Władimir Semirunnij, 23-letni srebrny medalista olimpijski z 2026 roku, przekazał swój najcenniejszy krążek na licytację charytatywną fundacji Cancer Fighters. Gest sportowca wspiera rekordową zbiórkę Piotra „Łatwoganga” Hancke, która zgromadziła już niewiarygodne 282 miliony złotych i poruszyła miliony Polaków.
Władimir Semirunnij przekazał srebrny medal dla fundacji Cancer Fighters
Władimir Semirunnij udowodnił, że sportowe mistrzostwo to nie tylko bicie rekordów na lodowisku, ale przede wszystkim wrażliwość i empatia wobec drugiego człowieka. Kiedy 23-letni utytułowany zawodnik pojawił się w nocy z soboty na niedzielę w wynajmowanej kawalerce, z której nadawał Piotr „Łatwogang” Hancke, nikt nie spodziewał się tak potężnego ładunku emocjonalnego. Srebrny medalista z igrzysk olimpijskich, startujący na dystansie dziesięciu tysięcy metrów, zdecydował się przeznaczyć na licytację internetową swoje najcenniejsze trofeum.
Szlachetny cel, jakim było wsparcie podopiecznych fundacji Cancer Fighters zmagających się z ciężkimi chorobami nowotworowymi, sprawił, że sportowiec nie wahał się ani przez moment. Wyjaśniając swoje czyste i bezinteresowne intencje przed tysiącami widzów oglądających transmisję na żywo, wypowiedział słowa, które dosłownie chwytają za gardło. W swojej wyjątkowo szczerej wypowiedzi odniósł się do wsparcia, jakiego przed laty sam doświadczył od naszego kraju.
Polska dała rękę mnie, teraz ja chciałbym podziękować i dać coś od siebie.
Chwilę później dorzucił oficjalną deklarację dotyczącą samej licytacji, czym ostatecznie roztopił serca wiernych kibiców, którzy z zapartym tchem obserwowali nocne zmagania streamera z zebraniem gigantycznej kwoty.
Za dużo pieniędzy nie mam, ale chciałbym oddać jedną część od siebie na licytację, a mianowicie swój medal olimpijski. To wszystko...
screen allegro
Władimir Semirunnij ogolił głowę na łyso podczas charytatywnego streamu
Władimir Semirunnij postanowił tego wieczoru pójść o krok dalej i jeszcze dobitniej pokazać swoje poparcie dla heroicznie walczących o zdrowie małych pacjentów onkologicznych. W trakcie swojego pobytu u streamera łyżwiarz chwycił za maszynkę i ogolił głowę na łyso. W ten sposób przyłączył się do popularnego, solidarnościowego wyzwania, które z ogromnym zaangażowaniem podejmowało na miejscu wielu innych znakomitych gości uczestniczących w charytatywnej inicjatywie Piotra Hancke.
Oddanie bezcennego medalu, za którym stały lata wyrzeczeń i morderczych treningów, to czyn wymagający ogromnego serca. Aktualnie aukcja trwa w najlepsze, a zdeterminowani internauci licytujący przedmiot mocno windują cenę, chcąc docenić wspaniałą postawę zawodnika. W momencie publikacji doniesień prasowych za krążek zaoferowano już 32 250 złotych. Licytacja srebrnego medalu Semirunnija ma zakończyć się 1 czerwca o godzinie 20:00, dlatego należy się spieszyć, aby wesprzeć tę wyjątkową inicjatywę przed upływem czasu.
Piosenka Bedoesa i Mai Mecan tłem dla rekordowego streamu Łatwoganga
Władimir Semirunnij dołożył swoją cegiełkę do wydarzenia, które miało jeszcze jeden niezwykle poruszający element, będący zapalnikiem całej akcji. Niesamowita charytatywna mobilizacja trwała nieprzerwanie przez 9 dni i była bezpośrednio powiązana z utworem „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” w wykonaniu Bedoesa oraz Mai Mecan. To właśnie ta piosenka stanowiła tło dla całego przedsięwzięcia, motywując widzów do ciągłego otwierania serc i portfeli.
Utwór z mocnym przekazem o walce z chorobą doskonale współgrał z misją fundacji Cancer Fighters. Dzięki temu połączeniu zbiórka zyskała dodatkowy wymiar, stając się nie tylko finansowym wsparciem, ale również wielkim manifestem nadziei dla wszystkich zmagających się z nowotworami. Tysiące ludzi połączyło się w jednym celu, tworząc niezwykłą społeczność wokół streamu Piotra Hancke.
Rekord Guinnessa podczas transmisji Łatwoganga na żywo
Władimir Semirunnij i wielu innych darczyńców przyczynili się do osiągnięcia wyniku, o którym bez wątpienia będzie mówił cały świat. Długodystansowy stream Łatwoganga dokonał rzeczy absolutnie niemożliwych na skalę globalną, deklasując największych zagranicznych twórców internetowych. Organizowana zbiórka osiągnęła w podsumowaniach kolosalny wynik finansowy, opiewający na dokładnie 282 741 778 złotych i 76 groszy. Z tych wręcz niewyobrażalnych środków na pomoc podopiecznym Cancer Fighters rozdysponowano już oszałamiającą kwotę 8 288 880 złotych, ratując tym samym niejedno młode życie.
Współpraca wielu ludzi dobrej woli, wspierana przez tak szlachetne i niecodzienne gesty wybitnych sportowców oraz artystów, doprowadziła do bezprecedensowego wydarzenia. Transmisja zdołała z hukiem pobić prestiżowy rekord Guinnessa w kategorii największej sumy zebranej na cele charytatywne podczas streamu na żywo. Rezultat ten zostawił w tyle dotychczasowe rekordy, którymi mogły pochwalić się zagraniczne potęgi, takie jak grupa ZEvent 2025 oraz najsłynniejszy filantrop platformy YouTube, sam MrBeast.