Julia Kamińska planuje apostazję: "Są rzeczy, które są dla mnie nie do przejścia"

Julia Kamińska planuje apostazję: "Są rzeczy, które są dla mnie nie do przejścia"

Julia Kamińska planuje apostazję: "Są rzeczy, które są dla mnie nie do przejścia"

Pawel Wodzynski/East News

Julia Kamińska oficjalnie zapowiada ostateczne rozstanie z religią. Polska aktorka, która zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność dzięki serialowi BrzydUla, udzieliła głośnego wywiadu portalowi Plejada. To właśnie tam gwiazda potwierdziła, że przygotowuje się do formalnego wystąpienia ze wspólnoty religijnej. Artystka od lat konsekwentnie wspiera prawa kobiet – procent ze sprzedaży jej muzycznej płyty "Sublimacja" regularnie zasila konto fundacji Feminoteka, pomagającej ofiarom przemocy seksualnej. Teraz idzie o krok dalej i bezlitośnie punktuje instytucję, z którą niegdyś była silnie związana.

Reklama

Julia Kamińska odchodzi z Kościoła katolickiego. Szczere wyznanie gwiazdy o apostazji

Jeszcze kilkanaście lat temu Julia Kamińska aktywnie uczestniczyła w życiu religijnym. Aktorka śpiewała w chórze kościelnym i regularnie brała udział w niedzielnych mszach, co dawało jej poczucie jedności i spokoju. Dziś jednak prawda wyszła na jaw, a dawny sentyment ustąpił miejsca głębokiemu rozczarowaniu.

W najnowszym wywiadzie gwiazda wyznaje bez ogródek, że jej decyzja o odejściu to wynik wieloletniego procesu. Głównym powodem jest jej edukacja na temat historii i funkcjonowania tej instytucji. Apostazja to dla niej obecnie jedyny logiczny krok w zgodzie z własnym sumieniem.

Bardzo zawiodłam się na Kościele. Im więcej informacji do mnie docierało o historii Kościoła i o Kościele w Polsce, tym bardziej było to dla mnie przykre

Artystka nie ukrywa, że powrót na łono Kościoła katolickiego jest absolutnie niemożliwy. Choć dostrzega pozytywne jednostki wśród duchownych, całościowy obraz jest dla niej druzgocący.

Chodzi mi to po głowie (...) Zdaję sobie sprawę z tego, że są kapłani, którzy są naprawdę w porządku i dają ludziom dużo dobrego. Ale są pewne rzeczy, które są dla mnie po prostu nie do przejścia. Nieakceptowalne

Julia Kamińska w Twoja Twarz Brzmi Znajomo Materiały prasowe Polsat

Brak rozdziału państwa od Kościoła. Julia Kamińska wspomina szkołę i krzyże na ścianach

Kluczowym elementem, który zraził aktorkę, jest to, jak funkcjonuje Kościół w Polsce na co dzień. Gwiazda otwarcie krytykuje brak rzeczywistego oddzielenia religii od państwa. Wspominając czasy swojej edukacji, ujawniła zaskakujące szczegóły z przeszłości, które ukształtowały jej dzisiejszy, bezkompromisowy światopogląd.

Dla Julii Kamińskiej wszechobecność symboli religijnych w publicznych placówkach oświatowych to dowód na to, że świeckość w naszym kraju jest jedynie czystą iluzją.

To jest coś, do czego przywykliśmy. W ogóle nie było to dla mnie dziwne, że na każdej ścianie mojej szkoły był krzyż, a przecież to powinna być instytucja świecka. Był nawet mały pomnik Jana Pawła II. W jaki sposób to miałoby być świeckie? W żaden. Łatwo jest, będąc Polką czy Polakiem, przywyknąć do tego, że nie ma tego rozdziału Państwa od Kościoła, bo po prostu w tym się wychowujemy. Trzeba się naczytać odpowiedniej liczby źródeł i na własnej skórze najlepiej przeżyć coś, co nas dotknie, żeby się zorientować, że tego rozdziału nie ma. Potem przychodzi moment, żeby się zastanowić, czy jesteśmy z tym okej, czy nie. Ja nie jestem

Według niej rozwiązaniem wielu problemów społecznych nie jest religijne wychowanie, lecz rzetelna wiedza. Gwiazda stanowczo podkreśla, że edukacja seksualna w szkołach to absolutny fundament, który może chronić obywateli.

Edukacja seksualna powinna być dostępna w szkołach. Ludzie powinni umieć stawiać granice, ale też ludzie nie powinni być sprawcami przemocy. Właśnie tego powinniśmy uczyć na lekcjach edukacji seksualnej — żeby nie być sprawcą przemocy.

Julia Kamińska w modnej stylixzacji AKPA

Hejt w internecie i groźby śmierci pod adresem Julii Kamińskiej po głośnym koncercie

Bezkompromisowa postawa ma jednak swoją mroczną stronę. Gdy Julia Kamińska głośno mówi o swoich przekonaniach, staje się celem brutalnych ataków. Po kontrowersyjnym występie na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu hejt w internecie przybrał przerażającą formę, a artystka otrzymywała pod swoim adresem nawet groźby śmierci. Gwiazda jednak nie gryzie się w język i nie zamierza zamilknąć.

Jeżeli ktoś mi życzy śmierci czy też różnego rodzaju nadużyć ze strony mężczyzn różnego pochodzenia, stwierdziłam, że tutaj nie ma miejsca na dyskusję i nie ma sensu psuć sobie nerwów.

Zamiast pogrążać się w toksycznych dyskusjach, aktorka stara się przekuwać złą energię w rozwój własnej kariery na swoich zasadach.

Staram się, radząc sobie z hejtem, skupiać się na plusach wynikających z danych sytuacji

Gwiazda udowadnia, że ma niezwykle waleczny charakter i idzie własną, niezależną drogą. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że Julia Kamińska otrzymała z PISF dofinansowanie na swój pełnoprawny debiut reżyserski. Aktorka odrzuciła też wizję tradycyjnego ołtarza – zadeklarowała, że mimo związku z partnerem z Włoch, nie wyjdzie za mąż, dopóki związki partnerskie w Polsce nie zostaną zalegalizowane. Jak sama przyznaje, dziś wybiera tylko to, co jest w pełni zgodne z jej sumieniem.

Uznałam, że pewnych rzeczy już nie chcę robić, mimo że czuję, iż jestem w nich dobra. One są lukratywne, ale są też rzeczy, które bardzo chcę robić, mimo że mogę na nich stracić pieniądze — na przykład muzykę.

Julia Kamińska podjęła ciekawe wyzwanie na rok 2025. Ten trend zdobywa coraz więcej sprzymierzeńców
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama