moment otrzymania tej potwornej diagnozy, który na zawsze zapisał się w jej pamięci i wywołał poczucie nadchodzącego końca. Aktorka dodała na zakończenie, że zaledwie dzień po tych wstrząsających doniesieniach przeszła szczegółowe badania medyczne, które na całe szczęście ostatecznie i całkowicie wykluczyły śmiertelne zagrożenie. W tych najtrudniejszych chwilach towarzyszył jej mąż, Javier Bardem. Aktor w swoich poruszających słowach podkreślał później, z jak głęboką depresją i paraliżującym lękiem zmagała się wówczas jego żona, co nadało tej przerażającej historii niezwykle ludzki wymiar z perspektywy bezradnego partnera.

Pogrzeb Łukasza Litewki
Źródło: Kancelaria RP
Reklama
Reklama