Jola Rutowicz w 2007 roku wygrała program "Big Brother" i na stałe zapisała się w pamięci widzów jako królowa różu, lateksu oraz pluszowych jednorożców. Dziś po dawnym, krzykliwym wizerunku nie ma już śladu. Celebrytka pożegnała polski show-biznes, wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i układa sobie życie pod Miami. Niedawno opublikowała w sieci zdjęcie, na którym zupełnie nie przypomina dawnej siebie.
Jola Rutowicz i Jarosław Jakimowicz: Burzliwa kariera po „Big Brotherze”
Zwyciężczyni "Big Brothera", Jola Rutowicz, zyskała ogromną popularność w 2007 roku, kiedy to z impetem wkroczyła do polskiego show-biznesu. W domu Wielkiego Brata wyróżniała się wyrazistym stylem, ekstremalnie długimi tipsami i wszechobecnymi, różowymi stylizacjami. To właśnie wtedy Jola stała się ambasadorką wszystkiego, co błyszczało, było różowe i kłuło w oczy estetycznych purystów – jej miłość do lateksu i jednorożców stała się wręcz legendarna.
Zaraz po tym telewizyjnym triumfie jej kariera nabrała jeszcze szybszego tempa. Jola Rutowicz i Jarosław Jakimowicz wystąpili wspólnie w programie „J&J – czyli Jola i Jarek”, opartym na ich prywatnym życiu. Reality show ukazywało ich burzliwą, mocno dyskutowaną relację. Jakby tego było mało, w tym samym okresie intensywnej obecności w mediach celebrytka brała również udział w hitowym formacie rozrywkowym „Gwiazdy tańczą na lodzie”, stale podsycając zainteresowanie portali plotkarskich.
instagram/Jola Rutowicz
Luksusowe życie Joli Rutowicz w Miami. Tak mieszka w Stanach Zjednoczonych
Kiedy blask fleszy zaczął powoli przygasać, a widzowie nasycili się już kontrowersyjnymi strojami, dawna królowa skandalu podjęła radykalną decyzję o zmianie otoczenia. Po wycofaniu się z polskiego życia publicznego, Jola Rutowicz wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Odcięcie się od dawnego wizerunku wyszło jej ostatecznie na dobre.
Celebrytka na stałe zamieszkała w okolicach Miami, gdzie z dala od błysku warszawskich ścianek wiedzie spokojniejsze, choć wciąż niezwykle luksusowe życie. Szybko okazało się, że ten amerykański sen wyjątkowo jej służy. Zmianie uległ nie tylko jej adres, ale przede wszystkim sposób bycia. Styl ubierania dawnej gwiazdy reality show ewoluował w stronę zdecydowanie bardziej stonowanej elegancji, a po dawnych, neonowych kolorach nie pozostało absolutnie żadne wspomnienie.
Jola Rutowicz zmyła makijaż i pozuje na nartach
Dziś profil byłej ulubienicy widzów w mediach społecznościowych to zbiór bardzo estetycznych kadrów, które nijak mają się do jej telewizyjnej kreacji sprzed kilkunastu lat. Jakiś czas temu Jola Rutowicz opublikowała zdjęcie bez makijażu, na którym pozuje w czarnej kurtce i kasku narciarskim. Obserwatorzy, którzy wciąż mają w pamięci jej przerysowany wygląd z dawnych lat, przecierali oczy ze zdumienia.
Gwiazda postanowiła uchylić rąbka tajemnicy ze swojego zimowego wyjazdu i zaprezentować się fanom w całkowicie naturalnej odsłonie, prosto z górskiego stoku. Pod udostępnioną na Instagramie fotografią zamieściła krótki, ale bardzo bezpośredni dopisek.
„Tutaj jestem bez makijażu”.
Trzeba przyznać, że ta wizualna demistyfikacja wprawia w prawdziwe osłupienie. Brak sztucznych rzęs, mocno obrysowanych ust i solaryjnej opalenizny sprawia, że kobieta wygląda o niebo łagodniej. Patrząc na te ujęcia ze stoku, można odnieść wrażenie, że dawna Jola Rutowicz była jedynie sennym koszmarem w różowym kolorze, a obecna, naturalna wersja celebrytki to jej prawdziwa, starannie ukrywana dotąd twarz.