Kayla Simmons doprowadziła internautów do wrzenia. Siatkarka z Florydy, która kiedyś biła rekordy na boisku, dziś serwuje kadry, po których trudno pozbierać szczękę z podłogi. Sportowa przeszłość poszła w odstawkę, a na jej miejsce wkroczyło ciało, które nie pozostawia nic wyobraźni. Gdy tylko publikuje nowe zdjęcia, w sieci natychmiast wybucha potężna burza.
Siatkówka i Marshall University. Kayla Simmons jako kapitan biła sportowe rekordy
Zanim zaczęła kusić w sieci, jej życie kręciło się wokół twardego parkietu. Pochodząca z Gainesville, niezwykle utalentowana siatkarka z Florydy już w szkole średniej pełniła funkcję kapitana, pewnie prowadząc swój zespół do tytułów mistrzowskich. Jej potężne ataki i niesamowita zwinność – które w dużej mierze zawdzięcza imponującym 175 cm wzrostu – sprawiły, że szybko została powołana do juniorskiej reprezentacji USA. Internauci, którzy dziś z ciekawością wpisują w wyszukiwarki hasło Kayla Simmons wiek wzrost, nierzadko są w szoku, jak wielki sportowy potencjał drzemał w tej uroczej dziewczynie.
Wkrótce po pierwszych sukcesach otrzymała pełne stypendium sportowe na Marshall University. Siatkówka na poziomie akademickim okazała się dla niej strzałem w dziesiątkę. Grała tam przez cztery lata, rozgrywając 78 trudnych meczów, a jej absolutnie najlepszy sezon przypadł na 2016 rok. Mimo że na każdym kroku świetnie łączyła urodę i sport, ostatecznie zrezygnowała z boiska, by wybrać zupełnie inną, o wiele bardziej skandalizującą ścieżkę kariery.
instagram.com/kaylasimmmons
Kayla Simmons – najseksowniejsza siatkarka świata na Instagramie. Tak zdobyła 2 miliony fanów
Sportowy trykot szybko zrzuciła w kąt. Zamiast niego, ta rozgogolona piękność zaczęła zakładać skąpe bikini i bez cienia zażenowania wkroczyła do świata wielkiego internetowego show-biznesu. Odkąd założyła konto na platformie dla dorosłych OnlyFans, jej popularność wręcz eksplodowała. To właśnie tam regularnie publikuje odważne, wysoce intymne materiały, ostatecznie zrywając ze swoim grzecznym i ułożonym wizerunkiem.
Kiedyś z poświęceniem odbijała piłki, a dziś bez skrępowania wypięła rozgogolony tył przed obiektywem, bezbłędnie zarabiając na tym krocie. Instagram to dla niej prawdziwa żyła złota. Na samej tej jednej platformie śledzi ją już blisko milion osób, a łączna liczba jej wiernych fanów przekracza 2 miliony. Ten ogromny zasięg, powalająca uroda i brak jakichkolwiek zahamowań sprawiły, że światowe media nie mogły przejść obok niej obojętnie.
Najseksowniejsza siatkarka świata doskonale wie, jak z premedytacją monetyzować swoją zjawiskową figurę. Powyższe określenie przylgnęło do niej na dobre, dając jej natychmiastową przepustkę do lukratywnych kontraktów i jeszcze większej rozpoznawalności w branży.
instagram.com/kaylasimmmons
Obfity biust przeszkadzał jej w grze? Szczere wyznanie Kayli Simmons wbija w fotel
Choć dzisiaj imponujące kształty są jej najpotężniejszą bronią, w przeszłości bywały powodem sporych problemów. Kayla Simmons wyznała kiedyś ze szczerością, która wbija w fotel, że w czasach uniwersyteckich jej obfity biust po prostu przeszkadzał w profesjonalnej grze na boisku. Teraz jednak jest to jej największy atut, dzięki któremu wzięła udział w prestiżowym castingu do "Sports Illustrated Swimsuit" i z dumą pozowała dla magazynu "Maxim Australia". Zamiast chować swoje kobiece krągłości pod luźnymi koszulkami, bez wahania wykorzystuje je do zdobywania milionów serc.
Kiedy tylko do sieci trafiają nowe, gorące zdjęcia, sekcja komentarzy dosłownie płonie od emocji. Patrząc na jej niebotyczne dekolty i ten jeden przyciągający wzrok szczegół, fani nierzadko mają mieszane uczucia. Wielu z nich oburza się wprost, że nie mogą uwierzyć w jej naturalne kształty, prowokując gigantyczne kłótnie na profilu młodej gwiazdy. W takich momentach fani nie mają litości, bezpardonowo wytykając celebrytce rzekome operacje plastyczne i brutalne przekraczanie granic dobrego smaku. Jedno jest jednak całkowicie pewne – to ciało, które nie pozostawia nic wyobraźni, jeszcze nie raz wywoła potężny skandal w sieci.