Piosenkarka Ania Rusowicz przerwała milczenie i odpaliła prawdziwą bombę. Zamiast płakać po bolesnym rozwodzie, ubrała białą suknię i... poślubiła samą siebie. Artystka mówi wprost o tym, ile kosztowała ją ucieczka z toksycznego małżeństwa, ujawniając wstrząsające fakty ze swojego życia. Dziś jest gotowa na nowy rozdział, a jej niesamowita historia i nietypowe wesele wprawiają w osłupienie.
Rozwód Ani Rusowicz i Huberta Gasiula. Kulisy rozstania i walka o wolność
Decyzja o rozstaniu nigdy nie jest łatwa, ale rozwód Ani Rusowicz był wyjątkowo trudną przeprawą. Byłym mężem piosenkarki jest kompozytor Hubert Gasiul, z którym dzieli opiekę nad synem Tytusem. Przez wiele lat Anna Rusowicz ukrywała swoje domowe piekło, aż w końcu postanowiła zdradzić bolesną prawdę w wywiadzie dla magazynu "Zwierciadło". Wyznanie gwiazdy o tym, że dotknęła ją zdrada oraz bezwzględny gaslighting przemoc psychiczna, dosłownie mrozi krew w żyłach.
Podejmując decyzję o odejściu, byłam na emocjonalnym dnie. Płakałam, krzyczałam, czułam zawód, byłam zagubiona. I nie wstydzę się tych uczuć. Głośno opowiem też o tym, że stałam się ofiarą gaslighting. (...) Jedna osoba potrafi tak manipulować rzeczywistością, że czujesz się jak aktor w strasznym spektaklu, gdzie fruwają przedmioty, a drzwi i okna otwierają się same. Nie jest trudno zrobić z kogoś wariata. Nie do wiary, jak potem można latami dźwigać brzemię przykrych konsekwencji
Ucieczka z tej opłakanej sytuacji wymagała od artystki nie tylko ogromnej siły, ale też potężnych nakładów finansowych. W podcaście Galaktyka Plotek wokalistka wyznała, że za upragnioną wolność i niezależność kobiet musiała zapłacić "prawie sześć zer". Mimo tak gigantycznych kosztów piosenkarka nie gryzie się w język i absolutnie nie żałuje podjętej decyzji o definitywnym zakończeniu małżeństwa po 16 latach związku. Aby uczcić ten nowy początek, zorganizowała wydarzenie, którego nie spodziewał się żaden z jej fanów.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Jak wyglądał samoślub Anny Rusowicz? Szczegóły nietypowej ceremonii
Zamiast smucić się statusem rozwódki, Ania Rusowicz z pompą poślubiła samą siebie. Gwiazda ujawniła szokujące kulisy tego happeningu, który zorganizowała wspólnie ze swoimi zaufanymi przyjaciółmi w ich prywatnym ośrodku. Huczne wesele Ani Rusowicz miało dosłownie wszystko: szalony wieczór panieński, profesjonalnego DJ-a oraz tradycyjne poprawiny. Na ten głośny samoślub artystka uszyła sobie u krawcowej zjawiskową białą suknię, a klasyczną obrączkę zastąpiła unikalnym sygnetem z inicjałami AR.
29 kwietnia 2023 roku wzięłam ze sobą ślub. Niecałe dwa tygodnie po rocznicy ślubu, który brałam z byłym mężem. Chciałam, aby to było blisko tej daty. I to był samoślub z prawdziwego zdarzenia! Odbył się wieczór panieński, zamówiłam u krawcowej piękną suknię ślubną. Białą. Zamówiłam też sygnet z moimi inicjałami, AR, zamiast obrączki. Sama ceremonia zaślubin wyglądała tak, że stanęliśmy wszyscy w kręgu, trzymając się za ręce. Wypowiedziałam ze wzruszeniem przysięgę, którą sama napisałam. "Biorę was, kochani, za moich świadków... Biorę także księżyc i gwiazdy, bo to ważni świadkowie mego życia. Przyrzekam wam, że będę się kochała do końca"
Taka symboliczna ceremonia i jej niezwykła oprawa mocno poruszyły zgromadzonych wokół niej gości. Zamiast przed ołtarzem, piosenkarka złożyła nową, osobistą obietnicę przy świetle księżyca, otoczona ufnie bliskimi osobami. To właśnie ta nowa przysięga małżeńska Anna Rusowicz jest dla niej życiową gwarancją, że już nigdy więcej nie pozwoli siebie skrzywdzić.
