Łukasz Litewka, zaledwie 36-letni poseł i działacz społeczny, zmarł tragicznie, pogrążając tysiące Polaków w głębokiej żałobie. Gdy media obiegła ta wstrząsająca wiadomość, internauci zaczęli przypominać niezwykłą historię z 2021 roku. To właśnie wtedy polityk sprzedał swój ukochany samochód za 7 tysięcy złotych, by sfinansować rehabilitację niepełnosprawnej dziewczynki. Ten gest stał się symbolem jego wielkiego serca.
Sprzedaż ukochanego samochodu dla chorej Wiktorii
Tragicznie zmarły Łukasz Litewka na zawsze pozostanie w pamięci jako poseł i działacz, który dobro innych stawiał na pierwszym miejscu. W 2021 roku mężczyzna dowiedział się o dramatycznej sytuacji małej Wiktorii. Dziewczynka cierpiała na genetyczną, stale postępującą chorobę, która doprowadziła do paraliżu dolnej części ciała. Poruszała się o kulach, z trudem włócząc stopami po ziemi, co głęboko poruszyło wrażliwego 36-latka.
Zanim podjął ostateczną decyzję, skrupulatnie zweryfikował sytuację rodziny. W tym celu skontaktował się bezpośrednio z rodzicami Wiktorii oraz dyrektorką szkoły, do której uczęszczała chora dziewczynka. Gdy upewnił się, jak ogromne są potrzeby, natychmiast wystawił na sprzedaż swój prywatny samochód, decydując się przekazać całą kwotę 7 tysięcy złotych na niezbędną rehabilitację dziecka.
Zanim cała prawda wyszła na jaw, Łukasz Litewka w charakterystyczny dla siebie, pełen dystansu sposób skomentował całą transakcję w mediach społecznościowych. Porównał on kwotę uzyskaną ze sprzedaży auta do głośnych wydatków państwowych, co błyskawicznie rozeszło się po sieci.
To 1/10000 tego, co Sasin przewalił na wybory! Pieniądze przeznaczone zostaną na wyjątkową inicjatywę i nie mówię tu o moich wakacjach
CZYTAJ TAKŻE: Wypadek posła Litewki. Sąsiedzi kierowcy przerywają milczenie i zdradzają, co mężczyzna robi przed domem
Początkowo ukrywał swój charytatywny cel. Poinformował obserwatorów w mediach społecznościowych, że pozbywa się auta z powodu braku garażu, za co później sam przepraszał, tłumacząc swoje kłamstwo ogromną skromnością. Jak wyjaśniał w opublikowanym w 2021 roku wpisie, w którym zdradził ostatecznie swoje prawdziwe intencje:
Wiktorię zobaczyłem pierwszy raz jakiś czas temu. (...) Dziewczynka cierpi na paraliż dolnej części ciała, choroba jest genetyczna i cały czas postępuje. Wiktoria obecnie włóczy stopy po ziemi, porusza się o kulach. Zastanawiałem się, jak wygląda jej codzienność. (...) Skontaktowałem się z rodzicami Wiktorii i panią dyrektor szkoły, do której uczęszcza dziewczynka. Pieniądze ze sprzedaży auta przekazuję na rehabilitację dziewczynki." — Łukasz Litewka
Potrzebująca rehabilitacji mała Wiktoria / Fot. facebook.com/llitewka
Tragiczna śmierć 36-letniego Łukasza Litewki
Po informacji o tragicznej śmierci zaledwie 36-letniego polityka, w internecie zapanowała wielka żałoba. Zrozpaczeni ludzie zaczęli spontanicznie dzielić się wspomnieniami o jego bezinteresownej pomocy. To właśnie w tych mrocznych dniach historia z przeszłości, dotycząca sprzedaży samochodu na rzecz nieznajomego dziecka, wróciła do przestrzeni publicznej. Zaczęła krążyć w mediach ze zdwojoną siłą, stając się dla wielu swoistym testamentem zmarłego działacza.
Wzruszający hołd internautów po śmierci posła
Dziś, po tragicznym odejściu Łukasza Litewki, pamięć o jego dokonaniach z 2021 roku znów wywołuje ogromne emocje. Internautka Alicja Dobija opublikowała na Facebooku przejmujący wpis, w którym przypomniała tamten niezwykły gest. Jej pełen szacunku i żalu post bardzo szybko wywołał ponad 40 tysięcy reakcji oraz zebrał blisko 2 tysiące komentarzy. W udostępnianym tysiące razy wpisie odbija się wdzięczność całego społeczeństwa.
Łukasz skontaktował się z rodzicami Wiktorii i panią dyrektor szkoły, do której uczęszczała. Całe pieniądze ze sprzedaży swojego auta przekazał na rehabilitację dziewczynki. Czytając tę historię, popłakałam się. I szczerze nie sądzę, żebyśmy mieli jeszcze kiedyś osobę, która potrafi aż tak poświęcić siebie dla drugiego człowieka
Te wyjątkowe słowa stanowią najpiękniejszy pomnik, jaki można zbudować człowiekowi, który całe swoje życie poświęcił słabszym. Postawa 36-letniego posła na zawsze pozostanie niedoścignionym wzorem empatii oraz autentycznego oddania. W dzisiejszych czasach tak ciche i pozbawione poklasku bohaterstwo jest czymś niezwykle rzadkim. Społeczeństwo poniosło ogromną stratę, o czym dobitnie świadczą tysiące łez wylanych w internetowych komentarzach.