Nicol Pniewska i Allan Krupa zaczęli spotykać się w połowie 2023 roku, tworząc jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Ich burzliwy związek zakończył się nieoczekiwanie w 2024 roku, co wywołało prawdziwą medialną burzę. Teraz młoda influencerka ujawnia kulisy tej relacji. W tle pojawia się nagła ucieczka z Monako, zaginiony sprzęt ze studia oraz znana niedoszła teściowa.
Związek Allana Krupy i Nicol Pniewskiej. Kto zyskał na popularności?
Polska influencerka i aspirująca wokalistka Nicol Pniewska postanowiła podsumować swój głośny romans z synem znanej diwy. Para zaczęła randkować w połowie 2023 roku, szybko stając się łakomym kąskiem dla portali plotkarskich. Choć wielu zakładało, że młoda celebrytka zyskała rozpoznawalność głównie dzięki nazwisku znanego partnera, ona sama widzi to zupełnie inaczej. W niedawnym wywiadzie dla portalu Kozaczek.pl, cytowanym przez Jastrząb Post, bezlitośnie obnażyła bilans zysków i strat.
Okazuje się, że to młody muzyk bardziej skorzystał na internetowych zasięgach swojej wybranki. Celebrytka z rozbrajającą szczerością przyznała, że zderzenie świata tradycyjnego show-biznesu ze światem mediów społecznościowych przyniosło jej głównie niepotrzebny stres, a nie korzyści wizerunkowe.
Wydaje mi się, że to dlatego, że faktycznie mój były partner był osobą bardziej z show‑biznesu. Ja byłam ze świata internetowego, więc połączyliśmy te światy. Ja na przykład dałam Alanowi więcej obserwujących, a on mi dał parę artykułów. Jednak patrząc na to teraz, wolałabym mieć tych obserwujących niż artykuły, które nic dobrego do życia nie przynoszą — wyznała Nicol Pniewska.
Na tym jednak nie koniec gorzkich refleksji. Młoda gwiazda internetu zauważyła również, że medialna relacja wcale nie pomogła jej w rozwoju własnej ścieżki artystycznej. Przyniosła za to niechciane zainteresowanie zupełnie nowej, starszej demografii czytelników serwisów plotkarskich.
Muzykę robiłam już wcześniej. To mi nic nie pomogło, to mi ewentualnie przysporzyło więcej problemów. Zaczęły być artykuły kierowane do starszej grupy odbiorców. To naprawdę nic mi nie dało — dodała bez ogródek Nicol Pniewska.
Dziś młoda celebrytka doskonale wie, jak przekuć dawną relację w osobisty sukces. Nicol Pniewska została właśnie ogłoszona uczestniczką trzeciego sezonu hitowego reality-show TVN „Królowa przetrwania”, gdzie przed kamerami w sercu dżungli powalczy o przetrwanie i sympatię widzów.
AKPA
Dlaczego Nicol Pniewska i Allan Krupa wyprowadzili się z Monako
Kiedy teściową jest wielka gwiazda polskiej estrady, życie prywatne z pewnością nie należy do nudnych. Jeszcze w 2023 roku zakochani chwalili się luksusowym życiem w jednym z najbogatszych miejsc na Ziemi. Sielanka na Lazurowym Wybrzeżu nie trwała jednak długo, a para podjęła nagłą decyzję o powrocie do ojczyzny. W wywiadzie córka milionera zdradziła, kto stał za tą woltą.
Okazuje się, że matka chłopaka miała spory wpływ na kluczowe decyzje mieszkaniowe młodych. Wyprowadzka z prestiżowego księstwa była podyktowana chęcią ułatwienia kariery muzykowi, który chciał rozwijać swoje projekty nad Wisłą. Influencerka z delikatną dozą ironii podsumowała "pomoc" znanej piosenkarki w tej sprawie.
Wyprowadziliśmy się z Monako ze względu na nią. Troszkę nam pomogła w tym, żeby Allanek był szczęśliwy i mógł działać w Polsce — ujawniła Nicol Pniewska.
Okazuje się, że gdyby nie ingerencja osób trzecich i medialna burza rozpętana przez rodziców, młodzi mogliby zachować dobre relacje. Pniewska nie ukrywa, że ma żal o to, jak potoczyły się sprawy.
My z Allanem bylibyśmy teraz przyjaciółmi, moim zdaniem — wyznała szczerze Nicol Pniewska w rozmowie z Party.pl.
Konflikt Bartosza Pniewskiego i Edyty Górniak po rozstaniu dzieci
Prawdziwy dramat rozegrał się po oficjalnym rozstaniu zakochanych w 2024 roku. Do akcji wkroczyli wówczas znani i bajecznie bogaci rodzice. Bartosz „Highbart” Pniewski, ojciec influencerki, to wpływowy milioner, z którym Nicol prowadzi luksusowe spółki Hypegroup i Highwurst. W czasie trwania związku pełnił on funkcję menedżera Allana. Finał miłości nastolatków oznaczał więc także brutalne zerwanie dochodowych więzi biznesowych.
W mediach rozpętała się istna wojna na słowa. Piosenkarka publicznie zarzuciła "Highbartowi" lansowanie się kosztem jej latorośli, na co przedsiębiorca odpowiedział mocnym ciosem, podważając jej metody wychowawcze. Absurd tej sytuacji sięgnął zenitu, gdy w grę weszły oskarżenia o kradzież sprzętu ze studia nagraniowego.
Kolekcjoner butów wprost oskarżył artystkę i jej potomka o przywłaszczenie cennego mienia. Diwa stanowczo zaprzeczyła tym rewelacjom, twierdząc, że chłopak zabrał z dawnego miejsca pracy wyłącznie swoją własność. Jak widać, w świecie wielkich pieniędzy, luksusu i zasięgów nawet nastoletnie rozstanie musi ewoluować w pełnowymiarowy, publiczny skandal.