Wojciech Szczęsny i Marina obchodzą 10. rocznicę ślubu. Spektakularna suknia ślubna i greckie wesele przeszły do historii

Wojciech Szczęsny i Marina obchodzą 10. rocznicę ślubu. Spektakularna suknia ślubna i greckie wesele przeszły do historii

Wojciech Szczęsny i Marina obchodzą 10. rocznicę ślubu. Spektakularna suknia ślubna i greckie wesele przeszły do historii

instagram.com/marina_official

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna dokładnie dziś świętują swoją dziesiątą rocznicę ślubu. Minęła równo dekada, odkąd zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak” podczas bajkowej ceremonii w słonecznej Grecji. Trzydniowe wydarzenie zorganizowane nad malowniczym jeziorem Vouliagmeni pochłonęło oszałamiającą kwotę 250 tysięcy złotych, stając się jednym z najbardziej luksusowych wesel w polskim show-biznesie.

Reklama

Wesele Szczęsnych w Grecji: Trzy dni luksusu nad jeziorem Vouliagmeni

Wojciech Szczęsny nie oszczędzał na komforcie bliskich. Weselników zakwaterowano w luksusowym hotelu, gdzie doba kosztowała około 1,5 tysiąca złotych. Dokładnie dziesięć lat temu, w maju 2016 roku, bramkarz i jego ukochana zawarli związek małżeński podczas uroczystości, która do dziś uchodzi za absolutny synonim bogactwa. Słoneczna Grecja i ekskluzywny kurort okazały się idealnym tłem dla ich celebryckiej miłości.

Wesele pary trwało łącznie aż trzy dni, co w oczywisty sposób wywindowało rachunki w kosmos. Na podstawie medialnych wyliczeń oszacowano, że łączny koszt ślubu i wesela wyniósł około 250 tysięcy złotych. Należy pamiętać, że w 2016 roku taka suma była jeszcze bardziej zawrotną fortuną niż obecnie, choć i dziś z pewnością mrozi krew w żyłach u przeciętnego Kowalskiego.

Marina łuczenko, Wojciech Szczęsny Instagram.com/marina_official/

Suknia od Miry Zwillinger i noclegi za fortunę. Ile kosztował ślub Mariny?

Marina Łuczenko wystąpiła w kreacji od Miry Zwillinger, za którą Szczęsny musiał zapłacić około 50 tysięcy złotych. Dla wielu to równowartość nowego samochodu, dla bramkarza – zaledwie jeden z wielu paragonów za grecki blichtr.

Zgodnie z informacjami magazynu „Flesz”, same bilety lotnicze uszczupliły portfel sportowca o 50 tysięcy złotych – kwotę, za którą niejeden Polak urządziłby całe wesele, a nie tylko transport gości. Organizacja lotów dla rodziny i przyjaciół na trzydniową zabawę mocno obciążyła konto, ale czego się nie robi, by ugościć najbliższych w prawdziwie królewskim stylu na południu Europy.

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko na ślubnym zdjęciu instagram.com/wojciech.szczesny1/

James Arthur niespodzianką na greckim weselu

Wojciech Szczęsny udowodnił, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych i postanowił zadbać o muzyczną oprawę na absolutnie światowym poziomie. Na weselu wystąpił popularny brytyjski piosenkarz James Arthur. Co ciekawe, gwiazdor został zaangażowany w ścisłej tajemnicy, stanowiąc wyjątkowy i spektakularny prezent dla panny młodej przygotowany przez troskliwego bramkarza.

Ten romantyczny gest z pewnością wycisnął łzy z niejednego oka. Para zatańczyła swój pierwszy taniec do utworu „Roses”, który został zaśpiewany na żywo przez słynnego wokalistę. Taka niespodzianka była doskonałym ukoronowaniem całej luksusowej imprezy. Dziś, dekadę po tych wydarzeniach, można śmiało stwierdzić, że inwestycja w greckie wesele opłaciła się z nawiązką, a luksusowe wspomnienia na zawsze zapisały się w pamięci małżonków.

Przypominamy, jak wyglądał ich ślub i wesele!
Reklama
Reklama