Złożyłam sobie przysięgę przy księżycu, że będę wierna własnym ideałom, że będę siebie zawsze kochać i że siebie przede wszystkim nie zdradzę. I że jeżeli wystąpię przeciwko sobie, to moi przyjaciele mają mi nakopać do tyłka
Jak nietrudno się domyślić, po wyznaniu gwiazdy w sieci natychmiast zawrzało. Internauci błyskawicznie podzielili się na dwa obozy, a komentarze pod artykułami po prostu kipią od skrajnych emocji. Jedni gorąco gratulują artystce ogromnej odwagi i chwalą jej postawę oraz zdrową akceptację i miłość do siebie. Inni natomiast nie mają litości, nazywając ceremonię "paradą bezwstydności" i bez ogródek pisząc: "To już przesada, świat oszalał".
Co to jest sologamia? Na czym polega trend ślubu z samym sobą
Coraz więcej zszokowanych osób pyta, co to jest sologamia i skąd w ogóle wziął się ten fenomen na polskim podwórku. Sologamia to dynamicznie rosnący na świecie trend polegający na braniu ślubu z samym sobą, niezwykle popularny zwłaszcza w Korei Południowej, USA i Kanadzie. Jego fundamentem jest celebracja faktu, że człowiek uczy się żyć w pełnej zgodzie ze sobą, odrzucając męczącą presję na posiadanie partnera. I choć tego typu eventy nie niosą za sobą absolutnie żadnych skutków prawnych, stanowią odważny manifest samowystarczalności.
osoba, którą powinieneś poślubić, jest bliżej, niż myślisz
Badacze z University of British Columbia w Kanadzie stanowczo alarmują, że izolacja społeczna może negatywnie wpływać na ludzkie zdrowie, ale w tym konkretnym przypadku ślub z samą sobą pełni fascynującą funkcję terapeutyczną po ciężkich, osobistych traumach. Sama Anna Rusowicz w wywiadzie wprost odniosła się do dramatycznego deficytu uczuć z dzieciństwa. Brak matki, która zginęła w wypadku, oraz oddanie na wychowanie wujostwu odcisnęły na niej ogromne piętno. Dopiero teraz artystka znalazła w sobie odwagę na odbudowanie zdrowej samoakceptacji i na bezwarunkowe pokochanie samej siebie.
Myślałam o tym od dawna, jak tylko zaczęły się problemy w moim małżeństwie. Obserwuję od dawna, że kobiety noszą w sobie czynnik niedokochania. Szukają usilnie akceptacji, bezwarunkowej miłości. Mnie w dzieciństwie brakowało matki, która zginęła w wypadku, kiedy miałam osiem lat, a potem także ojca, który oddał mnie wujostwu na wychowanie. Od zawsze nosiłam deficyt uczuć, łaknęłam ich, żebrałam o miłość, a dostawałam tylko ochłapy
Bolesna przeszłość to jednak dla uwielbianej wokalistki ostatecznie zamknięty rozdział. Dziś pełna wigoru artystka odcina rozwód gwiazd grubą kreską, udowadniając całej Polsce, że po każdej burzy wychodzi słońce. Taki przemyślany ślub z samym sobą to dla niej przepustka do wolności i miłość, która wreszcie ma szansę przetrwać dosłownie wszystko.